#5: Walcz o więcej! Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński

Historia zbawienia pokazuje, że Bóg nigdy nie zostawił człowieka samego.

Tomasz
Tlałka OSPPE
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jak pomieszane jest to co małe, z tym co wielkie, i jak trzeba jeszcze ratować pomimo upadku to, co w nas wielkie. Jak nigdy nie można powiedzieć: skończyłem się całkowicie. Jak zawsze jeszcze trzeba sobie mówić: non omnis moriar! Nie wszystek umarłem! Jeszcze we mnie coś ocalało jak w tym dobrym łotrze 
– kard. Stefan Wyszyński

 

Rozważanie na piąty piątek Wielkiego Postu:

Historia zbawienia pokazuje, że Bóg nigdy nie zostawił człowieka samego. Można by powiedzieć, że w Bogu nieustannie, od momentu stworzenia, istnieje spojrzenie utkwione w człowieka rajskiego z tym zachwytem, jaki Bóg wypowiedział nad swoim stworzeniem: BARDZO DOBRE. 

Potem człowiek zgrzeszył. Dokonał się dramat rozpadu przyjaźni między człowiekiem a Bogiem. Człowiek zadecydował, że chce pójść swoją drogą – bez Boga, bez ufnego spojrzenia w oblicze Ojca, które bardziej niż owoc z drzewa poznania dobra i zła mówi, że wszystko, co Bóg ma dla człowieka jest BARDZO DOBRE.

Bóg nie zostawił nas samych. Powołał Noego, który zbudował arkę dla ludzkości. Potem „zawołał” Abrama i w nim pobłogosławił całej ludzkości. Następnie wezwał Izaaka, który swoim istnieniem zapowiedział Chrystusa (zresztą jak wszystkie te postacie), potem wezwał Jakuba, dając mu imię Izrael – w ten sposób pokazał, że Bóg zawsze okazuje się mocniejszy (Izrael – dosł. Bóg okazał się mocny) nad naszym grzesznym krętactwem (por. znaczenie imienia Jakub) wskazującym na zatrucie żmijowym jadem diabła. Potem z dna studni „zawołał” Józefa i wezwał go do Egiptu, aby uratować jego zdradzieckich braci. Potem wezwał Mojżesza, aby ocalić lud niewolników, który nazwał swoim ludem.

Cała święta historia ukazuje wierność Boga względem swojego zamysłu ukochania człowieka na wieczność. Dzieje Sędziów i izraelskiej monarchii to nieustanne odchodzenie od Boga i powracanie, gdy tylko głód i zimno doskwierało marnotrawnym synom.

Ostatecznym i wiecznie trwałym Słowem wierności Boga względem człowieka jest Jezus Chrystus. U początków chrześcijaństwa, w Kościele poapostolskim Ojcowie nie mogli pojąć, jak to jest, że Bóg stał się człowiekiem. Wpierw wystąpił Ariusz mówiąc, że Jezus jest istotą pośrednią pomiędzy Bogiem a ludźmi. Potem był Nestoriusz mówiąc, że Bóg zamieszkał w człowieku o imieniu Jezus, ale w rzeczy samej tym Jezusem nie był. Byli też doketyści, którzy twierdzili, że Jezus miał tylko ciało eteryczne. Wszystkie te herezje, które Kościół zawsze zwalczał mówiły, że to niemożliwe, żeby Bóg stał się człowiekiem, żeby rzeczywiście cierpiał, rzeczywiście umarł… żeby nosił nasze rany. Bóg-Człowiek – Jezus Chrystus – jak mówimy w Koronce do Bożego miłosierdzia: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci ciało – krew – duszę (czyli człowieczeństwo) i Bóstwo (Bóg) naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Nim już nierozerwalnie Ojciec będzie wpatrywał się w człowieka według swojego zamysłu, a człowiek wpatrywał się w oblicze swojego Ojca. Kto Chrystusowi się oddaje, przez Niego jedna się z Ojcem ten ma życie wieczne.

Dlaczego? Nie idzie tylko o tę rzeczywistość historyczną, a o coś więcej. Idzie o to, by nie zapominać, że nie ma takiego upadku, z którego by człowiek jeszcze nie był zdolny się podźwignąć. Dlaczego? Bo w nas jest i Boże i ludzkie zarazem. I choćby to ludzkie uległo już absolutnej deflacji, jeszcze to Boże dźwiga.

 

Zapraszamy do rozważań Męki Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński:

 

SŁUCHAJ NA: SPOTIFY | Apple Music
 

 


Dzięki materiałom audio z archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, możemy dziś rozważać Mękę Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

W każdy piątek Wielkiego Postu poprzez krótkie rozważania o. Tomasza Tlałki OSPPE, będziemy zapraszać do wsłuchania się w słowa Prymasa Tysiąclecia, by wraz z nim towarzyszyć Chrystusowi na Drodze Krzyża.

Tomasz Tlałka OSPPE

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Tomasz
Tlałka OSPPE
zobacz artykuly tego autora >

#4: Idź naprzód! Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński

Prymas Wyszyński snuje opowieść o dwóch mechanizmach psychologicznych – psychologii upadku i postępu. Pierwszy mechanizm, powtarzalność grzechu, prowadzi do nałogu; drugi – skupienie, trud – do postępu.

