"Przekonany o powołaniu wszystkich ludzi do świętości, starał się pomóc im w ich własnym powołaniu" - napisał prezydent Francji Emmanuel Macron po śmierci byłego arcybiskupa Paryża, kard. André Vingt-Trois.

Prezydent Francji Emmanuel Macron złożył kondolencje francuskim katolikom po śmierci byłego arcybiskupa Paryża kard. André Vingt-Trois. Szef państwa francuskiego napisał, że kard. Vingt-Trois „poświęcił swe życie innym”. Był „człowiekiem wiary, nadziei i miłości, działał na rzecz najuboższych i najbardziej osamotnionych”, a także był „apostołem dialogu międzyreligijnego”.
ZOBACZ: Nie żyje francuski kardynał. W ostatnich latach zmagał się z rzadką chorobą neurologiczną
Przypominając drogę życiową purpurata, zwrócił uwagę, że wywodził się on z rodziny wprawdzie katolickiej, ale niepraktykującej. Swe powołanie kapłańskie odkrył w słynnym paryskim liceum Henryka IV. Był przyjacielem swego poprzednika, kard. Jean-Marie Lustigera, u którego boku był wikariuszem parafialnym, wikariuszem generalnym diecezji, w końcu zaś od 1988 roku biskupem pomocniczym. Współdziałał z nim m.in. przy zakładaniu Szkoły Katedralnej, otwarciu seminarium duchownego i stworzeniu Radia Notre-Dame.
„Paryżanie zaczęli się przywiązywać do nowego hierarchy, którego widzieli jadącego na rowerze, przemierzającego diecezję w berecie na głowie, uśmiechniętego i pełnego humoru” – podkreślił Macron. Wymienił kolejne nominacje zmarłego: w 1999 roku został arcybiskupem Tours, w 2005 roku arcybiskupem Paryża, a w 2007 roku kardynałem i przewodniczącym Konferencji Biskupów Francji, przez co stał się „głównym rozmówcą” kościelnym świeckiej republiki.
Marcon o zmarłym arcybiskupie Paryża: „człowiek modlitwy”
„Jego wyrafinowany i dyplomatyczny zmysł przyczynił się do tego, że został wezwany przez Rzym do zajmowania się wieloma sprawami społecznymi, a szczególnie do obrony chrześcijańskiej koncepcji rodziny. (…) Przekonany o powołaniu wszystkich ludzi do świętości, starał się pomóc im w ich własnym powołaniu małżonków, rodziców i dzieci. Człowiek modlitwy, z różańcem stale w kieszeni, uciekał od rzeczy światowych i często jeździł do benedyktyńskiego opactwa w Fontgombault lub do Marnoz, w Jurze, na grób swoich rodziców. W obliczu doświadczenia choroby, złożył rezygnację w 2017 roku i wycofał się, aby się modlić” – podkreślił prezydent Francji.
Przeczytaj również
PRZECZYTAJ TEŻ: „Kara suspensy jest obowiązująca i prawomocna”. Kuria wyjaśnia wątpliwości ws. księdza Galusa
Zmarłego kardynała pożegnała także ambasadorka Francji przy Stolicy Apostolskiej Florence Mangin, pisząc w mediach społecznościowych, że „Francja straciła wielkiego pasterza, mocny głos Kościoła i Republiki”.
Z kolei Francuska Rada Kultu Muzułmańskiego (CFCM) złożyła mu hołd jako „znaczącej postaci” w „najnowszej historii” Kościoła katolickiego.
Pogrzeb kard. Vingt-Trois odbędzie się w środę 23 lipca o 10.00 w katedrze Notre-Dame w Paryżu. Dzień wcześniej trwać będzie czuwanie modlitewne przy jego trumnie wystawionej w tej świątyni, odbudowanej po pożarze z 2019 roku.
la-croix.com, pb









