Kard. Krajewski: Wysłałem Ojcu Świętemu zdjęcie z granicy, to są dantejskie sceny

Wysłannik Papieża Franciszka, kard. Konrad Krajewski wczoraj dotarł do Lwowa, gdzie są już także abp Światosław Szewczuk oraz abp Mieczysław Mokrzycki. "Wysłałem Ojcu Świętemu zdjęcie z granicy , gdzie ludzie marzną, kobiety z małymi dziećmi czekały w kolejce. To są dantejskie sceny" - powiedział kard. Krajewski.

fot. Paulina Guzik/Twitter.com

Jutro we Lwowie odbędzie się Międzyreligijna modlitwa z udziałem Chrześcijan i Żydów. Wysłannik Papieża Franciszka, Kardynał Konrad Krajewski wczoraj dotarł do Lwowa. Na miejsce dojechał już też Światosław Szewczuk, arcybiskup wielki kijowski. We Lwowie przyjął ich arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.

Dzisiaj zgromadził nas razem Papież Franciszek – powiedział w rozmowie z „Między Ziemią a Niebem” TVP i Crux kardynał Krajewski. Po przyjeździe odwiedził jeden z klasztorów, dziś będzie obecny w ośrodkach, gdzie przebywają uciekający przed wojną Ukraińcy.

„Każdej nocy spadają bomby i giną ludzie”

Wysłałem Ojcu Świętemu zdjęcie z granicy , gdzie ludzie marzną, kobiety z małymi dziećmi czekały w kolejce. To są dantejskie sceny – dodał w rozmowie ze Lwowa.

Grekokatolicki Arcybiskup Kijowa Światosław Szewczuk zaznaczył, że Kijów przygotowuje się do obrony – jest on głównym celem Rosjan. W Irpieniu, Buczy i Hostomelu ludzie są zablokowani, 3 dni bez jedzenia, nie udaje się ich ewakuować.

Na jedynej drodze, jaką mogą wyjechać uchodźcy jest 5 godzin korka: Z Kijowa można jechać jedynie na Winnicę i Chmielnicki. Pytanie pozostaje tylko jedno – czy niebo nad Ukrainą będzie otwarte czy zamknięte. Każdej nocy spadają bomby i giną ludzie – powiedział arcybiskup, który wraz z wiernymi przed nalotami chronił się w podziemiach kijowskiej Katedry.

Reklama
Reklama

Modlimy się o każdy dzień, modlimy się by wojna została zatrzymana. Ale niebo nad Ukrainą musi zostać zamknięte – dodał.

„Uściskaj ode mnie całą Polskę za to co robi dla Ukraińców”

Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki podkreślił w rozmowie ze Lwowa, że Ukraińcy są niezmiernie wdzięczni Polakom.

Sąsiad wie, że jestem Polakiem, nie jest osobą wierzącą, zwykle witaliśmy się z dystansu, ostatnio gdy spotkałem go podał mi dłoń i mocno objął mówiąc: uściskaj ode mnie całą Polskę za to co robi dla Ukraińców – mówił.

Reklama

Metropolita lwowski i były sekretarz Jana Pawła II podkreślił, że na wschodzie informacje z Polski docierają w ograniczonych ilościach ale tu na Zachodniej Ukrainie nie musimy uciekać do schronów i wiemy o wielkim waszym wsparciu. Bardzo dziękujemy za tę całodobową transmisję z Ukrainy – powiedział w rozmowie z TVP i Crux.

„Ciągle widzimy mękę uchodźców”

Obecność papieskiego wysłannika Konrada Krajewskiego jest ważna w tych trudnych chwilach, podkreślił arcybiskup Mokrzycki: Wszyscy wyrażają wielką wdzięczność Papieżowi Franciszkowi, że nie tylko poprzez modlitwę, ale także przez swojego legata papieskiego chce przez niego być wśród nas.

Cierpienie Ukraińców uciekających przez bombardowaniami jest, mówi arcybiskup Mokrzycki, niewyobrażalne: Ciągle widzimy mękę uchodźców, stoją cierpliwie do granicy. Wiemy, że noce są bardzo zimne, ale chcą się uchronić od nieszczęść wojny.

Metropolita Lwowski ostrzegł także przed dezinformacją: Na Ukrainie pojawia się głosy, że Polacy nie będą już przyjmować uchodźców – trzeba więc mówić głośno, że Polska będzie wciąż przyjmować ludzi, że od początku była gotowa na przyjęcie 3-4 milionów uchodźców.

Dziś wspólnie hierarchowie będą odwiedzać ośrodki w kościele katolickim i grekokatolickim we Lwowie, w których chronią się ludzie uciekający ze wschodniej i środkowej Ukrainy.

W jutrzejszej modlitwie międzyreligijnej o pokój na Ukrainie wezmą udział przedstawiciele wszystkich konfesji chrześcijańskich : łacińskiej, ukraińskiej cerkwi prawosławnej, grekokatolicy, kościół ormiański i protestancki, w modlitwie będą również uczestniczyć przedstawiciele społeczności żydowskiej Lwowa.

Kardynał Krajewski podkreślił w środowej rozmowie z „Między Ziemią a Niebem” i Crux: Dzisiaj w Ewangelii jest zdanie, że mamy zawsze przebaczać. Ale dzisiaj jestem zdenerwowany, w Łodzi powiedzielibyśmy że jestem wkurzony na człowieka, który jest w stanie sprawić tyle cierpienia, moje serce krwawi.

Autor: Paulina Guzik, TVP/Crux. Śródtytuły zostały nadane przez redakcję.

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę