Licheń: Dzień Zakochanych i Niekochanych

Dzień zakochanych oraz tych, którzy czują się niekochani, odrzuceni, zapomniani i samotni obchodzono w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w niedzielę, 14 lutego. W bazylice odbyła się modlitwa w intencji odkrywania piękna miłości wlewanej przez Boga do ludzkich serc każdego dnia.

Polub nas na Facebooku!

Patronem zakochanych św. Walentego ogłosił papież Aleksander VI w 1496 r. Przy okazji jego liturgicznego wspomnienia w Licheniu modlono się zarówno w intencji zakochanych, jak i tych, którzy nie czują się kochani.

 

Miłość – obowiązek i zadanie

Podczas głównej Mszy Świętej odprawionej przez ks. Janusza Kumalę MIC, kustosza sanktuarium, proszono, by ludzie, miłując Boga, nie zapominali o miłości bliźniego. Modlono się, abyśmy starali się wprowadzać w życie miłość Boga i bliźnich, ponieważ miłość jest naszym obowiązkiem i zadaniem. Liturgia była również okazją, by podziękować Bogu za Jego miłość i za miłość, której doświadczamy ze strony innych ludzi oraz aby odkryć, że każdy z nas jest chciany i kochany przez Stwórcę.

Ksiądz kustosz przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który w 1999 r. podczas swojego pobytu w Licheniu, nazwał tutejszą bazylikę, świadectwem wiary i miłości czcicieli Matki Bożej Licheńskiej. Każde sanktuarium jest dziełem ludzi zakochanych w Bogu i Matce Najświętszej. U źródeł powstania sanktuarium jest miłość do Boga i ludzi – mówił ks. Kumala – Dziś chcemy dać wyraz tego, że nikt z nas nie może żyć bez miłości. Ona jest motorem naszego życia, wszelkich zmian, które się dokonują w naszym życiu, jest motywem naszych wyborów, decyzji. Porządkuje naszą codzienność, relacje do innych ludzi. Gdy brakuje miłości, jesteśmy na granicy załamania się. Dlatego tak boli doświadczenie braku miłości ze strony innych.

 

Pragnienie miłości

Zachęcał także w homilii, by opierać swoje doświadczenie miłości na fundamencie, którym jest Pan Bóg. Chcemy czuć się kochanymi, ale też chcemy kochać innych. To pragnienie jest zakorzenione w naszym sercu, bo jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który jest Miłością. Nie jesteśmy na tym świecie przypadkowo. Bóg nas chciał, ciągle nas chce. Nigdy nie przestanie nas kochać! – przekonywał zakonnik.

W pewne obszary naszego życia, gdzie brakuje miłości, trzeba nam zaprosić Jezusa, by nas dotknął, uzdrowił. Aby potrafić kochać innych mimo przeszkód, powinniśmy czerpać z miłości, którą w nas wlewa nieustannie Bóg. Jeśli ktoś czuje się niekochany, lekarstwem jest otwarcie się na miłość Boga. Gdy odkryjemy, że zawsze ogarnia nas Boża miłość, zaczniemy dostrzegać przebłyski miłości, które płyną od tych, co są wokół nas – stwierdził ks. Kumala.

Na zakończenie Mszy Świętej modlono się: „Spraw, abyśmy się wzajemnie miłowali, miłością czystą i ofiarną, pełną poświęcenia i wzajemnej służby na co dzień. (…) Błogosław wszystkim zakochanym, którzy dzięki dobroci odczytują w swoich sercach miłość i pragną się nią dzielić z drugim człowiekiem. (…) Swojego błogosławieństwa udziel także wszystkim, którzy odczuwają smutek w swojej duszy spowodowany samotnością, odrzuceniem czy zapomnieniem ze strony najbliższych.”

CZYTAJ TEŻ: Przeżyli razem 80 lat. Niezwykłe małżeństwo z Ryczysk

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Z KRAJU

Jasna Góra: Modlitwa o ustanie pandemii i przebłaganie za grzechy

Modlitwa przebłagalna za grzechy popełnione szczególnie wobec drugiego człowieka, za brak wrażliwości, gniew, kłótnie w naszych domach i na ulicach, zwłaszcza w czasie pandemii, a także wołanie o szacunek dla życia każdego człowieka, ducha pojednania i szacunku oraz o ustanie koronawirusa zanoszona jest na Jasnej Górze. Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo adoracji Najświętszego Sakramentu wprowadzające w Wielki Post.

Polub nas na Facebooku!

 Czas pandemii odsłonił wielkie pokłady dobra w nas, ale i pokazał też nasze słabości – zauważył kustosz Jasnej Góry. Pojawiło się wiele nienawiści, gniewu, zła. Widzimy to nie tylko w naszych sercach, ale i na naszych ulicach, więc chcemy prosić Boga o ducha pojednania, wzajemnego szacunku, miłości – powiedział o. Waldemar Pastusiak. Jasnogórski kustosz podkreślił, że „ten czas walki o życie w czasie pandemii, jest też zachętą do modlitwy o uszanowanie ludzkiego życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci”.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski przypominał dziś na Jasnej Górze, że „być człowiekiem to znaczy współdoznawać i współcierpieć z innymi”. Człowiek wrażliwy moralnie nie może żyć beztrosko, kto raz własnym sercem przeżył ból świata, już nie zazna tego rodzaju szczęścia o jakie ludzie się ubiegają – mówił abp Depo podczas Mszy św. transmitowanej przez TVP. Dodawał, że „obecne w każdym będzie to, co widział”: będzie więc pamiętał o nędzarzu, o chorym, o uderzonym przez los człowieku.

Przywołując postać św. Walentego, metropolita częstochowski podkreślił, że uczy on nas otwarcia na dary niezafałszowanej miłości i życia zgodnie z Ewangelią.

 

Pokutny charakter nabożeństwa

Relikwie Patrona Zakochanych, fragment jego ręki, jak przypominają paulini, błogosławiącej i pouczającej, są XVII-wiecznej w Kaplicy Świętych Relikwii w bazylice. W niewielkim, bogato zdobionym pomieszczeniu znajdują się oszklone gabloty, a w nich setki relikwiarzy ze szczątkami świętych. Walenty ma w kaplicy swój obraz, pod którym umieszczono relikwiarz ze srebrnej blachy w kształcie przedramienia.

W lutym 2006 r. paulini podzielili się relikwiami św. Walentego z parafią w Konopiskach w arch. częstochowskiej, która jest pod wezwaniem tego świętego.

40-godzinne nabożeństwo adoracji Najświętszego Sakramentu ma charakter głównie pokutny i przebłagalny za popełnione grzechy. Jest też zaproszeniem, aby nowy okres liturgiczny rozpocząć z dobrym nastawieniem, oddając swoje życie Bogu.

Jak co roku, w częstochowskim sanktuarium przygotowaniem do tego szczególnego czasu jest trwające 40 godzin nabożeństwo, podczas którego wystawiany jest Najświętszy Sakrament, by pielgrzymi i okoliczni mieszkańcy mogli włączać się w modlitwę. W tym roku ze względu na transmisje Mszy św. z kaplicy Matki Bożej do bazyliki (z powodu ograniczeń ilości wiernych) adoracja trwa, nie w tzw. dużym kościele a w Kaplicy Sakramentu Pokuty.

Nabożeństwo rozpoczęła niedzielna suma w jasnogórskiej bazylice. „To piękna tradycja nie tylko na Jasnej Górze, ale w wielu kościołach, w wielu parafiach. W niedzielę, przed rozpoczęciem Wielkiego Postu, przed Środą Popielcową, trzy kolejne dni przygotowują nas do tego niezwykłego czasu, jakim jest Wielki Post” – powiedział kustosz Jasnej Góry.

W modlitewne czuwanie w czasie 40-godzinnego nabożeństwa włączają się poszczególne grupy działające i posługujące na Jasnej Górze, m.in. siostry zakonne, asysta jasnogórska i jasnogórskie chóry. Każdego roku nabożeństwu towarzyszą specjalne intencje adoracji i modlitw.

SPRAWDŹ: Franciszek: Bóg nie jest obojętny, nie zachowuje „bezpiecznego odstępu”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap