"Dokonała się rzecz zupełnie niewyobrażalna, niewytłumaczalna" - mówił biskup Rafał Markowski podczas niedzielnej mszy świętej w parafii w Przypkach. Ksiądz, który był proboszczem parafii, został oskarżony o zabójstwo. Duchowny przyznał się do winy.

Proboszcz podwarszawskiej parafii w Przypkach usłyszał zarzut zabójstwa 68-letniego mężczyzny w kryzysie bezdomności. Kapłan przyznał się do winy.
Po tragedii, która rozegrała się we wsi Lasopole, archidiecezja warszawska poinformowała, że metropolita warszawski abp Adrian Galbas „niezwłocznie zwraca się do Stolicy Apostolskiej z wnioskiem o wymierzenie najwyższej kary przewidzianej w prawie kanonicznym dla duchownego – wydalenia ze stanu kapłańskiego„.
ZOBACZ: Ksiądz oskarżony o morderstwo. Archidiecezja warszawska reaguje – jest komunikat
Na niedzielną mszę świętą w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach, gdzie oskarżony był proboszczem, wybrał się dziennikarz „Faktu”.
Biskup odwiedził parafię w Przypkach. „Nie jesteśmy w stanie zrozumieć”
Mszy świętej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Rafał Markowski, który w imieniu swoim oraz abp. Adriana Galbasa prosił o przebaczenie po tragedii, która dotknęła tę parafię.
Przeczytaj również
Bywałem tutaj przed laty, wizytowałem w tej parafii i wyniosłem z niej wyobrażenie o pięknej wspólnocie parafialnej. Dzisiaj przybyłem w zupełnie innych okolicznościach, kiedy to tę wspólnotę dotyka wielkie nieszczęście – mówił bp Markowski, cytowany przez „Fakt”.
Jak podkreślił, „dokonała się rzecz zupełnie niewyobrażalna, niewytłumaczalna”. Jeden z księży archidiecezji warszawskiej, w tym wypadku ksiądz Mirosław, wasz proboszcz, zdobył się na niezwykły akt pozbawienia człowieka życia. Jak to możliwe, że zdobył się na taki czyn? Tego nie jesteśmy w stanie ani zrozumieć, ani wyjaśnić – mówił.
Bp Markowski poprosił o modlitwę za zamordowanego mężczyznę oraz „za wszystkich, których dotknęło to bolesne doświadczenie”. Jak podkreślił „to wydarzenie pociągnęło za sobą dużą krzywdę, pozbawiło człowieka życia”.
Nieszczęście dotknęło jego najbliższych, dotknęło też najbliższych samego księdza, wspólnotę parafialną i również całego Kościoła – powiedział duchowny cytowany przez „Fakt”.
Księdzu oskarżonemu o zabójstwo grozi dożywocie
W nocy z czwartku na piątek policja otrzymała informację o płonącym ciele na drodze w miejscowości Lasopole w powiecie grójeckim. Na płonące ciało natrafił przejeżdżający w okolicy rowerzysta, który natychmiast wezwał pomoc. Mimo próby udzielenia pomocy 68-letniego mężczyzny nie udało się uratować. W sprawie został zatrzymany 60-latek, którym okazał się proboszcz podwarszawskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach. Duchowny usłyszał zarzut zabójstwa i przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie.
Po tragedii specjalny komunikat wydał metropolita warszawski abp Adrian Galbas. „Siostry i Bracia,nie mam dziś dla Was słów pocieszenia, a tym bardziej wyjaśnienia czy wytłumaczenia. Jestem przybity i zdruzgotany wiadomością, że jeden z moich księży brutalnie zamordował człowieka – ubogiego i bezdomnego. Nie mam odpowiedzi na żadne pytanie zaczynające się od słowa: „dlaczego?”” – napisał.
ZOBACZ: Abp Galbas: „Jestem zdruzgotany wiadomością, że jeden z moich księży brutalnie zamordował człowieka”
I zapewnił, że archidiecezja warszawska będzie „w pełni współpracowała z organami ścigania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej zbrodni. Zostaną również podjęte wszystkie konieczne procedury kanoniczne”.
Abp Galbasa poprosił, aby w niedzielę w kościołach archidiecezji warszawskiej odbyły się nabożeństwa ekspiacyjne. „Wszystkich księży Archidiecezji Warszawskiej proszę, aby już dziś podjęli osobistą pokutę i modlitwę ekspiacyjną. W najbliższą niedzielę uczyńmy to wspólnie – po każdej Mszy Świętej w całej Archidiecezji. Krew zamordowanego brata woła do Boga. My błagajmy Boga o przebaczenie – i błagajmy o przebaczenie ludzi. Ja sam o to błagam” – napisał.
fakt.pl, kh/Stacja7









