Nasze projekty

Leon XIV obmyje nogi 12 księżom. Jeden z nich powołanie kapłańskie odkrył w Polsce

Msza Wieczerzy Pańskiej wraca na Lateran. Papież Leon XIV po raz pierwszy podczas swojego pontyfikatu dokona obrzędu "mandatum" i obmyje nogi dwunastu kapłanom, a tym samym przywraca tradycję sprzed pontyfikatu papieża Franciszka

fot. pventura/Cathopic

Papieska liturgia Wieczerzy Pańskiej ponownie będzie sprawowana na Lateranie. Leon XIV powraca tym samym do tradycji sprzed pontyfikatu papieża Franciszka, kiedy to wielkoczwartkowa liturgia, otwierająca obchody Triduum Paschalnego odprawiana była w katedrze biskupa Rzymu, czyli Bazylice św. Jana na Lateranie.

Podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej papież umyje nogi dwunastu rzymskim księżom. Jedenastu z nich przed rokiem udzielił święceń prezbiteratu, zaledwie trzy tygodnie po swym wyborze na Stolicę Piotrową. Dwunastym będzie ks. Renzo Chiesa, który jest odpowiedzialny za formację duchową kleryków w rzymskim seminarium duchownym.  

Wracają, by być utwierdzonymi w wierze

Wybór tych księży nie jest przypadkowy. Jak wyjaśnia bp Michele Di Tolve, biskup pomocniczy diecezji rzymskiej i rektor Papieskiego Wyższego Seminarium Rzymskiego, „wydawało się dobrym znakiem zaproponowanie papieżowi, aby pierwszych jedenastu księży z Rzymu, wyświęconych przez niego, powróciło przed oblicze Biskupa Rzymu po upływie roku, po tym, jak przemierzali ulice, spotykali się z rodzinami i wspólnotami stolicy jako kapłani, aby zostać utwierdzonymi w wierze”.

Reklama

Bp Di Tolve podkreśla, że ci młodzi kapłani „wracają do papieża Leona, który obmyje im stopy, aby podkreślić, że jest to droga służby, którą należy podążać”. Rektor seminarium przypomina, że umywając stopy apostołom podczas Ostatniej Wieczerzy, „Jezus konkretnie pokazuje, iż prawdziwą władzą jest służba, stawiając się w roli sługi i pozostawiając przykład do naśladowania”.

Powołanie zrodzone w Polsce

Dwunastym kapłanem, któremu papież umyje stopy, będzie ksiądz Renzo Chiesa, który od lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. „Z wiarą niesie on krzyż w swoim ciele, ofiarowując go dla Kościoła rzymskiego – zauważa biskup. – Swoim świadectwem uczy nas, co oznacza oddanie swojego życia w ręce Chrystusa niezależnie na okoliczności”.

Powrót do sprawowania Coena Domini w Bazylice św. Jana na Lateranie oznacza przypomnienie, że „tutaj znajduje się Katedra Piotrowa” – podsumowuje pomocniczy biskup diecezji rzymskiej. „To przypomina nam, że Kościół rzymski przewodniczy w miłości. Ponadto to właśnie tutaj – zauważa bp Di Tolve – po raz pierwszy chrześcijanie swobodnie sprawowali Eucharystię: jest to znak bliskości z wszystkimi wyznawcami Chrystusa, którzy także dziś prześladowani są za wiarę”.

Reklama

Jedenastu księży wyświęconych w ubiegłym roku przez Leona XIV posługuje obecnie w różnych parafiach Wiecznego Miasta. Czterech z nich jest związanych z Drogą Neokatechumenalną i ukończyło seminarium Redemptoris Mater. Jest wśród nich ks. Gabriele Di Menno Di Bucchianico, którego powołanie zrodziło się w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Gdy przyjmował święcenia prezbiteratu miał 29 lat. Zanim wstąpił do seminarium, studiował inżynierię biomedyczną na renomowanej rzymskiej uczelni Campus Bio-Medico. Obecnie jest wikarym w jednej z rzymskich parafii oraz kapelanem na państwowym Uniwersytecie Roma „Foro Italico”.

Inaczej niż Franciszek

Inaczje niż poprzednicy, papież Franciszek wybierał na Mszę Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek więzienia, placówki opiekuńcze albo ośrodki dla uchodźców. Najczęściej był w więzieniach lub zakładach dla nieletnich, między innymi w 2013, 2015, 2017, 2018, 2019, 2022, 2023 i 2024. W 2014 Mszę Wieczerzy Pańskiej odprawił w rzymskim ośrodku Don Carlo Gnocchi dla osób starszych i z niepełnosprawnościami, a w 2016 w ośrodku dla uchodźców w Castelnuovo di Porto.

Podczas pandemii w 2020 Franciszek przewodniczył Mszy Wieczerzy Pańskiej w Bazylice św. Piotra. W 2021 wieczorną Mszę w Bazylice św. Piotra celebrował nie on, lecz kard. Giovanni Battista Re. Z kolei w 2025 Franciszek odwiedził w Wielki Czwartek więzienie Regina Coeli, ale nie mógł z powodu złego stanu zdrowia celebrować liturgii Wieczerzy Pańskiej ani obrzędu umycia nóg. Zmarł cztery dni później.

Reklama

ml/stacja7.pl, KAI

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas