Nowy viral o Franciszku. Dlaczego papież unikał całowania po rękach?

Od wczorajszego wieczora portale internetowe i gazety huczą od “newsa” o papieżu Franciszku, który “został przyłapany” na wzbranianiu się przed całowaniem jego rąk.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Źródłem tego “newsa” jest nagranie z poniedziałkowej ceremonii powitania papieża we włoskim Loreto, gdzie po Mszy św. i ogólnym spotkaniu z wiernymi Franciszek spotkał się też w mniejszym gronie z zaproszonymi przez Sanktuarium gośćmi. W gronie tym znalazło się wiele zakonnic, księży i osób świeckich związanych jakoś z tamtym regionem Włoch. Na nagraniu widać długą kolejkę jaką uformowali, by osobiście uścisnąć papieżowi dłoń. Duża część z nich chciała papieża wówczas pocałować w rękę lub pierścień, zamieniając przy tym kilka słów. Początkowo Franciszek taką praktykę akceptuje, ale od pewnego momentu, po powitaniu w ten sposób kilkunastu osób, zaczyna wyraźnie unikać przyjęcia tego gestu, zastępując go serdecznym uśmiechem lub zwykłym uściskiem dłoni.

Właśnie to wypatrzył niechętny Franciszkowi amerykański serwis internetowy LifeSiteNews, nazywają zachowanie papieża “niepokojącym” w kontekście “długiej historii noszenia i pierścienia przez papieży i znaczenia tego znaku”. Inny portal, prowadzony przez tradycjonalistów “Rorate Coeli” poszedł nawet krok dalej. “Franciszku, jeśli nie chcesz być Wikariuszem Chrystusa, po prostu odejdź” – napisali.

Temat natychmiast podchwyciły największe gazety, telewizje i serwisy internetowe takie jak m.in. BBC, the Guardian, SkyNews, Washington Post, Business Insider. “Czy papież mówi do widzenia tradycji pierścienia?” – pyta w tytule BBC.

Głos zabrali w mediach społecznościowych także znawcy tematyki watykańskiej. Biograf papieży Austen Ivereigh napisał w obronie Franciszka: “On woli się upewnić, że angażują się w spotkanie z nim, a nie traktują jak świętej relikwii. Jest Wikariuszem Chrystusa, a nie cesarzem rzymskim”.

Inni przypomnieli, że całowania pierścienia podczas powitania z papieżem unikali również poprzednicy Franciszka Jan Paweł II i Benedykt XVI. Z kolei jezuita ks. Russell Pollitt przypomniał, że całowanie w pierścień papieski to import z monarchii i nie ma nic wspólnego z Tradycją. “Najwyższy czas, aby całowanie biskupów w pierścienie zniknęło całkowicie”- napisał na Twitterze.

Zdziwiony medialną popularnością akurat tego tematu jest rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński. – Przyjrzyjmy się nie tyle gestom co prawdziwemu posłuszeństwu wobec papieża i zastanówmy się czy u krytyków gestu papieża następuje zbieżność między tym gestem i jego znaczeniem – mówi w wypowiedzi dla Stacji7.

 

Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor, w latach 2018-20 odpowiedzialna za sekcję news w Stacji7. Wcześniej pracowała w “Pulsie Biznesu”, “Newsweeku” i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Franciszek spotkał się z władzami Rzymu

Papież Franciszek spotkał się dziś przed południem z władzami miasta Rzym - panią burmistrz Virginią Raggi oraz jej gabinetem. Prosił, by pamiętali w swojej pracy zwłaszcza o wykluczonych mieszkańcach miasta.

Polub nas na Facebooku!

W swoim przemówieniu papież zwrócił uwagę, że Rzym liczy kilka tysięcy lat historii i na przestrzeni wieków stał się centrum katolicyzmu jest ojczyzną oryginalnej koncepcji prawa, wzorowanej na praktycznej mądrości jego mieszkańców, przez którą napełnił świat swoimi zasadami i instytucjami. Przypomniał, że miasto to jest też miejscem, gdzie zrodziła się cywilizacja grecko-rzymska a męczeńska śmierć świętych Apostołów Piotra i Pawła stała się nasieniem nowych pokoleń chrześcijan.

Ponadto miasto to stało się punktem stycznym między kontynentalną północą a światem śródziemnomorskim, między cywilizacją łacińską a germańską, między prerogatywami i uprawnieniami zastrzeżonymi dla władz cywilnych a właściwymi dla władzy duchowej.

Papież zaznaczył, że dzięki Ewangelii w Rzymie rozpoczęło się opatrznościowe rozróżnienie między władzą cywilną a religijną, które lepiej odpowiada godności osoby ludzkiej i daje jej przestrzenie wolności i uczestnictwa.

Zwrócił uwagę, że Rzym będąc stolicą Włoch i centrum katolicyzmu, w pewnym sensie zobowiązuje władzę doczesną i duchową do nieustannego dialogu, do stałej współpracy we wzajemnym szacunku.

Franciszek zaznaczył, że Rzym ma powołanie uniwersalne i jest “zwiastunem misji i ideału zdolnego do przekraczania gór i mórz, o którym można opowiadać wszystkim, bliskim i dalekim, niezależnie od tego do jakiego narodu należą, jakim językiem mówią i niezależnie od koloru ich skóry”. Z kolei jako Stolica Następcy św. Piotra jest duchowym punktem odniesienia dla całego świata katolickiego.

Papież zachęcił władze miasta do wszelkich działań, aby Rzym umiał także w dzisiejszych zmienionych okolicznościach być “światłem cywilizacji i nauczycielem gościnności, który nie traci mądrości przejawiającej się w zdolności do integracji i sprawieniu, by wszyscy poczuli się pełnymi uczestnikami wspólnego losu”.

Zaznaczył, że Kościół który jest w Rzymie chce pomóc Rzymianom odkryć na nowo poczucie przynależności do tak szczególnej wspólnoty, a dzięki sieci swoich parafii, szkół i instytucji charytatywnych szerokiemu i godnemu pochwały zaangażowaniu w wolontariat, współpracuje z władzami cywilnymi i wszystkimi obywatelami, aby podtrzymać najszlachetniejsze oblicze tego miasta, jego uczucia chrześcijańskiej miłości i zmysłu obywatelskiego.

Zachęcił, aby osoby prywatne, siły społeczne i instytucje publiczne, Kościół katolicki i inne wspólnoty religijne, wszyscy poświęcali się w służbie dla dobra miasta i zamieszkujących w nim osób, zwłaszcza tych, które z jakiegokolwiek powodu znajdują się na marginesie, niemal odrzucone i zapomniane lub doświadczające cierpienia choroby, opuszczenia czy samotności.

Papież wskazał na przedmieścia Rzymu, które są świadkiem przybycia z wielu krajów licznych imigrantów, którzy uciekli od wojen i ubóstwa, a którzy chcą odbudować swoją egzystencję w warunkach bezpieczeństwa i godnego życia. Zachęcił Rzymian do stawienia czoła temu epokowemu wyzwaniu zgodnie ze swoją szlachetną historią. “Niech Rzym, zapłodniony krwią męczenników umie czerpać ze swej kultury, ukształtowanej przez wiarę w Chrystusa zasoby kreatywności i miłości niezbędne do przezwyciężenia obaw, które grożą zablokowaniem inicjatyw i możliwych dróg. Mogą one sprawić, że miasto rozkwitnie, stanie się bardziej braterskie i stworzy możliwości rozwoju, zarówno obywatelskiego jak i kulturowego, gospodarczego i społecznego. Niech Rzym będzie miastem mostów, a nie murów!” – powiedział Franciszek.

Zapewnił, że Stolica Apostolska pragnie coraz bardziej współpracować dla dobra Wiecznego Miasta, w służbie wszystkim, szczególnie najbiedniejszym i najbardziej pokrzywdzonym, na rzecz kultury spotkania i ekologii integralnej.

Papież złożył życzenia, aby wszyscy czuli się w pełni zaangażowani na rzecz osiągnięcia tego celu, żeby wyraźnie potwierdzić idee i siłę codziennego świadectwa najlepszych tradycji Rzymu i jego misji oraz, by sprzyjało to moralnemu i duchowemu odrodzeniu Miasta.

Na zakończenie zawierzył Rzymian opiece Matki Bożej, Salus Populi Romani oraz świętych patronów Piotra i Pawła.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap