video-jav.net

Dobra Nowina w klubie

15 marca w Krakowie odbędzie się druga edycja „Freedom in the City”. Jest to wydarzenie łączące dwa światy: sacrum i profanum. Z jednej strony to rodzaj spotkania modlitewnego, na którym nie brakuje utworów z nurtu CCM, świadectw czy modlitwy charyzmatycznej, z drugiej to koncert popowo-rockowej formacji Reaktywacja w klubie „U Louisa” w samym sercu Krakowa.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Członkowie zespołu przyznają, że Bóg wzywa ich do ewangelizacji na tak zwanej „ziemi nieświętej”. Granie w kościołach czy organizacja spotkań typu „Jezus na stadionie” to jedno, a docieranie z Dobrą Nowiną do miejsc, w których nikt się raczej tego nie spodziewa, to drugie. Wolność to oczywiście synonim Jezusa. Kiedy Jezus jest na pierwszym miejscu, wtedy wolność w każdym obszarze jest gwarantowana.

Gwiazdą muzyczną koncertu będzie zespół Reaktywacja. – Reaktywacja to styl życia – tak piszą o sobie członkowie bandu. Zespół powstał jako rzeczywista reaktywacja grupy AmenBand, którą w latach 90 założył wybitny kontrabasista i kompozytor Andrzej Cudzich. Założona po jego śmierci Fundacja wskrzesiła do działania zespół AmenBand Reaktywacja. Jest to jednak zespół zupełnie inny niż na początku. Mimo iż założyciel był związany mocno z muzyką jazzową, dziś zespół gra raczej pop-rockowo, choć oczywiście w ich repertuarze nie brakuje utworów z dawnych lat. – To muzyka wiecznie młoda. Wymaga tego, by usłyszał ją świat i nowe pokolenia – mówi Mikołaj Budniak, lider formacji.

Podczas pierwszej edycji wydarzenia w listopadzie ubiegłego roku na spotkaniu w klubie zjawiły się zarówno osoby ze wspólnoty Redemptor i SNE „Sursum Corda”, będących współorganizatorami inicjatywy, jak i ludzie, którzy całkiem przypadkowo przechodzili tego dnia przez krakowski Rynek. Jak mówi o. Paweł Drobot CSsR, opiekun wspólnoty, „Freedom in the City” to połączenie dobrej muzyki, klimatu bycia razem i czegoś więcej. Przez muzykę z przesłaniem duchowym chcemy dać doświadczenie transcendencji. Dla nas, jako organizatorów ta transcendencja to Bóg, który chce dobra dla każdego człowieka. W nim jesteśmy wolni. Jest to inicjatywa wyjścia z muzyką chrześcijańską poza mury kościelne i stworzenia przestrzeni spotkania muzyki i wiary w kontekście klubowym. mówi o. Paweł.

Czy można słuchać świadectwa uzdrowienia, popijając piwo? Czy przystoją rozmowy o niczym, kiedy w drugiej sali trwa modlitwa oddania życia Jezusowi? Czy głoszenie Dobrej Nowiny w „grzesznej” przestrzeni nie jest skandalem? – To pytania do Jezusa, który zdaje się robił podobnie – śmieją się organizatorzy.


Koncert odbędzie się 15 marca, w Klubie u Louisa w Krakowie (ul. Rynek 13), o godzinie 20.


Fundacja im. Andrzeja Cudzicha

 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

10 marca polska premiera filmu „Chata”

„Chata” w reżyserii Stuarta Hazeldine’a 10 marca wchodzi na ekrany polskich kin. Film powstał na podstawie światowego bestsellera o tym samym tytule

Polub nas na Facebooku!

„Chata” to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga” – pisze o filmie jego polski dystrybutor Monolit Films.

 

 

Mack – w tej roli Sam Worthington – jest szczęśliwym mężem i ojcem trojga wspaniałych dzieci. Pewnego dnia jego rodzinę dotyka tragedia. Najmłodsza córka Missy (Amelie Eve) zostaje porwana. Wszelkie dowody wskazują na morderstwo, choć ciała nie udaje się odnaleźć. Mack popada w coraz głębszą rozpacz, która powoli oddziela go od świata i rodziny.

 

Kilka lat po tragedii otrzymuje tajemniczy list z zaproszeniem do leśnej chaty, w której rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Pełen wątpliwości i obaw Mack decyduje się na spotkanie z nieznanym, które okaże się być niezwykłym doświadczeniem pozwalającym zrozumieć sens rodzinnej tragedii i zupełnie inaczej spojrzeć na życie i świat.

 

Film „Chata” Stuarta Hazeldine’a powstał w oparciu o fenomen literacki autorstwa Williama P. Younga o tym samym tytule. Książka zadebiutowała od razu na pierwszym miejscu prestiżowego zestawienia bestsellerów „New York Timesa” i pozostała na nim przez kolejnych siedemdziesiąt tygodni. Powieść Younga została przetłumaczona na czterdzieści języków oraz sprzedana na całym świecie w dwudziestu dwóch milionach egzemplarzy.

 

William Paul Young wyjaśnia metaforę „chaty”, dodając równocześnie, dlaczego to miejsce działa tak negatywnie na Macka: „Chata symbolizuje wewnętrzną przestrzeń pełną zniszczeń, dom, który buduje sobie w środku każdy człowiek, który nie otrzymał w odpowiedniej chwili pomocy z zewnątrz – objaśnia pisarz. – To miejsce, w którym składujemy wszystkie nasze nałogi i chowamy wstydliwe sekrety, mając nadzieję, że nigdy nie wyjdą one już na światło dzienne. Nie chcemy tam nikogo, bowiem wydaje nam się, że po wejściu do naszej chaty taka osoba z miejsca by nas znienawidziła. Bo sami siebie nienawidzimy. Uleczyć można się jedynie poprzez powracanie do miejsc, w których w jakiś sposób zostaliśmy złamani, skrzywdzeni – nie można ich ignorować lub udawać, że nie istnieją. W pewnym momencie to się na każdym zemści” – dodaje Young.

 

Katolicka Agencja Informacyjna jest patronem medialnym filmu „Chata”.


pra / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna