video-jav.net

Republika Środkowoafrykańska podnosi się po wojnie

Poprzez swą ubiegłoroczną pielgrzymkę papież Franciszek przyniósł Republice Środkowoafrykańskiej nadzieję i pozwolił uwierzyć jej mieszkańcom, że pokojowa przyszłość jest możliwa. Wskazuje na to o. Federico Trinchero, włoski karmelita pracujący w stołecznym Bangi.

Polub nas na Facebooku!

Jak mówi zakonnik, dowodem na poprawę sytuacji był spokojny przebieg wyborów prezydenckich, a także znaczne ograniczenie walk w całym kraju. Podkreśla jednocześnie, że teraz sami Środkowoafrykańczycy muszą zakasać rękawy i, zamiast rozdrapywać wojenne rany, zacząć wspólnie budować swą przyszłość. Wyzwaniem jest nie tylko poprawa bytu, ale i odbudowanie zniszczonych konfliktem relacji między chrześcijanami a muzułmanami.

„Znaki poprawy są niewielkie, ale bardzo ważne dla tego kraju, który dopiero uczy się demokracji. Z ekonomicznego punktu widzenia nie widać jeszcze wielkiego ożywienia, choć na pewno lepiej funkcjonuje handel, co wielu pozwala znów zarobić na rodzinę – mówi Radiu Watykańskiemu o. Federico Trinchero. – W samej stolicy buduje się też coraz więcej. Jest to bardzo pozytywnym sygnałem, gdyż firmy szukając rąk do pracy, zatrudniają młodych z wiosek, w których kiedyś rebelianci werbowali ludzi do swych szeregów.

– Kiedy młodzi mają pracę dostają też szansę na lepsze życie i nie myślą już wówczas o prowadzeniu wojny. Gdy chodzi o relacje chrześcijańsko-muzułmańskie to poprawiły się, choć wciąż jest jeszcze trochę wzajemnej nieufności. W Bangi wyznawcy islamu żyją w zamkniętej enklawie z której praktycznie nie wychodzą. Powoli odbudowuje się wzajemne relacje, ale do przywrócenia zaufania sprzed wojny wiele jeszcze brakuje” – powiedział o. Trinchero.


RV / Bangi

 

 

Nigeria: biskupi stanowczo przeciw polityce antyrodzinnej

„Nigeria musi odrzucić wszelkie propozycje zagranicznej pomocy wymierzone przeciwko życiu” – napisali biskupi tego kraju podczas zebrania plenarnego. Jest to ostry protest wobec planów ministra zdrowia Isaaca Adewole'a, który zapowiedział zmiany w prawie pozwalające na zwiększenie usług w zakresie antykoncepcji.

Polub nas na Facebooku!

Według projektu zagraniczne instytucje miałyby finansować nie tylko dostarczanie środków farmakologicznych, ale i szkolenia w zakresie ich używania. Tym samym kobiety w Nigerii, mając większą świadomość oraz dostęp do antykoncepcji i aborcji, w przyszłości stałyby się potencjalnym źródłem dochodów dla wielkich koncernów.

Biskupi odczytują projekt ministra zdrowia jako zamach na pro-rodzinną kulturę, która wciąż dominuje w Nigerii. Komunikat episkopatu, podpisany przez przewodniczącego abp. Gabriela Abegurina, potępia te plany jako „zwodnicze dla ludzi i szkodliwe dla wartości moralnych”. Biskupi wzywają Nigeryjczyków do odrzucenia propozycji, która jest rządową próbą odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów tego kraju. „Nasza młodzież oraz kobiety potrzebują wody pitnej, energii elektrycznej, lepszych dróg, usług zdrowotnych i dostępu do edukacji o wiele bardziej niż antykoncepcji” – czytamy w dokumencie episkopatu.


RV / Abudża