Maseczki w kościele. Najważniejsze informacje

Jak rozumieć i stosować rozporządzenie dotyczące zakrywania ust i nosa? W jakich sytuacjach duchowni a w jakich wierni powinni mieć nałożoną maskę? Ile osób może być w kościele? Wyjaśniamy!

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Maseczki w kościele. Najważniejsze informacje
Jak rozumieć i stosować rozporządzenie dotyczące zakrywania ust i nosa? W jakich sytuacjach duchowni a w jakich wierni powinni mieć nałożoną maskę? Ile osób może być w kościele? Wyjaśniamy!

Rozporządzenie Rady Ministrów, regulujące kwestię obowiązku zakrywania ust i nosa przez obywateli RP, częściowo wyjaśniło też sprawę tego obowiązku podczas obrzędów religijnych. Zgodnie z przyjętym rozporządzeniem od 16 kwietnia do odwołania wszystkie osoby poruszające się w Polsce w przestrzeni publicznej mają obowiązek zakrywania nosa i ust. Zwolnione z niego są dzieci poniżej 4. roku życia, osoby niesamodzielne lub niepełnosprawne w stopniu umiarkowanym oraz pracownicy w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych – z wyjątkiem tych, którzy bezpośrednio obsługują klientów. Ostatnią grupą zwolnionych są zgodnie z Rozporządzeniem duchowni w trakcie sprawowania kultu. 

Jak rozumieć dokładny zapis z rozporządzenia? – Duchowni są zwolnieni z obowiązku zakrywania twarzy podczas sprawowania kultu religijnego, natomiast w sytuacjach wykonywania czynności „zawodowych, służbowych lub zarobkowych” w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej, m.in. w budynkach przeznaczonych na potrzeby kultu religijnego, o których mowa we wskazanym wyżej rozporządzeniu, są zwolnieni wówczas, gdy nie mają bezpośredniego kontaktu z interesantami – wyjaśnia rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. 

Oznacza to równocześnie, że z obowiązku zakrywania ust i nosa nie są zwolnieni ani wierni biorący udział w Mszach czy nabożeństwach w kościołach, ani służba liturgiczna, ani lektorzy czytający czytania, ani zapewniający oprawę muzyczną organiści (o ile nie obejmuje ich przepis o pracy zarobkowej niezwiązanej z kontaktem z ludźmi). Dotyczy to także narzeczonych w czasie mszy ślubnej i obecnych na niej gości.

Zakryte usta i nos powinniśmy mieć również podczas spowiedzi, gdy uczestniczymy we Mszy św. stojąc na placu przykościelnym, gdy modlimy się indywidualnie w pustym kościele, gdy zamawiamy intencję Mszy św. w kancelarii parafialnej czy zakrystii. Choć rozporządzenie nie reguluje tak szczegółowych kwestii jak przyjmowanie Komunii św. w maseczce, można jednak założyć – zgodnie ze zdrowym rozsądkiem – że na czas przyjmowania Najświętszego Sakramentu maseczkę lub zakrycie twarzy trzeba na chwilę odsunąć, oczywiście z ostrożnością.

Także kapłan powinien mieć zakryte usta i nos gdy spowiada, gdy przyjmuje interesantów w kancelarii, w drodze do kościoła i podczas modlitwy osobistej w publicznej kaplicy. 

Ponadto nadal obowiązują limity dotyczące dopuszczalnej liczby wiernych w kościołach.

Przewodniczący Episkopatu, abp Stanisław Gądecki napisał do premiera Mateusza Morawieckiego list, w którym zaproponował, by w miejscach kultu religijnego nie obowiązywały sztywne limity wiernych, mogących się tam znajdować, ale by te przepisy wymagały od duchownych zapewnienia odpowiedniej odległości między wiernymi. Arcybiskup zasugerował, że mogłaby to być 1 osoba na 9 metrów kwadratowych powierzchni. W porannej audycji radia RMF FM w czwartek 16 kwietnia minister Jacek Sasin powiedział, że proponowane przez przewodniczącego KEP rozwiązania były brane pod uwagę. 

Ostatecznie w czasie czwartkowej konferencji Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że od 20 kwietnia w kościołach będzie mogła przebywać 1 osoba na przestrzeni 15 metrów kwadratowych.

 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Z KRAJU

Jak dobrze przeżyć Święto Miłosierdzia? Rady od sióstr z Łagiewnik

– Bariera, która ogranicza hojność w udzielaniu Bożego miłosierdzia, jest po ludzkiej stronie, a jest nią brak naczyń ufności – mówią siostry z Łagiewnik i podpowiadają, jak w czasie epidemii owocnie przeżyć Święto Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

Jak dobrze przeżyć Święto Miłosierdzia? Rady od sióstr z Łagiewnik
– Bariera, która ogranicza hojność w udzielaniu Bożego miłosierdzia, jest po ludzkiej stronie, a jest nią brak naczyń ufności – mówią siostry z Łagiewnik i podpowiadają, jak w czasie epidemii owocnie przeżyć Święto Miłosierdzia.

Siostry z domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach dają na swojej stronie kilka wskazówek odnośnie przeżycia obchodzonego w najbliższą niedzielę Święta, zwłaszcza, że większość z nas nie może teraz fizycznie przyjąć Eucharystii czy z powodu pandemii iść do spowiedzi. Tymczasem ludzie pytają czy mimo tych przeszkód otrzymamy łaski obiecane przez Jezusa na to święto?

Na stronie www.faustyna.pl siostry wskazują, że choć okoliczność celebrowania Święta Miłosierdzia uległy zmianie, to niezmienne pozostają warunki do czerpania łask przywiązanych do tego święta, a one są najważniejsze.

– Bariera, która ogranicza hojność w udzielaniu Bożego miłosierdzia, jest po ludzkiej stronie, a jest nią brak naczyń ufności. To jedyne naczynie, jak mówił Jezus, do czerpania łask – wskazują zakonnice. Zaznaczają, że chodzi także o postawę miłosierdzia wobec bliźnich: najbliższych, w posłudze zawodowej, społecznej, na każdym polu ludzkiej egzystencji.

– Jeśli nie ma możliwości spowiedzi (a takiej najczęściej obecnie nie ma), trzeba obudzać w sobie żal doskonały za grzechy i przyjmować Jezusa w Komunii duchowej. A resztę zostawić Panu Bogu. On jako najlepszy Ojciec wie, co komu jest potrzebne, i tego udzieli, jeśli z naszej strony będzie właśnie taka dyspozycja otwarcia na Jego wolę i te łaski, których pierwszy pragnie nam udzielić – dodają na koniec siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Święto Miłosierdzia jest obchodzone w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W 1985 r. do kalendarza liturgicznego archidiecezji krakowskiej wpisał go kard. Franciszek Macharski. Natomiast po kanonizacji s. Faustyny, 30 kwietnia 2000 r., Jan Paweł II ogłosił to święto jako obowiązujące w całym kościele.

Szerzeniem orędzia Miłosierdzia Bożego zajmuje się Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała s. Faustyna oraz siostry Jezusa Miłosiernego.

Do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach przybywa corocznie około 2,5 miliona pielgrzymów z Polski i wszystkich kontynentów.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap