Nasze projekty
Tomasz Adamski

Rozdział państwa od Kościoła. Co powiedział papież?

17 maja na portalu La Croix ukazał się bardzo znaczący wywiad z papieżem Franciszkiem. Rozmowa z francuskimi dziennikarzami i reakcja mediów na jedną z tez postawioną przez Głowę Kościoła pokazuje dwie rzeczy: po pierwsze tendencję prasy do desperackiego naginania myśli papieża do swoich celów, po drugie - trudną do uchwycenia precyzję myśli papieża.

Reklama

Myślą śmiało podchwyconą przez polskie media są słowa Franciszka dotyczące laickości, rozdziału państwa od Kościoła. Papież powiedział: „Państwa muszą być świeckie. Wyznaniowe państwa źle kończą”. Tyle wystarczyło, by – po raz kolejny w trakcie trwającego pontyfikatu – szczuć polskich biskupów wypowiedziami Franciszka. Tymczasem – również po raz kolejny – okazuje się, że wypowiedź Głowy Kościoła nie jest tak czarno-biała, jak można się po tych reakcjach spodziewać.

Rzeczywiście papież wydaje się być zadeklarowanym przeciwnikiem wszelkich form republik wyznaniowych. Nie jest to zaskoczenie, bowiem trudno spodziewać się innego zdania po papieżu, który stanowczo potępia każdy przejaw niezdrowego klerykalizmu. Nie jest to jednak nic nowego w nauczaniu Kościoła – poprzednik Franciszka, Benedykt XVI również był przeciwnikiem „sojuszu tronu z ołtarzem”, ze względu na długą listę szkód, jaką taka sztuczna symbioza z zasady wyrządza ołtarzowi.

Reklama
Reklama

I w tym miejscu pojawia się klucz do zrozumienia głównej tezy argentyńskiego papieża: państwa wyznaniowe „źle kończą”, ponieważ narzucanie człowiekowi wiary przynosi odwrotny skutek, a ponadto – co w ocenie Franciszka wydaje się być jeszcze większym złem – zaprzecza wolności religijnej poszczególnych osób. Warto zwrócić uwagę na tę myśl Głowy Kościoła, ponieważ może ona łatwo umknąć, jeżeli pozwolimy nieprzychylnym komentatorom zakrzyczeć prawdziwy sens wypowiedzi jezuity.

Reklama
Reklama

Oddajmy głos papieżowi: „Delikatną krytykę skierowałbym wobec Francji w tym względzie, że przeakcentowuje laickość. (…) Francja musi zrobić krok do przodu w tej sprawie w celu zaakceptowania faktu, że otwartość na transcendencję jest prawem każdego człowieka.”

Pope_Francis_in_Colombo

Reklama

Rozdział państwa od Kościoła w wydaniu francuskim, który jest bożkiem dla wielu polskich dziennikarzy oprawiających w złote ramy tezę Franciszka o pożądaniu laickości państwa, jest w rzeczywistości przedmiotem krytyki (!) Głowy Kościoła. Świeckość państwa, którą postuluje Franciszek ma bowiem zupełnie inny wymiar, niż pragnęliby tego niektórzy publicyści nad Wisłą. Chodzi bowiem o ogólne poszanowanie dla wolności religijnej drugiego człowieka (w cokolwiek ów wierzy) oraz o uniknięcie klerokracji. Wrogi rozdział tronu i ołtarza zamykający w nawach świątynnych wiarę i jej wartości stoi na antypodach intencji Franciszka.

Prawo do sprzeciwu sumienia musi być rozpoznane wewnątrz każdego systemu prawnego, ponieważ jest to prawo człowieka. Wliczając w to przedstawiciela rządu, który jest człowiekiem. (…) Nie można zbywać argumentów katolików po prostu mówiąc im, że gadają jak ksiądz” – przekonuje papież, zawstydzając komentatorów spłaszczających wieloaspektową myśl Wikariusza Chrystusa do chwytliwych haseł, nie mających pokrycia w rzeczywistości.

Zresztą, na marginesie tych rozważań, lektura tekstu przynosi remedium na kilka innych kłamstw powtarzanych w mediach nt. poglądów Franciszka. Zawiedzeni mogą być między innymi ci, którzy uwierzyli, że papież jest zwolennikiem bezwarunkowego i nieograniczonego przyjmowania imigrantów („ktoś mógłby nierozsądnie otworzyć szeroko drzwi”) lub że jest przeciwnikiem posiadania przez poszczególne kraje broni „której produkcja może być usprawiedliwiona przez intencje obronne”.

Powyższe cytaty nie pochodzą z innego wywiadu niż głośne słowa papieża o upragnionej laickości państw. Mało tego, to fragment jednej (!) szerszej odpowiedzi na pytanie zadane przez francuskich dziennikarzy. Tym bardziej szkoda, że wielu polskim komentatorom zabrakło rzetelności, aby choćby tę jedną wypowiedź przeczytać do końca i uczciwie zrelacjonować ją swoim czytelnikom.

Któryż to już przykład bezpardonowego wykorzystywania myśli papieża do promocji własnych poglądów?

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite