W rozmowie z mediami Leon XIV powiedział, że w wielu miejscach mozaiki o. Marko Rupnika zostały zasłonięte na prośbę poszkodowanych. "To kwestia, której jesteśmy świadomi" - powiedział papież i dodał, że Kościół czeka na rozstrzygnięcia procesów ws. byłego jezuity.

O tym przeczytasz poniżej
- Leon XIV odpowiada, czy mozaiki Rupnika należy usunąć.
- Papież wyjaśnia, że Kościół czeka na rozstrzygnięcia procesów ws. byłego jezuity.
- Leon XIV odnosi się do sytuacji migrantów w USA.
- Papież podkreśla, że rozejm w Ziemi Świętej jest bardzo kruchy.
- I ostrzega też przed eskalacją u wybrzeży Wenezueli.
Przed opuszczeniem rezydencji w Castel Gandolfo zatrzymał się, aby porozmawiać z dziennikarzami. Leon XIV został zapytany o obecność dzieł ks. Rupnika w ważnych kościołach i sanktuariach, w tym w Watykanie. Jak podkreślił pracownik katolickiej telewizji EWTN, dla ofiar słoweńskiego kapłana jest to doświadczenie traumatyczne, a także powód do zgorszenia. Leon XIV zapytany o to, jak Kościół powinien reagować na prośby o zakrycie bądź usunięcie tych dzieł, odpowiedział, że „w wielu miejscach właśnie ze względu na potrzebę wrażliwości wobec osób, które zgłosiły się jako ofiary, dzieła sztuki zostały zakryte, a także usunięto je ze stron internetowych”.
ZOBACZ TEŻ: Marko Rupnik został definitywnie wydalony z zakonu jezuitów
Jest to więc kwestia, której jesteśmy świadomi. Niedawno rozpoczęła się nowa rozprawa sądowa. Wyznaczono sędziów, ale procesy sądowe trwają długo. Wiem, że ofiarom bardzo trudno, kiedy są proszone o cierpliwość. Jednak Kościół musi szanować prawa wszystkich ludzi. Zasada domniemania niewinności obowiązuje również w Kościele. Mam nadzieję, że ta właśnie rozpoczynająca się rozprawa sądowa przyniesie jasność i sprawiedliwość wszystkim zaangażowanym stronom – powiedział.
„Zachęciłbym władze”. Leon XIV o sytuacji migrantów w USA
Leon XIV odniósł się również do sytuacji migrantów w Stanach Zjednoczonych, poproszony o komentarz na temat postawy władz w Chicago, które zabroniły kapłanom udzielania komunii przebywającym w areszcie migrantom. Papież przypomniał, że zadaniem Kościoła jest głoszenie Ewangelii, a jest w niej również mowa o przyjowaniu obcych. Myślę, że należy głęboko zastanowić się nad tym, co się dzieje. Wiele osób, które żyły przez lata, nigdy nie sprawiając problemów, jest głęboko poruszonych obecnymi wydarzeniami – powiedział Papież.
Zwrócił też uwagę na „duchowe prawa” zatrzymanych. Z pewnością zachęciłbym władze, aby pozwoliły pracownikom duszpasterskim zająć się potrzebami tych osób. Wiele razy były one oddzielone od swoich rodzin przez długi czas, nikt nie wie, co się dzieje – powiedział.
Przeczytaj również
Leon XIV o sytuacji w Ziemi Świętej: „chcemy współpracować”
Mówiąc z kolei o sytuacji w Ziemi Świętej papież przyznał, że pierwsza faza rozejmu jest bardzo krucha. Jego zdaniem trzeba się zastanowić, jak przejść do drugiej fazy rozejmu i zagwarantować prawa wszystkich narodów. Przyznał, że kwestia żydowskich kolonii na Zachodnim Brzegu jest bardzo złożona. Izrael czasami mówi jedno, a robi coś innego. Chcemy współpracować na rzecz sprawiedliwości dla wszystkich narodów – zapewnił Ojciec Święty.
ZOBACZ TEŻ: Czy Maryja jest „Współodkupicielką”? Watykan przestrzega: „to niestosowne”
Papież ostrzegł też przed eskalacją u wybrzeży Wenezueli. Myślę, że przemocą nie wygramy. Chodzi o to, aby szukać dialogu, szukać właściwego sposobu rozwiązania problemów – dodał Leon XIV. Przypomniał, że swoje święto obchodzą siły zbrojne we Włoszech. Jak zaznaczył, każdy kraj ma prawo do posiadania wojska, by bronić pokoju i go budować.
Vatican News PL, kh/Stacja7









