video-jav.net

Alarm terrorystyczny w Brukseli: terroryści planowali zamachy

Rząd utrzymuje najwyższy poziom zagrożenia atakami w stolicy Belgii. W pozostałej części kraju pozostał trzeci stopień w 4-stopniowej skali. Dziś nie będzie jeździć metro, zamknięte będą szkoły i uniwersytety, odwołane zostały imprezy masowe

Polub nas na Facebooku!

Belgijski wywiad wykrył planowane ataki w Brukseli, skalą podobne do tych w Paryżu – zamachowcy mieli uderzyć w kilku miejscach jednocześnie. Potencjalnym celem były centra handlowe i transport publiczny. Stąd decyzja o utrzymaniu najwyższego poziomy zagrożenia terrorystycznego.

 

“Ponawiamy apel o czujność, o zachowanie spokoju, choć zdajemy sobie sprawę, że to trudne. Zapewniam, że robimy wszystko, co w naszej mocy, by wrócić do normalności” – powiedział premier Belgii Charles Michel.
“Poziom czwarty zagrożenia terrorystycznego? Katastrofa” – skomentowała mieszkanka Brukseli. W związku z zamkniętym metrem i ograniczeniami w komunikacji miejskiej, dziś w Brukseli spodziewany jest chaos na drogach. A to nie koniec złych wiadomości, bo w kilku prowincjach zaplanowano… strajk na kolei.

 

Dziś rząd ma ponownie przeanalizować sytuację w belgijskiej stolicy i zdecydować, czy utrzymać alert. A służby antyterrorystyczne i policja kontynuują obławę na kilkunastu mężczyzn, którzy mieli planować ataki. Wróg numer 1 to Salah Abdeslam. Miał on brać udział w zamachach w Paryżu, ale nie zdetonował ładunku wybuchowego i istnieją obawy, że może to zrobić w Brukseli.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Płomecka/Bruksela/dabr

Spot z modlitwą “Ojcze nasz” odrzucony! (WIDEO)

Wielka sieć dystrybucji kinowej w Wielkiej Brytanii odmówiła grania spotu reklamowego Kościoła anglikańskiego. Minutowa reklama zatytułowana "Modlitwa jest dla każdego" miała przed świętami Bożego Narodzenia towarzyszyć projekcjom "Gwiezdnych wojen".

AdrianW
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cały spot to “Ojcze nasz”. Modlitwę zaczyna zwierzchnik anglikanów, arcybiskup Canterbury Justin Welby, a po nim kolejno podejmują ją mężczyzna w żałobie, policjantka przy wypadku, kulturysta, farmer, chór gospel, para uchodźców, podróżny w autobusie, kierowca karetki pogotowia, grupa wiernych w kaplicy, dzieci w szkole i para młoda w kościele.

 

Spot zatwierdziły urząd kontroli reklam i kinowa komisja klasyfikacji wiekowej. Ale dystrybutor Digital Cinema Media odmówił puszczania go argumentując, że mógłby urazić uczucia innowierców i niewierzących.

 

“Jesteśmy tym naprawdę zaskoczeni” – powiedział BBC wielebny Arun, rzecznik Kościoła anglikańskiego, i dodał, że “Ojcze nasz” to od stuleci element codziennego życia kraju. Kościół umieścił swój spot w internecie, zapraszając chętnych, by sami ocenili, czy ich razi.

 


Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/em/dyd

AdrianW

Adrian Wawrzyczek

Zobacz inne artykuły tego autora >
AdrianW
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >