Opat klasztoru w Tyńcu prosi o wsparcie

W ostatnich tygodniach dom gości stoi pusty, odwołano rezerwacje, rezygnujemy z prowadzenia rekolekcji; nasze przychody spadły niemal do zera. Tymczasem musimy wypłacać pensję naszym pracownikom - pisze w prośbie o wsparcie finansowe klasztoru benedyktynów w Tyńcu o. Szymon Hiżycki, opat.

Polub nas na Facebooku!

W apelu zamieszczonym na internetowej stronie opactwa opat prosi o wsparcie finansowe zgromadzenia w związku ze zobowiązaniami finansowymi wobec świeckich pracowników Tyńca. Mimo kłopotów bracia nieustannie się modlą, zapraszając wszystkich przyjaciół na transmisje online nabożeństw i Mszy św.

“Zdaję sobie sprawę, że sami jesteście w trudnym położeniu, niemniej ośmielam się Was prosić o pomoc w potrzebie – mam tutaj na myśli tak pracowników, których nie chcemy pozostawić bez środków do życia, jak i nas wszystkich, którzy ponosimy odpowiedzialność za utrzymanie Opactwa w tym okresie” – pisze o. Szymon.

Wsparcia zgromadzenia można dokonać za pośrednictwem strony wsparcie.benedyktyni.com/ Znajdują się tam również wszelkie informacje dotyczące ich bieżących potrzeb i zobowiązań.

Oto pełna treść apelu ojca opata:

“Drodzy Przyjaciele Tynieckiego Opactwa,

każdego z nas w jakiś sposób dotknęła epidemia koronawirusa: przebywamy w odosobnieniu, większość wiernych nie uczestniczy w Eucharystii; może niektórzy z nas lub naszych bliskich już zachorowali i dodatkowo cierpią z tego powodu. My w Opactwie staramy się prowadzić normalne życie: nieprzerwanie modlimy się, pracujemy i studiujemy; sprawujemy Mszę Świętą i Liturgię godzin. Mimo to obecna sytuacja negatywnie odbija się na naszej (choć nie tylko naszej) płynności finansowej. W ostatnich tygodniach dom gości stoi pusty, odwołano rezerwacje, rezygnujemy z prowadzenia rekolekcji; nasze przychody spadły niemal do zera. Tymczasem w dalszym ciągu jesteśmy obowiązani do wypłacenia pensji naszym pracownikom (którzy utrzymują swoje rodziny) i regulowania rachunków. Zdaję sobie sprawę, że sami jesteście w trudnym położeniu, niemniej ośmielam się Was prosić o pomoc w potrzebie – mam tutaj na myśli tak pracowników, których nie chcemy pozostawić bez środków do życia, jak i nas wszystkich, którzy ponosimy odpowiedzialność za utrzymanie Opactwa w tym okresie.

Na tej witrynie możecie zapoznać się, z jakimi potrzebami się zmagamy. Jednocześnie również tam będą publikowane informacje o naszej aktywności w Internecie: ponieważ nie możecie przyjść do Tyńca, Tyniec wychodzi do Was! Mam nadzieję, że pozostaniemy w łączności w tym trudnym okresie, zwłaszcza w dniach, gdy będziemy celebrować misterium Męki, Śmierci i Zmartywchwstania Zbawiciela. Już teraz zapraszam Was do uczestnictwa w naszej liturgii za pośrednictwem transmisji (Tyniec.tv).

Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierają. Z nadzieją prośmy Boga o koniec epidemii i z wytrwałą radością oczekujmy blasku Zmartywchwstania.”

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Prymas Polski: myślę, że będzie przedłużenie restrykcji dotyczących liczby wiernych w kościołach

W związku z tym, że liczba przypadków zachorowań i zgonów spowodowanych koronawirusem rośnie oczekuję, że pan minister przedłuży w tym tygodniu obowiązywanie restrykcji dotyczących liczby wiernych w kościołach - mówił dziś w Radiu Zet abp Wojciech Polak, prymas Polski.

Polub nas na Facebooku!

Rozmowa została przeprowadzona za pomocą połączenia przez Internet.

Rządowe rozporządzenie ograniczające liczbę wiernych w kościołach do 5 osób obowiązuje do 11 kwietnia włącznie. W związku z tym część biskupów już napisała w wytycznych dla kapłanów i wiernych, że w Niedzielę Wielkanocną tak mocna restrykcja zniknie i będzie można zgromadzić się na Mszy św. w liczbie 50 osób. O tę kwestię zapytała dziś rano w Radiu Zet red. Beata Lubecka arcybiskupa Wojciecha Polaka, prymasa Polski.

Zgodnie z rozporządzeniem rządowym od 12 kwietnia, czyli od Wielkanocy de facto, aż do odwołania w kościele lub na pogrzebie będzie mogło być obecnych 50 osób. Czy ten zapis był konsultowany z Konferencją Episkopatu Polski?

Nie, te zapisy nie były konsultowane z Konferencją Episkopatu Polski. Natomiast skoro jak widzimy liczba zachorowań i ofiar wirusa ciągle w Polsce rośnie, oczekuję że pan minister na pewno w tym tygodniu powie, że przedłuży obowiązujące restrykcje. Zwłaszcza, jeśli apogeum zachorowań przewidywane jest na po Wielkanocy

powiedział abp Polak.

Zapytany, czy będzie zalecał wiernym unikanie rodzinnych odwiedzin z okazji Świąt, przyznał, że również i w tej sprawie liczy na wiedzę i decyzje rządzących. – Ja nie mam takiej wiedzy jak pan minister, dlatego wierzę, że trzeba będzie przyjąć takie rozwiązania, jakie on podpowie. Rozmawiałem już z moją mamą, z którą zawsze spędzam przynajmniej część Świąt, że dla jej bezpieczeństwa raczej się nie pojawię – mówi prymas Polski.

Całość rozmowy do odsłuchania i przeczytania na stronach Radia Zet>> 

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap