video-jav.net

2Tm 2,3 – koncert w Warszawie 17 kwietnia

Po siedmioletniej przerwie ukazuje się nowy studyjny album 2Tm2,3 – „Źródło”

Polub nas na Facebooku!

2Tm2,3 proponuje unikatowe w Polsce połączenie słów i dźwięków. Polskim, hebrajskim i cerkiewnosłowiańskim tekstom zaczerpniętym z Biblii towarzyszy muzyka: raz spokojna i refleksyjna, innym razem ostra i dynamiczna. Długo oczekiwane „Źródło” jest najbardziej różnorodnym albumem w historii grupy.

Zapowiedź płyty 2 Tm 2,3 “Źródło”

Trudno zaszufladkować muzykę, którą nagraliśmy – mówi Tomasz Budzyński. – Jest w niej dużo reggae i szeroko rozumianego folku, ale „Źródło” to ani płyta reggae'owa, ani folkowa. Nie jest też rockowa, bo stricte rockowy utwór jest tylko jeden. Jako malarzowi do głowy przychodzi mi jedno określenie, które do niej najlepiej pasuje: to płyta jest kolorowa.

Każda nasza poprzednia płyta miała mocnego ducha, ale w „Źródle” objawił on się w sposób szczególny – mówi Angelika Korszyńska-Górny. – Utwierdzają mnie w przekonaniu reakcji ludzi, którzy słuchali już naszych nowych utworów. Każdy uważa inny utwór za najlepszy, każda osoba znajduje na płycie to, co ją dotyka osobiście.

W skład zespołu wchodzą jedni z najlepszych muzyków w Polsce: Tomasz Budzyński (Armia), Robert „Litza” Friedrich (Luxtorpeda), Dariusz Malejonek (Maleo Reggae Rockers), Robert Drężek (Luxtorpeda), Krzysztof Kmieciak (Luxtorpeda), Beata Polak (Wolf Spider), Angelika Korszyńska-Górny, Kacper Rynek ((Maleo Reggae Rockers), Karol Nowacki, Mariusz Puchłowski i Noemi Górny.

Doonby. Każdy jest kimś

27 marca na ekrany kin wszedł film „Doonby. Każdy jest kimś.” To jeden z najciekawszych filmów z przesłaniem pro-life, jaki powstał w ostatnich latach.

Berta
Bojarska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Doonby. Każdy jest kimś” jest filmem nieschematycznym, który w zaskakujący sposób uświadamia wagę ludzkiego życia. Twórcy zrezygnowali z typowego sposobu przedstawienia dramatu aborcji, skupiając się na jej późniejszych konsekwencjach. Przemawiając do wyobraźni widzów, film pokazuje, w jaki sposób aborcja niszczy życie człowieka i jego przyszłość.

„Doonby. Każdy jest kimś” to historia tajemniczego wędrowca, który pojawia się w małym miasteczku w Teksasie. Jego obecność diametralnie zmienia życie wielu mieszkańców. Sam Doonby wydaje się być aniołem stróżem dla życiowych rozbitków zmagających się z rozmaitymi problemami. Pojawia się zawsze w odpowiednim momencie, by zapobiec kłótni, bójce a nawet w dramatycznych okolicznościach uratować życie ukochanej. To postać, która od początku wyróżnia się na tle pozostałych bohaterów, czasami tak bardzo, że wydawać by się mogła nierzeczywista. A może zwykła uczciwość i bezinteresowna dobroć w zestawieniu ze współczesnym nihilizmem i moralnym zepsuciem zwyczajnie wydaje się czymś niezwykłym?

Zestawienie tych dwóch postaw jest wyraźnie zaakcentowane. Ale to nie jedyny walor filmu Petera Mackenzie. Na pochwałę zasługuje również dość oryginalna konwencja filmu, przypominająca westernowe historie o samotnym wędrowcu znikąd.

Historia głównego bohatera jest pretekstem do wprowadzenia wątku o tematyce pro-life. Rzeczywista obecność Sama Doonby jest bowiem konsekwencją dramatycznego wyboru, jakiego dokonała wiele lat temu jego matka. Reżyser pozwala obu tym historiom trwać równolegle, by w dramatycznym zakończeniu ukazać prawdę przesłania o wartość każdego życia. 

Film Petera Mackenzie zasługuje na uwagę z kilku powodów. Jako pełnometrażowy obraz z przesłaniem pro-life, z powodzeniem unika oczywistej dydaktyki, skłaniając się ku bardziej interesującemu z perspektywy kinowego widza schematowi alternatywnej historii. Pokazuje konsekwencje wyboru, jakim jest odebranie życia nienarodzonemu dziecku, uświadamiając przy tym, jak wiele zmienić może czyjaś obecność. To ważne przesłanie jest szczególnie potrzebne dzisiaj, kiedy moralny relatywizm często zagłusza głos sumienia, nie pozwalając dostrzec podstawowych, niezmiennych prawd dotyczących ludzkiego życia.

Berta Bojarska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Berta
Bojarska
zobacz artykuly tego autora >