video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #17. Pocieszenie

Są w życiu takie sytuacje, z których nie ma wyjścia, mimo dokuczliwego pragnienia zmiany. Czujemy się jak w więzieniu, skazani na pozostawanie w tym stanie, ograniczeni, bezwolni.

Polub nas na Facebooku!

Jest więzienie postępującej ciężkiej choroby, kalectwa, nałogu, więzienie namiętności, więzienie patologicznych relacji, więzienie grzechu („Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu” – J 8, 34). Więzienie, które krępuje swobodę poruszania się, korzystania z rozmaitych przestrzeni ludzkiej wolności. Nawet jeśli niekiedy zdarzają się cudowne uwolnienia, jak te, o których czytamy w Dziejach Apostolskich (5, 17-25; 12, 5-11; 16, 25-26), czy te, których dokonywał Jezus, uwalniając od kalectwa, nieuleczalnej choroby („A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?” – Łk 13, 16), to są to zdarzenia nadzwyczajne. Zwykle pozostawanie w więzieniu związane jest z przymusem, od którego nie sposób uwolnić się o własnych siłach.

Kiedy podlegamy jakiemuś przymusowi losu, jak w przypadku kalectwa, lub może przymusowi zrodzonemu z własnych błędów z przeszłości, jak w przypadku nałogu, niezależnie, czy będzie to więzienie zawinione, czy nie, mierzymy się z faktem beznadziei sytuacji, mierzymy się z pokusą rozpaczy. Nigdy już nie wstanę z wózka, nigdy nie odzyskam wzroku, nigdy nie przestanę pić, nie uwolnię się już od niechcianej skłonności. Poza tymi nadzwyczajnymi przypadkami interwencji wszechmogącego Wyzwoliciela, gdy ktoś jednak wstaje z wózka, odzyskuje wzrok, gdy momentalnie znika uzależnienie czy odwraca się zła skłonność, gdy ktoś niespodziewanie opuszcza więzienie w następstwie królewskiego lub prezydenckiego prawa łaski, poza tymi przypadkami nie ma z niego wyjścia, co więcej drugi człowiek, o ile nie dysponuje królewską wszechwładzą, nie może mnie z więzienia wydostać. Czy pozostaje jeszcze jakieś lekarstwo?

Dla uwięzionych istnieje lekarstwo, które nie jest tylko prostym uśmierzeniem bólu, czasowym zapomnieniem o beznadziei sytuacji, lecz autentycznym wyzwoleniem. Taką supermocą jest pocieszenie. Pocieszenie, które nie polega na pustym słowie: „będzie dobrze”, „nie przejmuj się”. Pocieszenie polega na wejściu w relację, na darze osoby dla uwięzionego. Druga osoba, jej szczera uwaga, dobrowolna obecność, bezinteresowne trwanie przy więźniu jest dla niego rzeczywistym wyzwoleniem. Nie wychodząc z więzienia mogę być przez drugiego wyzwolony, mogąc je opuścić w drugim człowieku.

Znacząca jest odpowiedź na pytanie, które Jezus zadaje cierpiącemu od 38 lat na swą chorobę: „Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby…” (J 5, 6-7). „Nie mam człowieka” – wyzwoleniem więzionego jest drugi człowiek. Dlatego w Liście do Hebrajczyków znajdujemy zachętę nie do szturmowania więzień, ale do pamięci o uwięzionych: „Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście byli sami uwięzieni, i o tych, co cierpią, bo i sami jesteście w ciele” (Hbr 13, 3). Pamięć ma inspirować do utrzymywania relacji, do pocieszania przez obecność i dar z siebie.

W ten sposób upodabniamy się do Chrystusa, który stał się dla nas pocieszeniem w beznadziei sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się jako ludzkość, w więzieniu grzechu oddzielającego nas na wieczność od Boga (1 P 3, 19). Święty Paweł mówi o Chrystusie jako o doznanej od Boga pociesze, o niekończącym się pocieszeniu, na którym i my winniśmy się wzorować:

„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga. Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy” (2 Kor 1, 3-5).

„Sam zaś Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam nie kończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie!” (2 Tes 2, 16-17)

 

Trening #17

Przypomnijmy sobie uwięzionych, których znamy, i niech ta pamięć pobudzi nas do odnowienia relacji z nimi.


Aleksander Sztramski, doktorant na Wydziale Teologicznym UMK

 

promocja10zlNAFEJS

Miłosierna 14. Supermoc #16. Teoria i praktyka

Kara pozbawienia wolności jest przez nas traktowana jako sprawiedliwa należność za popełnione zło. W naszym mniemaniu odosobnienie przestępcy w zakładzie karnym ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo społeczności, a także dzięki procesowi resocjalizacji ma uzdolnić skazanego do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pobyt w miejscu odosobnienia i opieka fachowców – psychologów i wychowawców – ma za zadanie wyrobić w więźniu odpowiedni, zdrowy system wartości, ma wyprostować jego skrzywiony kręgosłup moralny. Dzięki tym zabiegom penitencjariusz ma uzyskać możliwość prowadzenia uczciwego życia na wolności. Tak jest w teorii i w przytłaczającej większości przypadków tylko w teorii pozostaje. Według oficjalnych statystyk w naszym kraju co trzeci skazany w ciągu pięciu lat od odzyskania wolności znów trafia do więzienia. Problem ten dotyczy nie tylko Polski, nawet w najlepiej rozwiniętych państwach świata poziom recydywy jest bardzo wysoki.

Nie mam jednak zamiaru pisać tutaj o bolączkach systemu sprawiedliwości czy też próbować przedstawiać swoją „genialną” wizję naprawy tego problemu. Chciałbym Ci, drogi czytelniku, zaproponować porównanie własnego sposobu przeżywania sakramentu pokuty i pojednania właśnie do swoistej resocjalizacji, próby wyprostowania własnego kręgosłupa moralnego, aby móc odzyskać wolność i żyć we właściwej relacji ze Stwórcą tego świata.

Droga do tego wiedzie przede wszystkim przez bycie otwartym na działanie Łaski Bożej. Tak jak więzień jest zdany na pracowników wymiaru sprawiedliwości, samemu nie jest w stanie się oswobodzić, tak i my, gdy polegamy tylko i wyłącznie na własnych siłach, bardzo szybko powtórnie popełniamy grzech, z którego jeszcze niedawno się spowiadaliśmy, popadamy znowu w ten sam nałóg, z którym jak nam się wydaje, sobie poradziliśmy. Musimy też pamiętać o prawdzie i szczerości. Ludzki trybunał można co prawda oszukać, ale gdy kogoś złapie się na oszustwie spotyka go dotkliwa kara.

Boskiego trybunału nie da się zwieść, omamić pochlebstwami, zachwycić erudycją, można natomiast wzruszyć Go swoją pokorą, wzbudzić litość i współczucie szczerym żalem za grzechy i mocnym postanowieniem poprawy i – co najważniejsze i całkowicie bezzasadne, gdy ma się do czynienia z trybunałem ludzkim – liczyć na Jego miłosierdzie. Co prawda swoje będziemy musieli odpokutować, ale to od nas samych zależy, jaki charakter będzie miała ta pokuta. Musimy pamiętać, że perspektywa życia wiecznego w miłości i szczęściu jest czymś, czego nie da się przyrównać do czegokolwiek, co może zaoferować nam ten świat.

 

Trening #16

Spróbuj zrobić sobie rachunek sumienia z własnego podejścia do sakramentu pojednania. Zastanów się, jak go traktujesz, czego oczekujesz od spowiedzi, co jest dla ciebie najtrudniejsze w tym sakramencie.


Michał Kucharski, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >