Nasze projekty

„Gwiazdeczki”. Dobre przesłanie z przekroczeniem granic

– Przesłanie tego filmu jest wartościowe, dobre. Rzeczą, która mnie przeraziła, jest środek do tego przesłania. Nawet jeżeli rzeczywistość tak wygląda, to nie wiem, czy takimi środkami można było w ogóle się posługiwać – mówi w swoim najnowszym vlogu Tomasz Samołyk, komentując kontrowersyjny film Netflixa "Cuties" czyli "Gwiazdeczki".

Reklama

„Cuties” to historia dziewczynki, która wraz ze swoją rodziną przyjeżdża z Senegalu do Europy. Film pokazuje starcie kultur, a centralną osią, na której to starcie można zaobserwować, jest szkolny zespół taneczny. Z początku dziewczynce podoba się bardzo pełen „wolności” styl życia i choć początkowo traktuje się ją z dystansem, z czasem wchodzi w grupę, a nawet sama uczy koleżanki nowych „form wyzwolenia”.

Wyprodukowany we Francji film „Gwiazdeczki” – w anglojęzycznej wersji „Cuties”, a w oryginale „Mignonnes” – został nagrodzony przez jury reżyserskie na ostatnim Festiwalu Sundance jako najlepszy dramat międzynarodowy. Opis filmu zapowiada historię głównej bohaterki

11-letnia Amy zafascynowała się zespołem tańca erotycznego. Mając nadzieję na dołączenie do niego, odkrywa swoją kobiecość wbrew tradycjonalistycznej rodzinie.

Reklama
Reklama

Film spotkał się z szeroką falą krytyki w mediach społecznościowych zaraz po tym, jak Netflix opublikował trailer i filmowy plakat, na którym główne bohaterki – kilkunastoletnie dziewczyny – występują w wyzywających pozach. Niektórzy z odbiorców zachęcali do bojkotu filmu poprzez usunięcie konta na Netflixie lub dawanie filmowi negatywnych ocen na tej platformie streamingowej.

O filmie opowiedział w swoim najnowszym vlogu Tomasz Samołyk.

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę