Jakiś czas temu zapytałem młodzież przygotowującą się do bierzmowania przy naszym duszpasterstwie „Przystań”, czego właściwie szukają w Kościele?
Przełom stycznia i lutego to czas sesji egzaminacyjnej na większości polskich uczelni. Studenci dominikańskich duszpasterstw akademickich we Wrocławiu i Krakowie wspierają się wzajemną modlitwą.
Komentarz do niedzielnej Ewangelii (Mt 4,12-23 [Mt 4,12-17]) autorstwa ks. Piotra Brząkalika.
O żywym Chrystusie, w którym jest nadzieja i sens życia. Kolejny odcinek ekumenicznych rekolekcji głosi ks. Paweł Potoczny GR-KAT. Zapraszamy w imieniu Profeto.pl.
Miejsce, w którym zstąpił na apostołów Duch Święty to dzisiaj niewielki dom, z salą na piętrze, do której wchodzi się po schodach. Historia Wieczernika odzwierciedla skomplikowane i burzliwe dzieje Jerozolimy: był kościołem chrześcijańskim, meczetem, o czym przypominają do dziś witraże z arabskimi motywami czy mihrab – wnęka wskazująca kierunek Mekki.
Przedstawienie kandydatów do bierzmowania: Proboszcz: Czcigodny Ojcze, Kościół święty prosi przeze mnie o udzielenie sakramentu bierzmowania zgromadzonej tu młodzieży. Biskup: Czy młodzież ta wie, jak wielki dar otrzymuje w tym sakramencie i czy przygotowała się należycie do jego przyjęcia? Proboszcz: Jestem przekonany, że wszyscy przygotowali się do bierzmowania, uczestniczyli bowiem przez szereg dni w […]
Dla jednych to wykute na pamięć, a potem zdane 160 pytań. Dla innych „papierek” potrzebny w przyszłości do sakramentu małżeństwa. Bierzmowanie – czy młodzi ludzie rozumieją, o co tak naprawdę w tym sakramencie chodzi?
Dawno, dawno temu, kiedy na studiach zdawałem egzamin z charytologii (tak się nazywa jeden z działów teologii dogmatycznej traktujący o łasce), miałem nadzieję, że nie dostanę pytania o 7 darów i 12 owoców Ducha Świętego, bo nigdy jakoś nie mogłem ich spamiętać we właściwej kolejności i z właściwymi przyporządkowaniami.
Bez Ducha Świętego Bóg jest daleko, Chrystus pozostaje w przeszłości, Ewangelia pozostaje martwą literą, Kościół jest tylko organizacją, władza – dominacją, misja – propagandą, liturgia – niczym więcej, jak tylko wspomnieniem, życie chrześcijańskie – moralnością niewolnika.
Jak to jest z kolejnością sakramentów? Coś się nie zgadza. Mamy chrzest, długo, długo nic, spowiedź, Eucharystia, bierzmowanie – zupełnie inaczej niż w wyuczonym, klasycznym ciągu. Okazuje się jeszcze, że grekokatolicy dużo wcześniej bierzmowanie mają za sobą, w dodatku wcale nie muszą z tej okazji uczyć się katechizmu. Jaka niesprawiedliwość! Skąd te wszystkie różnice?
Gdyby sakramenty podzielić na „indywidualne” i „masowe” oraz na „powtarzalne” i „jednorazowe”, bierzmowanie będzie najbardziej pokrzywdzonym: jedyny spośród sakramentów „jednorazowych”, który stał się „masowym”.