Rodzice Vincenta Lamberta: “tym razem to koniec”

"Tym razem to koniec" - piszą rodzice oraz rodzeństwo Vincenta Lamberta w wydanym 8 lipca oświadczeniu. Wyjaśniają w nim, śmierć Vincenta jest nieunikniona, a oni poddają się w walce o jego życie, chcąc jak najlepiej towarzyszyć mu w tych ostatnich chwilach w milczeniu i modlitwie.

Polub nas na Facebooku!

Rodzice Vincenta Lamberta: "tym razem to koniec"
"Tym razem to koniec" - piszą rodzice oraz rodzeństwo Vincenta Lamberta w wydanym 8 lipca oświadczeniu. Wyjaśniają w nim, śmierć Vincenta jest nieunikniona, a oni poddają się w walce o jego życie, chcąc jak najlepiej towarzyszyć mu w tych ostatnich chwilach w milczeniu i modlitwie.

Oto pełna treść wydanego dziś, w poniedziałek 8 lipca, oświadczenia. Ukazało się ono na stronie internetowej “Je soutiens Vincent” (Wspieram Vincenta), relacjonującej bieżące wydarzenia dotyczące Vincenta Lamberta:

“Drodzy przyjaciele, którzy nas tak bardzo wspieraliście przez ostatnich 6 lat!

Tym razem to koniec. Nasi prawnicy wykorzystali te ostatnie dni próbując odwlec wyrok i odwołując się do ONZ, ale na próżno. Śmierć Vincenta jest teraz nieunikniona. Została nałożona tak na niego jak na nas. Jeśli tego nie zaakceptujemy, możemy zrezygnować tylko z bólu, niezrozumienia, ale zrezygnować również z nadziei.
Wszyscy chcieliśmy podziękować za waszą przyjaźń, waszą miłość, wasze wsparcie, wasze modlitwy przez te wszystkie lata. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko modlić się i towarzyszyć naszemu drogiemu Wincentemu, w godności i medytacji. Jesteście z nami wszystkimi dzięki myśli i modlitwie z Vincentem.

Prosimy dziennikarzy obecnych przed szpitalem o przyzwoitość i uszanowanie naszej bliskości rodzinnej w tych bolesnych chwilach.

Pierre, Viviane, David i Anne”

Vincent Lambert, 42-letni sparaliżowany mężczyzna, który uległ wypadkowi komunikacyjnemu w 2008 r. i pozostaje w stanie minimalnej świadomości, został tydzień wcześniej odłączony od wody i pożywienia. To wynik przegranej batalii jego rodziców przed sądami francuskimi i europejskimi. Zarówno zajmujący się nim lekarze, jak i jego żona uważają, że z uwagi na brak możliwości poprawy jego stanu zdrowia, podawanie mu jedzenia i wody jest uporczywą terapią. Kolejne sądy, które zajmowały się tą sprawą przyznały im rację. Po odłączeniu odżywiania i nawodnienia Vincentowi podawane są środki przeciwbólowe aby zmniejszyć jego cierpienie powodowane przez powolną śmierć głodową.

ad, www.jesoutiensvincent.com/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Trwa walka o życie Vincenta Lamberta

Na portalu CitizenGO trwa zbiórka podpisów pod listem/petycją, skierowaną do prezydenta Francji Emmanuela Macrona w sprawie umierającego na oczach świata sparaliżowanego Vincenta Lamberta. Od wtorku Vincent jest odłączony od wody i pożywienia i powoli umiera. Przyjął też Sakramenty.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Trwa walka o życie Vincenta Lamberta
Na portalu CitizenGO trwa zbiórka podpisów pod listem/petycją, skierowaną do prezydenta Francji Emmanuela Macrona w sprawie umierającego na oczach świata sparaliżowanego Vincenta Lamberta. Od wtorku Vincent jest odłączony od wody i pożywienia i powoli umiera. Przyjął też Sakramenty.

“Panie Prezydencie, zwracam się do Pana, ponieważ jest Pan jedyną osobą, która może zapobiec morderstwu Vincenta Lamberta” – tak zaczyna się list zaadresowany do prezydenta Francji. Dalej autorzy stwierdzają, że “Vincent Lambert nie znajduje się pod koniec swojego życia, jest tylko niepełnosprawny. Jest osobą zabijaną z powodu swojej niepełnosprawności. Z pewnością nie chciałby Pan być zapamiętany jako Prezydent Republiki, który przywrócił koncepcję eutanazji dla najbardziej bezbronnych?” – czytamy dalej. 

Petycję, umieszczoną na portalu CitizenGO zaledwie 4 lipca w ciągu doby podpisało aż 57 tys. ludzi. Aby dodać swój podpis wystarczy wejść w ten link >> oraz w odpowiednie pola wpisać swoje imię, nazwisko i kraj pochodzenia.

Vincent Lambert, 42-letni były sanitariusz, jest sparaliżowany od 2008 r., od czasu wypadku komunikacyjnego. Pozostaje z tzw. stanie minimalnej świadomości. Oddycha samodzielnie, porusza się, ma pory snu i czuwania, poznaje ludzi, okazując wyraźne reakcje. Według lekarzy oraz jego żony, którym rację przyznawały kolejne sądy, powinien zostać odłączony od sztucznego karmienia i nawadniania z powodu pozostawania w tym stanie bez możliwości poprawy. Zgodnie z najnowszym wyrokiem woda i jedzenie zostały mu odłączone 2 lipca we wtorek. Aby złagocić jego cierpienie związane z powolną śmiercią głodową, są mu podawane środki przeciwbólowe. 

Jego rodzice nie przestają walczyć o życie syna. Składają kolejne protesty, ale też przygotowują się na śmierć Vincenta. – Robimy, co w naszej mocy, aby go uspokoić, mówiąc mu, że go kochamy. Jestem szczęśliwa, że mogę się modlić przy jego łóżku. Vincent otrzymał już sakramenty. Naprawdę ufam dobremu Panu. Czuję, że nie jesteśmy w tym sami i to pomaga nam walczyć. Ludzie pytają, jaką siłą się trzymam. I tak – trzymam się siłą wiary oraz siłą miłości macierzyńskiej. Vincent jest moim synem, ciałem z mojego ciała. Ale też czuję wsparcie wielu ludzi, siłę ich modlitw, ofiarowywanych Mszy św., postów i ofiar. Vincent z pewnością ma potencjał, aby pójść do nieba! Nie chodzi o to, że na siłę staram się utrzymać go przy życiu. Byłoby wielką ulgą, gdyby odszedł naturalnie. Ale to on sam okazuje przywiązanie do życia, tylko jest tak, jakby stale ktoś próbował utrzymywać jego głowę pod wodą” – mówi Vivienne Lambert, matka Vincenta w rozmowie z serwisem LifeSiteNews. 

Jak podają francuskie media już raz Vincent Lambert przechodził tę samą “procedurę” odłączenia od pożywienia i wody, w 2013 r. Wytrzymał wówczas na minimalnym nawodnieniu kilkadziesiąt dni.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >