Cud krwi św. Pantaleona w Madrycie

Krew św. Pantaleona, która przechowywana jest w madryckim klasztorze Wcielenia (Real Monasterio de la Encarnación) znów się upłynniła. Do późnych godzin 27 lipca wierni tłumnie przybywali do klasztornego kościoła, aby zobaczyć to niezwykłe zjawisko i prosić świętego o opiekę.

Polub nas na Facebooku!

Pantaleon urodził się w Nikomedii w III w. Po ukończeniu medycyny został lekarzem na dworze cesarza Maksymiana. Pod wpływem nauczania kapłana Hermolausza i pociągnięty jego przykładem przyjął wiarę chrześcijańską. Rozdał cały swój majątek ubogim i zaczął leczyć za darmo. To nie spodobało się innym lekarzom. Oskarżyli Pantaleona o magię, która miała pochodzić z nowej wiary. Cesarz kazał mu wyrzec się chrześcijaństwa, a wobec odmowy poddał lekarza okrutnym torturom i ściął mu głowę. Według tradycji inni chrześcijanie zebrali krew do flakoników, które trafiły do różnych krajów.

Jedną ampułkę przywiozła do Hiszpanii córka Jana de Zúñigi w XVII w. i umieściła w klasztorze Wcielenia, który ufundowała. Od tego czasu we wspomnienie św. Pantaleona (27 lipca) krew przybiera postać płynną. Cały proces można obserwować na ekranach, które są w tym celu umieszczone w kościele. Tysiące pielgrzymów przybyło w tym roku, aby zobaczyć “cud krwi św. Pantaleona”. Jest on patronem m. in. lekarzy i pielęgniarek.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



ZE ŚWIATA

Hiszpania: setki pielgrzymów u św. Jakuba

Setki pielgrzymów przybyło dzisiaj do Santiago de Compostela do grobu Apostoła Jakuba, patrona Hiszpanii i Galicji. Ponieważ w katedrze prowadzone są prace resteuratorskie, główna Msza miała miejsce w kościele San Martín Pinario. Przewodniczył jej abp Julián Barrio.

Polub nas na Facebooku!

Już w średniowieczu uważano św. Jakuba za patrona Hiszpanii. Do jego grobu w Santiago de Compostela przybywali pielgrzymi z najdalszych zakątków Europy. Również i dzisiaj miasto wypełnili pielgrzymi, w tym także z Polski.

„Te kilka dni obfitowało w wiele cudów – mówi kleryk Michał Celowski z Poznania. – Św. Jakub opiekuje się pielgrzymem. Było wiele kryzysowych sytuacji, kiedy myślałem, że to koniec i nie dojdziemy, a wszystko dobrze się kończyło. Myślę, że pielgrzymka to bardzo dobry czas na przemyślenie swoich spraw, na modlitwę i pogłębienie wiary oraz odkrycie samego siebie. Jest to wyjście na pustynię, jest to droga, na końcu której czeka nas Ziemia Obiecana”.

„Doświadczenie tych dni, spotkań z ludźmi, modlitwy, a także dzielenie się doświadczeniem życia jest zawsze bardzo głębokie dla każdego, kto pielgrzymuje, szczególnie dla tych, którzy idą po raz pierwszy – uważa o. Piotr Wiśniewski CSsR. – Każda kolejna pielgrzymka dodaje coś nowego. Trzeba zobaczyć, że droga nas przemienia i ta przemiana ma być widoczna w naszym codziennym życiu”.

Pielgrzymi zgodnie ze zwyczajem pomodlili się przy grobie św. Jakuba, a potem mogli uścisnąć figurę Apostoła.

 

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap