ZE ŚWIATA

Najstarsza zakonnica na świecie przeżyła COVID

Siostra André Randon to najstarsza Europejka, a także druga pod wzglądem długości życia osoba na świecie po 118-letnim Japończyku Kane Tanaka. Szarytka z Toulonu pomimo zakażenia koronawirusem, powróciła do pełni zdrowia.

Polub nas na Facebooku!

16 stycznia siostra dostała pozytywny test na Covid-19, a tym samym pojawiło się ogromne zagrożenie dla jej życia. Władze sanitarne sugerowały, że nie ma już dla niej żadnego ratunku. Kiedy zakonnica dowiedziała się o swojej chorobie, nie okazywała żadnego lęku, jednak martwiła się o innych mieszkańców placówki, w której przebywała. Ku zdziwieniu wszystkich opiekujących się siostrą, zakonnica przeszła infekcję bezobjawowo, a dziś jest już ozdrowieńcem.

Siostra w samotności najbardziej przeżywała brak możliwości bezpośredniego uczestniczenia we Mszy Świętej.

Siostra André Randon jest już najstarszą mieszkanką Francji, najstarszą Europejką i drugim najstarszym człowiekiem na świecie.  Urodzona 11 lutego 1904 r. w Alès na południu Francji jako Lucile Randon przeszła na katolicyzm w wieku 19 lat. W wieku 25 lat zaczęła opiekować się osobami starszymi i sierotami we francuskim szpitalu. Później wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia w wieku 40 lat. Chociaż dołączyła do klasztoru późno, jej powołanie trwa 77 lat.

Mimo, że jest niewidoma i porusza się na wózku inwalidzkim, s. André nigdy nie traci poczucia humoru i zawsze prosi o modlitwę, mówiąc, że „ma nadzieję, że Bóg nie będzie zbyt wolny, aby mogła dłużej czekać…”. Zakonnica od 2009 r. mieszka w domu spokojnej starości Tulonie we Francji nad Morzem Śródziemnym.

SPRAWDŹ: 116-letnia siostra zdradziła swój sekret szczęścia 

 

kw/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Niemieckie propozycje reform Kościoła: większa demokracja, kapłaństwo kobiet

Do Watykanu dotarły pierwsze propozycje reform w Kościele, które zebrali biskupi niemieccy. Wśród zmian jest większa demokracja przy podejmowaniu decyzji i kapłaństwo kobiet – pisze Il Messaggero.

Polub nas na Facebooku!

Propozycja zmian to efekt synodu, który został rozpoczęty w Niemczech w 2019 roku. Jego celem jest odnowa Kościoła i zbliżenie go do ludzi.

Synod przebiega przy udziale różnych środowisk katolickich. Do Watykanu dotarły już pierwsze propozycje reform zawarte w ‘tekście podstawowym”. Najważniejszą zmianą jest większa demokratyzacja w procesie podejmowania decyzji. Na szczeblu diecezjalnym komitety złożone ze świeckich mają mieć prawo zawetowania decyzji podjętych przez biskupa. Mają one w pewien sposób kontrolować duszpasterzy.

Jeżeli decyzja komitetu zostanie zawetowana przez proboszcza lub biskupa, to wtedy komitet może ją zawetować odpowiednią większością głosów. W dokumencie znajduje się też propozycja wyboru biskupów i proboszczów przez komitety świeckie.

Najwięcej dyskusji budzi jednak sprawa kapłaństwa kobiet. Grupa robocza synodu opowiedziała się za kapłaństwem kobiet. Przypomnijmy, że w 1994 roku Jan Paweł II w liście apostolskim „Ordinatio Sacerdotalis” napisał: „Oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”.

SPRAWDŹ: Franciszek odwiedzi w Iraku katedrę spaloną przez Państwo Islamskie

 

ag/Il Messaggero/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap