Nasze projekty

Leon XIV odpowiada Donaldowi Trumpowi. „Nie chcę wchodzić z nim w dyskusję”

"Mówię to do wszystkich przywódców świata, nie tylko do niego: postarajmy się zakończyć wojny i promować pokój oraz pojednanie" - powiedział papież Leon XIV, odnosząc się do krytycznych słów prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec siebie.

fot. Vatican News/domena publiczna, wikipedia.org

Donald Trump w jednym z wpisów w mediach społecznościowych skrytykował papieża Leona XIV. W długim poście Trump napisał, że Leon jest „słaby w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej”, że nie chce „papieża, który uważa za dopuszczalne, by Iran posiadał broń jądrową”, ani „papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

Dodał, że Leon XIV „nie figurował na żadnej liście kandydatów na papieża i został wybrany przez Kościół tylko dlatego, że był Amerykaninem”. Jak stwierdził: „Gdybym nie był w Białym Domu, nie byłoby Leona w Watykanie”.

Wpis pojawił się po sobotnim czuwaniu modlitewnym o pokój w bazylice watykańskiej, podczas którego papież potępił „obłęd wszechmocy, który wokół nas staje się coraz bardziej nieprzewidywalny i agresywny” oraz wezwał: „Dość bałwochwalstwa samego siebie i pieniądza! Dość epatowania siłą! Dość wojny!”.

Reklama

ZOBACZ WIĘCEJ>>> „Dość bałwochwalstwa! Dość epatowania siłą! Dość wojny!” Leon XIV wzywa do pokoju

Papież reaguje na słowa Donalda Trumpa

Podczas lotu do Algieru, pierwszego etapu podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu w podróży 70 dziennikarzy.

Pytany przez dziennikarzy o reakcję na obraźliwy wpis prezydenta USA Donalda Trumpa  Ojciec Święty zaznaczył, że nie jest politykiem i nie chce wchodzić w polemikę z prezydentem USA.

Reklama

Nie postrzegam swojej roli jako roli polityka, nie jestem politykiem, nie chcę wchodzić z nim w dyskusję – zauważył Leon XIV, odnosząc się do krytycznych sów prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie sądzę, aby przesłanie Ewangelii powinno być nadużywane, jak robią to niektórzy. Nadal stanowczo wypowiadam się przeciwko wojnie, starając się promować pokój, wspierać dialog i multilateralizm między państwami w poszukiwaniu rozwiązań problemów. Zbyt wielu ludzi dziś cierpi, zbyt wielu niewinnych zostało zabitych i uważam, że ktoś musi wstać i powiedzieć, że istnieje lepsza droga – dodał.

Przesłanie, które Biskup Rzymu pragnie ponownie podkreślić, jak mówi, jest „zawsze takie samo: pokój”. Mówię to do wszystkich przywódców świata, nie tylko do niego: postarajmy się zakończyć wojny i promować pokój oraz pojednanie – powiedział Leon XIV.

Odpowiadając amerykańskiej dziennikarce, która zadała to samo pytanie, papież podkreślił: Nie boję się administracji Trumpa. Będę nadal głośno mówił o przesłaniu Ewangelii, dla którego działa Kościół.

Reklama

Nie jesteśmy politykami – powtarzał Leon XIV – nie patrzymy na politykę zagraniczną z tej samej perspektywy. Ale wierzymy w przesłanie Ewangelii jako budowniczowie pokoju – zakończył.

KAI, vatican news, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas