Papież: użycie broni do rozwiązywania konfliktów jest oznaką słabości i kruchości

"Nie możemy zapominać, że poświęcenie ludzkiego życia, cierpienie ludności, masowe niszczenie struktur cywilnych, łamanie zasady humanitaryzmu nie są «ubocznymi skutkami» wojny" - mówił papież na audiencji dla francuskiej organizacji pozarządowej Liderzy na rzecz Pokoju.

fot. Vatican News/YouTube

Papież podkreślił, że w czasie, który obecnie przeżywamy, bycie liderami pokoju stanowi wielką odpowiedzialność. Zagrożona wojną rodzina ludzka narażona jest bowiem na jeszcze większe niebezpieczeństwo: niechęć do budowania pokoju. Franciszek zauważył, że doświadczenie francuskiej organizacji pokazuje, iż pierwszym krokiem jest uciszenie broni, ale potem trzeba odbudować nie tylko budynki i struktury, ale i wzajemne relacje.

Budowanie pokoju wymaga od nas kreatywności i, jeśli to konieczne, wyjścia poza zwykłe schematy relacji międzynarodowych, a jednocześnie przeciwstawienia się tym, którzy powierzają wojnie zadanie rozwiązywania sporów między państwami i wewnątrz państw, a nawet myślą o siłowym wyegzekwowaniu warunków sprawiedliwości niezbędnych do współżycia między narodami – mówił Ojciec Święty.

„Użycie broni do rozwiązywania konfliktów jest oznaką słabości i kruchości”

Nie możemy zapominać, że poświęcenie ludzkiego życia, cierpienie ludności, masowe niszczenie struktur cywilnych, łamanie zasady humanitaryzmu nie są «ubocznymi skutkami» wojny; nie, są to zbrodnie międzynarodowe. Musimy o tym mówić i to powtarzać. Użycie broni do rozwiązywania konfliktów jest oznaką słabości i kruchości. Negocjacje, mediacje i pojednanie wymagają odwagi. Odwagi, by nie czuć się lepszym od innych; odwagi, by zająć się przyczynami konfliktu, porzucając interesy i hegemoniczne plany; odwagi, by przezwyciężyć kategorię wroga i stać się budowniczymi powszechnego braterstwa, które znajduje siłę w różnorodności i jedności dążeń wspólnych dla każdego człowieka – powiedział.

Reklama
Reklama

Papież przypomniał, że budowanie prawdziwego pokoju oznacza także zainicjowanie i podtrzymanie procesów, których celem jest wyeliminowanie ubóstwa, pokonanie głodu, zagwarantowanie opieki zdrowotnej, promocja podstawowych praw i przezwyciężenie dyskryminacji. Tylko wtedy – mówił Franciszek – pokój stanie się synonimem godności dla każdego z naszych braci i sióstr.

KAI, pa/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę