„Papieska encyklika busolą dla zagubionego świata”

Kolejne światowe episkopaty komentują najnowszą encyklikę papieża Franciszka o braterstwie i przyjaźni społecznej. „Fratelli tutti” jest określana mianem wymagającego tekstu stanowiącego busolę dla zagubionego i podzielonego świata.

Polub nas na Facebooku!

Zauważa się, że wyznaczona w encyklice droga odbudowy braterstwa, sprawiedliwości i pokoju zaproponowana jest przez papieża nie tylko wierzącym, ale wszystkim ludziom dobrej woli.

„Wielu będzie kusić myśl, że w najnowszej encyklice papież mówi do innych, tak jednak nie jest. Mówiąc o całym świecie, mówi zarazem o każdym z nas” – wskazuje przewodniczący australijskiego episkopatu. Abp Mark Coleridge przypomina, że marzenie o jednej rodzinie ludzkiej można zrealizować jedynie dzięki rzeczywistej solidarności lokalnej, narodowej i międzynarodowej.

„Pandemia, o czym przypomina Franciszek, obudziła w nas świadomość własnej kruchości i współzależności od innych, jeśli po jej zakończeniu dalej będziemy pogrążać się w egoizmie i gorączkowym konsumpcjonizmie to przegramy” – zauważa hierarcha. Przywołuje ważne przypomnienie papieża o tym, że obecne podziały i konflikty wokół nas są drogą donikąd. „Mówiąc o ideologiach, które dzielą zamiast jednoczyć, polityce, która cenni tylko wybranych ludzi, a innych wyrzuca na śmietnik, i o systemach ekonomicznych, które przedkładają zysk nad człowieka i planetę papież Franciszek wzywa nas do radykalnego przebudzenia” – podkreśla przewodniczący australijskiego episkopatu. Dodaje, że wiele rzeczy, o których pisze Ojciec Święty może wydawać się oczywistymi, ale odzwierciedlają one proste realia powiązań międzyludzkich.

 

Wymagający tekst

Abp Michel Aupetit z Francji nazywa encyklikę „Fratelli tutti” wymagającym tekstem. Zauważa, że czytanie jej z innymi i dzielenie się nią będzie dla wszystkich okazją do rozpoznania Chrystusa w każdym z naszych braci. Wskazuje, że o najtrudniejszych rzeczach Franciszek pisze z wielką swobodą, jak Chrystus. „Nie pozwala sobie na to, by imponowały pozorne ograniczenia tego świata. Stawia przed oczami każdego miejsca, w których wspólnota braterska jest zagrożona upadkiem. Każdy może zrobić rachunek sumienia, jako osoba, rodzina, firma, państwo, z tego jak przejść do prawdziwego braterstwa” – podkreśla arcybiskup Paryża.

PRZECZYTAJ: Encyklika “Fratelli tutti” [CAŁY TEKST]

Z kolei kard. Gualtiero Bassetti przewodniczący włoskiego episkopatu zauważa, że droga wytyczona przez papieża jest do przejścia dla każdego. Przewodniczący włoskiego episkopatu podkreśla, że nowa encyklika jest konsekwentnym uzupełnieniem słów i gestów z siedmiu lat pontyfikatu. „Ewidentnie widać dwa płuca, które chcą dać potrzebny i różny oddech Kościołowi, Z jednej strony głoszenie Boga Miłości i Miłosierdzia, a z drugiej, by ta miłość nie była abstrakcyjna, konieczność wzięcia troski i odpowiedzialności za drugiego, za brata, za świat i całe stworzenie” – mówi kard. Bassetti. Stąd, jak zaznacza, Franciszkowe przypomnienie o konieczności uprzejmości i wezwanie do budowania kultury spotkania, która skraca dystans i nie potrzebuje wznoszenia kolejnych murów.

 

„Papież wzywa nas do budowania wspólnej przyszłości”

Przewodniczący amerykańskiego episkopatu abp Jose Gomez zauważa, że w swej encyklice Franciszek przypomina nam, iż Boży plan dla człowieka ma wpływ na każdy aspekt naszego życia. Od tego jak traktujemy siebie nawzajem w naszych osobistych relacjach, po to jak organizujemy i prowadzimy nasze społeczeństwo i gospodarkę. „Analizując realia dzisiejszego świata Ojciec Święty daje nam potężną i pilną wizję moralnej odnowy polityki oraz instytucji politycznych i ekonomicznych od poziomu lokalnego do globalnego, wzywając nas do budowania wspólnej przyszłości, która naprawdę służy dobru osoby ludzkiej” – podkreśla abp José Gomez.

I dodaje: „W swej encyklice papież wzywa nas, abyśmy przezwyciężyli indywidualizm naszej kultury i służyli bliźnim w miłości, widząc Jezusa Chrystusa w każdej osobie i szukając społeczeństwa sprawiedliwości i miłosierdzia, współczucia i wzajemnej troski”.

SPRAWDŹ: “Nie ukrywam wzruszenia, kiedy czytam tę encyklikę”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

USA: Dwie diecezje złożyły wniosek o upadłość

Diecezja Camden w stanie New Jersey złożyła 2 października wniosek o upadłość. Tego samego dnia jeszcze inna diecezja katolicka na terenie USA ogłosiła bankructwo. Ma to związek m.in. z nowymi przepisami stanowymi uchylającymi ograniczenia czasowe w sprawach dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci.

Polub nas na Facebooku!

Bp Dennis Sullivan z Camden pociesza się, że nie jest sam w podejmowaniu takich decyzji i wskazuje, iż także inne instytucje i diecezje w całym kraju zmuszone są do takich kroków.

Na bankructwo diecezji Camden wpłynęły trzy połączone czynniki: nowe pozwy o nadużycia księży z przeszłości, spadek darowizn od wiernych z powodu pandemii oraz 8 milionów dolarów, które ta jednostka administracyjna Kościoła musiała wypłacić w ramach Programu Odszkodowań dla Ofiar. Bp Sullivan przyznał, że aby spełnić wymagania kompensacyjne i windykacyjne diecezja musiała pożyczyć pieniądze.

 

200 nowych pozwów ws. wykorzystywania seksualnego

Tego samego dnia także diecezja Rockville Centre na Long Island w stanie Nowy Jork ogłosiła złożenie wniosku o niewypłacalność w obliczu ponad 200 nowych pozwów o wykorzystywanie seksualne przez duchownych, drastycznego spadku darowizn podczas pandemii oraz ciężaru finansowego, jaki musiała ponieść w związku z wypłatą dotychczasowych odszkodowań dla ofiar nadużyć.

ZOBACZ: “Nie ukrywam wzruszenia, kiedy czytam tę encyklikę”

Nowe pozwy o nadużycia seksualne w Nowym Jorku i New Jersey są konsekwencją wprowadzonych w życie przez władze stanowe przepisów blokujących przedawnienie w sprawach dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. W maju 2019 r. gubernator New Jersey podpisał ustawę umożliwiającą ofiarom składanie pozwów do ukończenia 55. roku życia lub do 7 lat po tym, jak dowiedzieli się o urazie. Nowa fala pozwów sądowych objęła szereg katolickich diecezji na terenie stanu. Ponad 50 pozwów dotyczyło samej diecezji Camden.

 

Proces upadłościowy bez wpływu na duszpasterstwo

Wśród innych diecezji, które ogłosiły upadłość w ostatnich latach w związku z nowymi przepisami stanowymi znoszącymi ograniczenia czasowe w sprawach o wykorzystywanie seksualne dzieci, znalazły się cztery jednostki administracyjne w Minnesocie i cztery w Nowym Jorku.

Bp Sullivan zapewnił, że proces upadłościowy nie będzie miał wpływu na zadania duszpasterskie. Nie ma także zagrożenia dla funkcjonowania szkół, parafii lub wypłat w ramach planów emerytalnych.

W czerwcu br. Watykan przypomniał w liście, że niektóre deklaracje o upadłości wymagają zgody Rzymu, w przypadkach, gdy „alienacja dóbr doczesnych” diecezji przekracza próg ustanowiony przez episkopat USA w 2011 roku. Limit ten wynosi 7,5 mln dolarów dla diecezji liczących ponad 500 tys. wiernych i 3,5 mln. dolarów dla mniejszych.

SPRAWDŹ: Kard. Becciu płacił za zdyskredytowanie kard. Pella? Tajemnicze przelewy do Australii

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap