Putin: Rosja nikogo nie uważa za wroga

Rosja żadnego państwa nie traktuje jak wroga. Mówił o tym w programie „linia specjalna” prezydent Rosji. Władimir Putin wskazał największe zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i odniósł się również do kontaktów Moskwy z zachodnimi stolicami.

W opinii gospodarza Kremla stosunki Rosji z zachodnimi partnerami nie są najlepsze. Rosyjski prezydent przyznał, że poprawa mogłaby nastąpić tylko na określonych warunkach.

– Najważniejsze warunki odbudowy normalnych kontaktów, to szacunek dla Rosji i poszanowanie jej interesów – stwierdził Władimir Putin.

Gospodarz Kremla dodał, że żadnego państwa nie traktuje jak wroga Rosji. -„Wrogów już wskazałem, to międzynarodowy terroryzm i zorganizowana przestępczość. My nikogo nie uważamy za wroga” – podkreślił.  

Władimir Putin zapewnił, że Rosja jest w stanie, lepiej lub gorzej, ale poradzić sobie w każdej trudnej sytuacji.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/mg


Wesprzyj nas

Krewni Asii Bibi u Papieża

Na audiencji ogólnej Papież spotkał się z mężem oraz jednym z pięciorga dzieci Asii Bibi, pakistańskiej katoliczki skazanej na śmierć za rzekomą obrazę Mahometa. Przebyli oni do Rzymu, by zabiegać o międzynarodowego wsparcie dla swej żony i matki. Papież zapewnił ich o swych modlitwach

W rozmowie z Radiem Watykańskim Ashiq Masiq zapewnił, że jego żona jest niewinna. Od 6-lat jest w więzieniu, w celi śmierci. Jej położenie jest jednak coraz trudniejsze, dlatego apeluje do wszystkich o pomoc.

„Papież jest zwierzchnikiem nas wszystkich, dlatego bardzo liczymy na jego modlitwę i wstawiennictwo – powiedział Ashiq Masiq. – Franciszek jest znany w Pakistanie. Jego słowo jest szanowane. Asia jest bardzo silna w wierze. Pod względem psychicznym jej stan jest dobry. Cała jej nadzieja jest w Bogu i modlitwie. Europa mogłaby zrobić dla niej bardzo dużo, gdyby się zaangażowała. Zaczyna tymczasem brakować zainteresowania jej sprawą. Sytuacja chrześcijan jest u nas trudna. W ubiegły piątek podpalono jednego chłopca, kilka miesięcy wcześniej spalono żywcem chrześcijańskie małżeństwo. Jesteśmy zatem prześladowani w Pakistanie. Przyjechałem tu z córką, aby zaapelować do wspólnoty międzynarodowej, by postarała się o uwolnienie Asii Bibi” – powiedział mąż chrześcijanki.

Na audiencji ogólnej krewnym Asii Bibi towarzyszył jej adwokat. Podkreślił, że dziś niezbędna jest presja wspólnoty międzynarodowej na rząd w Pakistanie. Sąd Najwyższy w ogóle nie chce rozpatrzyć jej odwołania od wyroku, gra na zwłokę. To oznacza, że chrześcijanka pozostanie w więzieniu przez kolejny rok, a może cztery lata. Jeśli sąd odrzuci apelację, Asię będzie mógł uratować jedynie akt łaski ze strony prezydenta – podkreśla adwokat chrześcijanki.


RV / Watykan


Wesprzyj nas