video-jav.net

Bernadetta. Święta, która nie bała się mówić

Poruszająca opowieść o cudownych objawieniach, które odmieniły życie tysięcy ludzi. 29 stycznia na ekrany kin wejdzie film "Bernadetta. Cud w Lourdes".

Polub nas na Facebooku!

PLAKAT-do-500Od lutego do lipca 1858 roku, Matka Boża 18 razy objawia się Bernadetcie Soubirous (znakomita kreacja Katii Miran); prostej, obdarzonej dużym temperamentem, nieco upartej, ale niezwykle uczciwej nastolatce z prowincjonalnego Lourdes na południu Francji. Do miasteczka zaczynają przybywać pielgrzymi, dochodzi do cudownych uzdrowień, a wieść o Lourdes obiega świat. Szczerość i determinacja Bernadetty zostaje nagrodzona. Dziś Lourdes jest jednym z najsławniejszych miejsc pielgrzymek na świecie, odwiedzanym co roku przez 6 milionów pielgrzymów, a Bernadetta uznana została świętą.

Filmowa kreacja Bernadety Soubirous (w tej roli znakomita Katia Miran, nagrodzona na Festiwalu Filmów Religijnych w Rzymie) jest poruszająca i pełna uroku. Widz na długo pozostanie pod jej wrażeniem. Co najistotniejsze, jest absolutnie prawdziwa. Twórcy budowali tę postać, opierając się o dzieła o. Laurentina, najwybitniejszego znawcy tematyki Lourdes. Bernadeta nie jest cukierkowym dziecięciem z obrazka, nie jest też wielkim teologiem ani monumentalną świętą z ołtarza. Jest za to modelowo upartą, obdarzoną dużym temperamentem, ale niezwykle uczciwą nastolatką, która nie kalkulując i nie licząc się z konsekwencjami, ma zamiar po prostu mówić o tym, co widziała na własne oczy.

Jedno ze zdań, które wypowiedziała Bernadeta, bardzo nas uderzyło: „Nie otrzymałam polecenia sprawić, abyście uwierzyli, ale aby wam to przekazać”. To nie jest kazanie, nie posłużyła się swoją wizją, nie wykorzystała jej, żeby się wywyższyć czy też, by narzucić swoje przekonania. Po prostu opowiedziała to, co się wydarzyło – mówi reżyser filmu, Jean Sagols. – Byłem zafascynowany zwłaszcza temperamentem Bernadety. To właśnie jej temperament sprawił, że chciałem opowiedzieć jej historię. W naszych czasach w coraz większym stopniu tracimy osobiste odniesienia uczuciowe nie tylko jeśli chodzi o religię. Bernadeta nie miała wystarczającego wykształcenia, aby zakotwiczyć swoją wizję w strukturze religii. Mówiła, że zobaczyła „panią”, nie Matkę Bożą, i byłem zaskoczony jej chęcią, jej pozycją w stosunku do tych, którzy chcieli, by się ugięła, których uderzyło to, co mówiła im prosto w twarz.


Czytaj więcej o filmie “Bernadetta”


Film będzie można zobaczyć już od 29 stycznia. Stacja7.pl objęła go patronatem medialnym.

 

 

  ↵

Messori_CzyBernadeta_500pcxPolecamy książkę “Tajemnica Lourdes”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

 

 

Przez lata uznawano objawienia za efekt zmowy dziewczynki z miejscowym duchowieństwem albo za wymysł jej ubogich rodziców, liczących na korzyści finansowe. Byli i tacy, którzy utrzymywali, że tajemnicze widzenia były halucynacjami niedożywionej nastolatki. A jaka jest prawda?

Vittorio Messori poświecił 30 lat na zbadanie objawień Lourdes. W swojej książce ujawnia nieznane okoliczności, odpowiada na zarzuty, przybliża nas do tajemnicy Bernadety. Opierając się na faktach, rozstrzyga wszelkie kontrowersje na temat prawdziwości niezwykłych objawień.

>>> Kup teraz <<<

 

Dziś poznamy nominowanych do Oscarów

Dziś poznamy nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Zostaną one ogłoszone podczas konferencji prasowej w Beverly Hills. W tym roku szansę na nominację ma jeden polski film dokumentalny

Polub nas na Facebooku!

Ogłoszenie nominacji odbędzie się w Kinie Samuela Goldwyna, które znajduje się w siedzibie Amerykańskiej Akademii Filmowej. Na konferencję zaproszono 400 dziennikarzy z całego świata. Listę nominowanych w 24 kategoriach odczytają aktor John Krasinski, reżyserzy Guilermo del Toro i Ang Lee oraz szef Akademii Cheryl Boone Isaacs.

 

Szanse na nominację ma polski krótkometrażowy film dokumentalny “Punkt wyjścia” Michała Scześniaka. Obraz ten przeszedł wstępny etap selekcji i znalazł się na tak zwanej skróconej liście zawierającej 10 filmów. Eksperci przewidują, że na liście nominowanych w kategorii film roku znajdą się pominięte podczas niedawnej ceremonii Złotych Globów “The Big Short” oraz “Spotlight”. Znawcy kina zadają sobie jednak pytanie czy do grona filmów kandydujących do Oscara wejdą najnowsze Gwiezdne Wojny. Gdyby tak się nie stało to Akademia pominęłaby film, który podczas debiutu przyniósł twórcom największe dochody w historii kina.


Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/buch