Tomasz
Tlałka OSPPE
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Mówią mędrcy: ludzka rzecz upadać, ale szatańska trwać w upadku. Nowa mobilizacja sił. Upadek, wina, staje się szczęśliwą winą. Feliz culpa. Idę naprzód.
– kard. Stefan Wyszyński

 

Rozważanie na czwarty piątek Wielkiego Postu:

Kierunki życia i wzrostu duchowego nie idą po prostej linii naszego rozumowania. Pomimo tego, że Chrystus wspina się na Kalwarię, tak naprawdę schodzi na dno ludzkiej egzystencji zajmując ostatnie miejsce wśród wszystkich – na górze, tak żeby wszyscy widzieli. Na samym dnie, aby każdego dosięgnąć. Nieoczywiste są drogi Boże. Ksiądz Prymas snuje opowieść o dwóch mechanizmach psychologicznych – psychologii upadku i postępu. Pierwszy mechanizm, powtarzalność grzechu, prowadzi do nałogu; drugi – skupienie, trud – do postępu.

Tak naprawdę, gdyby pozostać tylko na tych rozważaniach, czysto ascetycznych, można popaść w ogromną frustrację. Dlaczego? Ponieważ życie nie jest takie proste do wykonania! Raz upadamy, raz się wznosimy, wznosimy się przez upadki, gdy z nich powstajemy – to logika ewangelicznego ogrodnika, który drzewo figowe obłożył gnojem, aby wydało owoc (por. Łk 13,8). Gdyby taką naukę otrzymał ktoś, kto ciągle upada w ten sam grzech i nie potrafi inaczej, doprowadziłoby go to do rozpaczy. Krzyknąłby: NIE POTRAFIĘ!

Dlatego mądrość Prymasa nie stawia kropki w tym momencie rozważań; wie, że droga chrześcijanina się nie zamyka. Mówi więc: A gdyby przyszedł (upadek) – pomimo wszystko? Mówią mędrcy: ludzka rzecz upadać, ale szatańska trwać w upadku. Nowa mobilizacja sił. Upadek, wina, staje się szczęśliwą winą. Felix culpa. Idę naprzód. Wina przebaczona – mówią teolodzy – przez skruchę serca staje się jeszcze większym postępem duszy. Psychologia upadku splata się tu z psychologią postępu, bo gdy w drodze krzyżowej upadki Jezusa oznaczają upadki ludzkości, tak jednocześnie oznaczają pochylenie się Boga nad biedą i upadkiem człowieka. Chrześcijanie, nigdy nie upadamy tak, aby krzyż nie upadł razem z nami – pisze Claudel.

Nie mogę się powstrzymać od jeszcze jednego dłuższego cytatu, zaczerpniętego z dramatu Brandstaettera Dzień Gniewu. To słowa, które wypowiedział esesman Born do przeora klasztoru, w którym ukrywano Żyda: Przyszedłem do ciebie jak zwycięzca. Podbiłem twój naród, a ciebie uczyniłem moim niewolnikiem, którego mogę, jeśli tylko zechcę, zamknąć w więzieniu, posłać do obozu albo rozstrzelać. Jestem twoim prawem. Taka jest moja władza nad podbitym narodem i podbitą ziemią, i nad wszystkim, co ta ziemia rodzi, Ii na sobie dźwiga. Nad każdym owocem. Lecz nagle zrozumiałem, że dzięki twej wierze w Boga, któremu jesteś bez reszty oddany, potrafisz nawet w klęsce zachować swą godność człowieczą i siłę ducha. Zamknąłem oczy i ujrzałem siebie w środku zagłady i upokorzenia, w strzępach munduru wśród śnieżnej pustyni, na dnie klęski, zgiętego pod ciężarem trupa, którego z trudem dźwigałem na plecach. Dźwigałem zwęglonego boga, który zginął w płonącym bunkrze! Pozostałem sam, odarty z wszelkich wartości. Znak nieokreślony. O jak straszny jest los, który, zmuszając człowieka do wygrywania wszystkich bitew i odnoszenia samych tryumfów, daje mu poczucie mocy i własnej godności tylko w godzinę zwycięstwa, obalanych słupów granicznych, kapitulacji wroga i dyktowanych warunków, ale nie zostawia mu żadnych wartości na godzinę smutku, żałoby i klęski. Czy człowiek może budować swe życie ze samych zwycięstw, defilad i oklasków? Z radosnych marszów i samochwalczych przemówień? Z koszarowych pieśni o pięknej przyszłości? Z władzy, która upaja jak dym kadzidlany? Wiem, kim jestem w godzinę zwycięstwa, ale nie wiem, kim jestem w godzinę klęski. A tymczasem twój Bóg rozdaje łaskę, która w porę twojego tryumfu i w porę twojej zagłady pozwala ci zachować z równym spokojem to samo oblicze i tę samą godność, i ten sam sens istnienia. Jak beznadziejne jest życie człowieka, któremu nigdy nie wolno ponieść żadnej klęski.

FELIX CULPA!

 

Zapraszamy do rozważań Męki Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński:

 

https://open.spotify.com/album/5g7V9DAjCSXeHk04pzhymw?si=3h4UG0FQSSyQZQPSQ8VSlQ

SŁUCHAJ NA: SPOTIFY | Apple Music
 


Dzięki materiałom audio z archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, możemy dziś rozważać Mękę Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

W każdy piątek Wielkiego Postu poprzez krótkie rozważania o. Tomasza Tlałki OSPPE, będziemy zapraszać do wsłuchania się w słowa Prymasa Tysiąclecia, by wraz z nim towarzyszyć Chrystusowi na Drodze Krzyża.

 

Tomasz Tlałka OSPPE

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Tomasz
Tlałka OSPPE
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap