Nasze projekty

Msza Wieczerzy Pańskiej w Watykanie. „Kto wierzy w Eucharystię nigdy nie jest samotny”

„Kto wierzy w Eucharystię, nigdy w życiu nie czuje się samotny. Wie, że w półmroku i ciszy wszystkich kościołów jest Ten, który zna jego imię i jego historię, Ten, który go kocha, który na niego czeka” - mówił dziekan Kolegium Kardynalskiego kard. Giovanni Battista Re podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej, której przewodniczy w bazylice św. Piotra w Watykanie.

W związku z restrykcjami sanitarnymi nie odbył się tradycyjny obrzęd umycia stóp 12 osobom na pamiątkę gestu Jezusa Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy. Na mszy nie było papieża Franciszka.

W homilii kard. Re zwrócił uwagę, że w Wieczerniku Jezus w obecności apostołów „ustanowił Eucharystię i kapłaństwo oraz powierzył nam przykazanie miłości braterskiej”. Stwierdzenie z Ewangelii św. Jana: „Do końca ich umiłował” oznacza, „że kochał ich aż do śmierci na krzyżu następnego dnia, w Wielki Piątek, ale oznacza także miłość aż do skrajności, to znaczy aż po najwyższy i nieprzekraczalny stopień zdolności miłowania”.

Wieczór Wielkiego Czwartku przypomina nam zatem, jak bardzo zostaliśmy umiłowani; mówi nam, że Syn Boży, w swojej miłości do nas, nie dał nam jakiejś rzeczy, ale dał nam samego siebie – swoje Ciało i swoją Krew – to znaczy całą swoją osobę, i że dla naszego odkupienia zgodził się ponieść najbardziej haniebną śmierć, składając siebie w ofierze – przypomniał 87-letni purpurat.

Reklama
Reklama

Zwrócił uwagę, że „istnienie Eucharystii można wytłumaczyć jedynie tym, że Chrystus nas umiłował i chciał być blisko każdego z nas przez wszystkie wieki, aż do skończenia świata. Tylko Bóg mógł wymyślić tak wielki dar i tylko nieskończona moc i miłość mogły go urzeczywistnić”.

Podkreślił, że Eucharystia, która jest „centrum i sercem życia Kościoła”, musi być „także centrum i sercem życia każdego chrześcijanina”. Kto wierzy w Eucharystię, nigdy w życiu nie czuje się samotny. Wie, że w półmroku i ciszy wszystkich kościołów jest Ten, który zna jego imię i jego historię, Ten, który go kocha, który na niego czeka i który chętnie go słucha. A przed tabernakulum każdy człowiek może zwierzyć się z tego, co ma w sercu i otrzymać pocieszenie, moc i pokój serca – zaznaczył dziekan Kolegium Kardynalskiego.

„Eucharystia jest wezwaniem do otwartości na innych”

Wskazał, że w Eucharystię nie tylko należy wierzyć, ale trzeba nią żyć. Miłość Chrystusa względem nas zobowiązuje, byśmy dawali świadectwo naszej miłości do siebie nawzajem. Eucharystia jest wezwaniem do otwartości na innych, do miłości braterskiej, do umiejętności przebaczania i przychodzenia z pomocą tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji; jest zaproszeniem do solidarności, do wzajemnego wspierania się, do nie opuszczania nikogo; jest wezwaniem do aktywnego zaangażowania na rzecz ubogich, cierpiących, zepchniętych na margines; jest światłem, by rozpoznawać oblicze Chrystusa w obliczu naszych braci, zwłaszcza osób zranionych i najbardziej potrzebujących – przekonywał kaznodzieja.

Reklama
Reklama

Mówiąc z kolei o kapłaństwie, zauważył, że „Chrystus opromienił apostołów mocą kapłańską, aby Eucharystia i sakrament przebaczenia wciąż odnawiały się w Kościele; dał ludzkości dar nieporównywalny z niczym innym”.

Zachęcił do czerpania od Chrystusa „siły, której potrzebujemy, teraz bardziej niż kiedykolwiek, aby stawić czoła” pandemii. Aby położyć kres temu dramatowi, musimy uciec się do wszystkich ludzkich środków, jakie nauka oddaje do naszej dyspozycji, ale istnieje też potrzeba niezbędnego kroku więcej: musimy wznieść wielką zgodną modlitwę o Bożą pomoc i położenie kresu tej tragicznej sytuacji, która pociąga za sobą niepokojące następstwa w dziedzinie zdrowia, pracy, gospodarki, edukacji i bezpośrednich relacji z osobami. Jak uczył nas sam Chrystus, trzeba iść i kołatać do drzwi Boga, Ojca wszechmogącego – zachęcił kard. Re.

Na zakończenie zwrócił uwagę, że w Wielki Czwartek Jezus został wydany w wyniku zdrady. Wielki Czwartek jest więc także zaproszeniem do uświadomienia sobie swoich grzechów; jest wezwaniem do wprowadzenia nieco porządku w nasze życie oraz do wejścia na drogę pokuty i odnowy, aby uzyskać od Boga przebaczenie. W Eucharystii Bóg zbliżył się do nas tak bardzo, że nigdy nie możemy czuć się opuszczeni, ponieważ On nas zawsze poszukuje, miłuje i zaprasza, abyśmy przez pokutę i sakrament pojednania otrzymali radość Jego przebaczenia i rozpoczęli odnowę duchową z sercem bardziej otwartym na Boga i na wszystkich naszych braci i siostry – zaznaczył włoski kardynał.

Reklama

ag/KAI/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite