video-jav.net

Czy chrześcijanin może się stresować?

Stres dotyka każdego obszaru naszego życia i nie ma na świecie człowieka, który nie musiałby sobie z nim radzić.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wiara nie daje automatycznej “kuloodporności” na codzienne i życiowe wyzwania. Jesteśmy jednak zaproszeni do zaczepienia swojej nadziei u najlepszego Źródła – u samego Boga. Możemy Mu z ufnością powierzyć swoje życie i wszystkie nasze zmartwienia. 

Zawierzenie Bogu nie oznacza braku pracy nad sobą. Trafnie ujmuje to św. Ignacy Loyola: “Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła”. 

Jeśli stres to także Twój problem, sięgnij po książkę Simona Viberta “Stres. Podążając ścieżką spokoju”.

Simon Vibert przekonuje, jak ważne jest przyjęcie odpowiedniej perspektywy. Najlepszym i sprawdzonym lekarstwem na stres są: praca, modlitwa i poleganie na słowie Bożym. Jeśli tylko zdołamy zachować między nimi właściwe proporcje, uda się odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Autor opisuje mechanizmy radzenia sobie ze stresem, którymi posługują się ludzie o odmiennych osobowościach. Dzięki temu czytelnik otrzymuje praktyczne umiejętności łagodzenia stresu i jego symptomów w różnych okolicznościach swojego życia.

“Przesłaniem tej książki jest przekonanie, że jedynie dostosowując swoje pragnienia i dążenia do wymogów Bożego planu, możemy ostatecznie uwolnić się od stresu. (…) Chrześcijanie nie są odporni na te problemy, a czasem dodają do nich kolejne! Książka ta jest zatem o tobie, Bogu i życiu w dwudziestym pierwszym wieku”. 


Simon Vibert

Stres. Podążając ścieżką spokoju

Ta książka to opowieść o tym, jak należy postrzegać stres z chrześcijańskiego punktu widzenia i jakie są metody radzenia sobie ze stresującymi okolicznościami. Praca, modlitwa, uwielbienie i dziękczynienie mogą odmienić nasze życie.

ZOBACZ NA DOBROCI.PL


 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Dobroci, czyli paczka z archaniołem

Przedsiębiorczość może iść w parze z ewangelizacją. Pieniądze są ważne i potrzebne, a myślenie biznesowe i pracowitość to wartości, których głoszenie jest wpisane w misję Stacji7.

Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

To nie tylko słowa, ale i czyny. Kilka miesięcy temu uruchomiliśmy sklep Dobroci.pl, w którym łączymy formację i ewangelizację z uczciwym prowadzeniem biznesu. Zarabianie pieniędzy pozwala nam istnieć, a wcale nie musi wiązać się z pójściem na kompromisy polegające na odchodzeniu od własnej misji.

 

Po pierwsze…

Najważniejsza zasada w Dobrociach to promowanie tylko takich rzeczy, które wnoszą konkretną wartość do ludzkiego życia. Taką wartością jest pogłębienie swojej więzi z Bogiem, duchowe umocnienie, sięgnięcie po Pismo Święte czy też podjęcie pracy – nad sobą lub nad zaniedbaną relacją z bliskimi. Poświęcamy dużo czasu na wybieranie i tworzenie „dobroci”, które wypełnią naszą misję. Są to książki, plakaty, płyty z muzyką, ebooki i audiobooki, a w przyszłości może również kilka niespodzianek.

Inspiracją do rozwoju są najczęściej nasi czytelnicy, młodzi ludzie, także ci tworzący społeczności Mężczyzny z Nieba Rodem i Kobiety Nieziemskich Obyczajów. Przykład? Od jednego z Mężczyzn z grupy MZNR dostaliśmy propozycję wypuszczenia plakatów z krzepiącymi cytatami. Podjęliśmy wyzwanie i nie żałujemy – plakaty Mężczyzny z Nieba Rodem zostały przyjęte bardzo ciepło.

 

Zaczynamy od uśmiechu

Klient jest najważniejszy – to wyświechtany slogan, który powtarzają wszyscy, a tylko część traktuje go poważnie. W Dobrociach pracujemy tak, aby każdy kupujący miał powody do zadowolenia. Jak w życiu, zaczynamy od rzeczy drobnych: uśmiechu i uścisku dłoni, pięknie wydrukowanej modlitwy do Archanioła Michała, którą dołączamy do paczek, szybkiej pomocy przez e-maila lub telefon czy podejmowania się misji specjalnych (od niedawna nasze “dobroci” latają nawet do Kanady!).

 

Pieniądze? Oczywiście!

To, co zarobimy dzięki Dobrociom, w całości przekazywane jest na utrzymanie Stacji7. Dzięki sprzedaży dobrych książek, audiobooków i gadżetów możemy dbać o to, by na portalu, a także w naszych mediach społecznościowych codziennie ukazywały się wartościowe treści, a co dwa tygodnie – specjalne wydania tematyczne. Dochody pozwalają nam na podejmowanie nowych projektów, takich jak np. Akademia Dziennikarstwa, Rozkminy filozoficzne, czy Jutro Niedziela. Stację7 tworzą młodzi ludzie, którym również dzięki dochodom uzyskanym w Dobroci możemy wypłacić uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę.

Im wyższe dochody wygenerujemy, tym więcej dobra uda nam się zrealizować. Czy to oznacza, że idziemy na skróty w stronę coraz większych zysków? W misję Stacji7 wpisane jest propagowanie przedsiębiorczości – uczciwej, transparentnej, uczącej młodych ludzi wykorzystywać ich talenty i tworzyć coś dobrego dla innych, wychowującej do odpowiedzialności za swoje życie, także tej finansowej. Taki jest również biznesowy zamysł Dobroci – uczciwie pomnażamy dobro, którego dawcą ostatecznie zawsze jest Bóg.

 

 

Satysfakcja?

Przychodzi sama, gdy dostajemy maile ze świadectwami. – Ze złości przeszłam w zachwyt nad treścią, którą [ta] książka zawiera. Początkowo przeraziło mnie podobieństwo do zawartych w niej przykładów. Nawet się popłakałam, ale był to uwalniający, oczyszczający płacz. Postanowiłam na miarę swoich możliwości zrealizować zadania z książki, po to, by poznać siebie, a poprzez to przygotować się do małżeństwa – napisała do nas Kamila po lekturze „Poradnika dla singli”.

Z kolei Tomek wskoczył na rower i wyruszył na samotną, 25-dniową pielgrzymkę z Torunia do Santiago De Compostela. – Dzięki Waszej stronie i linkowi dotyczącemu książek dla prawdziwych facetów obejrzałem film “Make Your Bed” tego amerykańskiego żołnierza. Bardzo mi to pomogło. Chwała Bogu za tę stronę, pokazujecie jak powinien wyglądać prawdziwy żołnierz Chrystusa – opisał w wiadomości przesłanej na Facebooku.

 

 

Kupując więc nasze “Dobroci” wspierasz Stację7. Dziękujemy! 

Andrzej Mitek

Andrzej Mitek

Menadżer w Stacji7, odpowiedzialny za projekt Dobroci.pl oraz projekty marketingowe i promocyjne. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >