Scena 12: Twoją duszę miecz przeniknie

A Twoją duszę miecz przeniknie ‒ aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Polub nas na Facebooku!

Scena 12: Twoją duszę miecz przeniknie
A Twoją duszę miecz przeniknie ‒ aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Scena z życia Maryi:

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą ‒ a Twoją duszę miecz przeniknie ‒ aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

(Łk 2,34–35)

 

Scena z życia Renaty:

Koleżanka pożyczyła mi książkę: „Przeczytaj, na pewno ci pomoże”. 

Przy ciężko chorym dziecku czasu mało, zmęczenie bierze górę. Zobaczyłam tytuł: Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko.

Jak być dobrą matką? Trzeba mieć w sobie dużo pokory i uczyć się od tych lepszych. „Przykład świętych nas umacnia”. Nagle Pani Marianna stała się mi szczególnie bliska, zwłaszcza w swoim zawierzeniu Bożej woli, w swojej skromności i wielkiej pokorze.

Gdy czytałam jej historię, łzy spływały mi po policzkach i docierały do serca, niosąc ukojenie. Patrzyłam na moją cierpiącą córkę i szeptałam jej do ucha: „Pan Bóg się o nas troszczy, skoro podsyła nam taką lekturę. Uczę się, Asiu, przyjmować wolę Bożą, uczę się od mamy świętego (błogosławionego)”

Pani Marianna była niezwykle ciepłą, dobrą, bogobojną, prostą kobietą. Miała pięcioro dzieci, a wśród nich Jurka. To jego, jak sama mówi, „oddała Kościołowi” i odtąd był dla niej „księdzem Jerzym”. Swoim dzieciom powtarzała, że należy „kochać Boga i ludzi, kochać sercem i czynami”. Mówiła, że zawsze trzeba się cieszyć, że wola Boża jest najważniejsza

„Wrzesień 1984 rok. Syn przyjechał do domu bez zapowiedzi. Nie mówił wiele, ale wiedziała, że dzieje się coś niedobrego, czuła wielkie zagrożenie o życie syna… Służby Bezpieczeństwa nie dawały mu spokoju. Zostawił sutannę do zacerowania… i słowa na pożegnanie: «Pamiętajcie, jeśli umrę, nie opłakujcie mnie». Kiedy do wsi Okopy koło Suchowoli (Podlaskie) dotarła wiadomość, że wyłowiono z rzeki ciało ks. Jerzego Popiełuszki, matkę przeszył miecz boleści…”.

Nie szukała odwetu, nie domagała się sprawiedliwości, przebaczyła oprawcom i choć serce matki pozostało zranione, nie przestała kochać

Miecz boleści rozrywał moje serce stopniowo, dzień po dniu, gdy patrzyłam na cierpienie kochanego dziecka, aż zadał śmiertelny cios, gdy Asia odeszła do Domu Ojca. Moje serce jest przebite, a mimo to jest w nim prawdziwy pokój i wdzięczność, i miłość. Wiem, że dary te otrzymałam dzięki wstawiennictwu Maryi. Są one dla mnie cudem i działaniem Bożej łaski.

Ból może zabić. Zranione serce może ogarnąć rozpacz i beznadzieja. Ileż matek cierpi po stracie swojego dziecka…

 

Modlitwa:

Maryjo, Matko z sercem przeszytym mieczem boleści, bądź pocieszeniem i wsparciem dla tych matek, których smutek rozrywa serce. Rozpal w nich ogień miłości do Twego Syna i do drugiego człowieka.

 


Scena 11: Ofiarowanie w świątyni

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego,
przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.


Scena 13: Wstań i uchodź do Egiptu

Oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł:
Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem


 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Scena 11: Ofiarowanie w świątyni

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.

Polub nas na Facebooku!

Scena 11: Ofiarowanie w świątyni
Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.

Scena z życia Maryi:

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.

(Łk 2,22)

 

Scena z życia Doroty:

Zosię spotkałam w kwiaciarni, gdy w skupieniu wybierała białe kwiaty. Nie widziałyśmy się od skończenia studiów, ale poznałam ją od razu. W skrócie opowiedziałyśmy sobie, co się u nas wydarzyło przez te piętnaście lat. Szczęśliwie obie miałyśmy spokojne, zwyczajne życie, żadnych zawirowań ani nagłych zwrotów akcji, dzień za dniem w sekwencji: praca ‒ rodzina, praca ‒ rodzina. – W niedzielę mam chrzciny córeczki, taka jestem zabiegana! – westchnęła Zosia. – Mała ma już prawie rok, moja mama naciska, że to już najwyższy czas, ale tak mi jakoś zeszło… Najpierw nie mogłam się zdecydować na restaurację, potem wymyśliłam, że wszystkie potrawy będą w kolorach białym i zielonym i koniecznie chciałam, żeby w menu znalazły się szparagi, a świeże pojawiają się dopiero końcem kwietnia, początkiem maja. Anulka będzie miała prześliczną sukienkę, ręcznie robioną na szydełku, najpierw sama planowałam zrobić, ale nie miałam czasu, w końcu zdecydowałam, że zamówię. Śliczny komplecik wyszedł, sukienusia, buciki i opaska, z takiego białego kordonka ze srebrzystym połyskiem. Cudo, mówię ci! Długo szukałam żakietu dla siebie i koszuli dla Pawła w odcieniu sukienki Anulki, w sklepach jest wszystko, ale jak szukasz akurat czegoś konkretnego, to oczywiście nie ma. Zależało mi, żeby to dobrze wyglądało na zdjęciach, wiesz, to jednak pamiątka na całe lata. Fotografa wybrałam bardzo dobrego, świetne zdjęcia robi, tylko zawalony robotą i długo czekaliśmy na termin. Długo nie mogłam się zdecydować na pamiątkę, wiesz, teraz na chrzciny robi się albo odciski stópek dziecka w gipsie, albo graweruje okolicznościowy napis na srebrnej łyżeczce, w końcu zamówiłam obie. Teraz właśnie wybieram kwiaty do domu, sama nie wiem, czy lepsze róże, czy może konwalie, ale znowu czy zapach konwalii nie będzie odurzający dla dziecka?”…

– A gdzie będzie chrzest? – zapytałam zaciekawiona. 

– No w restauracji w Rynku, mówiłam ci przecież – popatrzyła na mnie zdziwiona. 

– Nie pytam o chrzciny, tylko o chrzest… 

– Aaaa, chrzest, no tak, chrzest będzie u nas w parafii, ale chrzest to chwila, nie ma problemu, ksiądz pokropi wodą i już, raz-dwa – machnęła ręką – cała reszta, mówię ci, cała reszta to jest ogrom pracy, ogrom!…

 

Modlitwa: 

Maryjo, pomóż wszystkim matkom docenić wagę sakramentu Chrztu Świętego. Spraw, by rodzice nie zapominali, że Chrzest Święty jest osią, szpulą, na którą nawijają się kolejne nici życia chrześcijanina. Wyproś wszystkim rodzicom u Ducha Świętego łaskę zrozumienia mocy słów wypowiadanych przez kapłana: „Ja ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. 

 


Scena 10: Nadano mu imię

 

Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł,

zanim się poczęło w łonie Matki

 

 


 

Scena 12: Twoją duszę miecz przeniknie

 

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: (…)

A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu

 

 


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap