Obok Krzyża

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena

Moja córka chorowała na nieuleczalną chorobę zaburzeń mitochondrialnych. Choroba ujawniła się, gdy dziewczynka miała siedem miesięcy… Z roku na rok Asia gasła na naszych oczach. Ze zdrowego, radosnego dziecka zamieniała się w cierpiącą i niepełnosprawną osobę. Choroba była wyniszczająca. Asia nie chodziła, nie siedziała, samodzielne jedzenie zamieniliśmy na gastrostomię, nie słyszała i w ostatnich latach życia nie widziała…

To tylko niewielki wycinek z ogromu cierpienia jakie dane nam było przeżywać… A mimo to i chyba dzięki temu odkrywaliśmy pełnię radości bycia razem i dzielenia się miłością w każdym dniu, jaki nam dane było wspólnie przeżywać. Asia podarowała nam osiem pięknych lat, kiedy mogliśmy służyć sobie, opiekować się, wspierać i nade wszystko zawierzać wszystko Bogu… Zawsze mogła liczyć na naszą pomoc. Miała przy sobie kochających rodziców, brata, babcię, ciocie….z czasem personel medyczny stał się również jej rodziną…

Obok Krzyża

Każdy dzień i noc zamieniliśmy w czuwanie, aby ulżyć, aby przytulić, pomóc w cierpieniu… Kiedy przyszedł czas ziemskiego pożegnania byłam przy niej, szeptałam jej do ucha słowa miłości i dziękowałam, za to, że mogłam być jej mamą…

Rozstanie z kochaną osobą jest bardzo trudne, w ostatniej chwili życia wszystko nabiera niezwykłego znaczenia, każdy najmniejszy gest staje się ważny na zawsze… delikatny dotyk, zwilżenie spierzchniętych warg, trzymanie za rękę….. i cicha modlitwa….


Matko, która pod krzyżem stałaś, dodaj odwagi i sił opiekunom osób ciężko chorych, umierających, by wytrwali do końca w postawie służby, by swoje zmęczenie i smutek zamienili w owoce miłości, jakimi są czułość, delikatność i ofiarność.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Akt zawierzenia Matce Bożej Fatimskiej

Matko Boża Fatimska, świętujemy w Tobie wielkie dzieła Boga, który nigdy nie przestaje miłosiernie pochylać się nad ludzkością, aby ją uzdrowić i zbawić.

Matko Boża Fatimska
wdzięczni na nowo
za Twoją macierzyńską obecność
dołączamy nasz głos
do wszystkich pokoleń,
które nazywają Ciebie błogosławioną.

Świętujemy w Tobie
wielkie dzieła Boga,
który nigdy nie przestaje
miłosiernie pochylać się
nad ludzkością, nękaną przez zło
i zranioną przez grzech,
aby ją uzdrowić i zbawić.

Przyjmij z macierzyńską łaskawością
akt zawierzenia,
dokonywany przez nas dzisiaj z ufnością,
w obliczu tak nam drogiego Twego wizerunku.

Jesteśmy pewni, że każdy z nas
jest cenny w Twoich oczach
i że nie jest Ci obce nic z tego,
co mieszka w naszych sercach.

Chcemy, by dotarło do nas
Twoje najsłodsze spojrzenie,
i byśmy zyskali
pocieszającą serdeczność
Twojego uśmiechu.

Chroń nasze życie
w Twoich ramionach:
błogosław i umacniaj
każde pragnienie dobra;
ożywiaj i posilaj wiarę;
wspieraj i rozjaśniaj nadzieję;
rozbudzaj i ożywiaj miłosierdzie:
prowadź nas wszystkich
na drodze świętości.

Naucz nas swojej miłości
i szczególnego upodobania
dla maluczkich i ubogich,
dla wykluczonych i cierpiących,
dla grzeszników i serc zagubionych:
wszystkich otocz Twoją ochroną
i wszystkich przekaż
Twojemu umiłowanemu Synowi,
a Panu naszemu Jezusowi. Amen.