Nasze projekty
Milena Kindziuk

Cud zawsze jest po coś

Cuda czynią życie piękniejszym. Sprawiają, że człowiek może się odrodzić, wydobyć z ruin, poczuć się tak, jakby dostał skrzydeł. Życie po cudzie jest jednak znacznie trudniejsze.

Reklama

Publikujemy wstęp autorski do książki „Cuda księdza Jerzego”.


Ci, których to spotkało, mówią, że cud zawsze do czegoś zobowiązuje. Zmusza do odczytania Bożego znaku i do życia niejako na nowo. Bo towarzyszy mu konkretne zadanie. Jakie? To właśnie każdy sam musi odkryć.

Ta książka jest zapisem nadzwyczajnych, często wręcz cudownych zdarzeń, jakie się dokonały za wstawiennictwem męczennika błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Pokazuje uzdrowienia, które mają wymiar fizyczny, ale i duchowy. A także wydarzenia, które z pozoru nie zakończyły się żadnym cudem, a jednak…

Reklama
Reklama

Ci, do których udało mi się dotrzeć, to ludzie żyjący tu i teraz, wokół nas. Pochodzą z rożnych regionów Polski i świata, są w rożnym wieku, wykonują rożne zawody. Jest wśród nich lekarz, dziennikarz, pisarka i przedstawiciele wielu innych profesji. Wśród tych, którzy wciąż doznają pomocy i łask od księdza Popiełuszki, jest również jego najbliższa rodzina. Wszyscy moi rozmówcy praktycznie od razu zgodzili się na spotkanie, a nawet na zamieszczenie swojego zdjęcia. Właśnie dlatego, że przyświeca im misja, by – jak określiłby to Zbigniew Herbert – „dać świadectwo”.

Nie ma wątpliwości, że cudem było już samo życie księdza Jerzego Popiełuszki. Tak zwyczajne i tak niezwyczajne zarazem: jednał ludzi, pomagał im wyrzucać z serc nienawiść, ale przede wszystkim prowadził ich do wiary, do Boga, do sakramentów. Prześledzenie jego życia, przybliżenie jego sylwetki i działalności pozwala lepiej zrozumieć to wszystko, co dokonuje się teraz po jego śmierci.

W książce pojawia się także ważne pytanie: „Dlaczego Pan Bóg nie wszystkich uzdrawia?”. Niezwykle trudno znaleźć na nie odpowiedź. Jednak zawsze warto pamiętać o tym, że to nie cud uzdrowienia fizycznego jest najważniejszy. Bo życie ziemskie nie jest jedyną ani najwyższą wartością. Nawet jeśli uzdrowiony człowiek będzie tu na ziemi żył dłużej, to i tak tylko przez jakiś czas. Później nieuchronnie czeka go śmierć. Liczy się zatem coś więcej, coś, co jest o wiele ważniejsze i trwalsze niż kilka miesięcy czy lat przedłużonego pielgrzymowania po tej ziemi. Takie jest główne przesłanie tej książki: nie cud uzdrowienia fizycznego jest w życiu najważniejszy…

Reklama
Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite