Nasze projekty

Kto stanie na czele Komisji niezależnych ekspertów? Kluczowe zadanie abp. Wojciecha Polaka

Komisja niezależnych ekspertów została powołana jako kościelna osoba prawna. Jak tłumaczy abp Wojciech Polak, to rozwiązanie ma podkreślać jej niezależność od Episkopatu.

abp Wojciech Polak / Flickr KEP

Zakończył się ważny etap na drodze powołania komisji niezależnych ekspertów, która ma zbadać zjawisko wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce od 1945 r. Po trzyletnich, czasem burzliwych pracach, wczoraj biskupi zdecydowali o utworzeniu komisji, nadając jej osobowość prawną.

Biskupi zatwierdzili dokumenty regulujące prace komisji oraz wyznaczające kierunek. Przyjęty pakiet obejmuje trzy dokumenty: porozumienie między Episkopatem a konferencjami przełożonych zakonnych, zasady działania komisji oraz jej statut.

Istotą wczorajszej decyzji jest nie tylko zatwierdzenie pakietu dokumentów, ale również powołanie Komisji jako kościelnej osoby prawnej. Podczas konferencji prasowe prymas Polski abp Wojciech Polak tłumaczył, że ta decyzja podkreśla „niezależność w stosunku do Konferencji Episkopatu Polski i do innych podmiotów, z którymi będzie mogła też zawierać konkretne umowy czy porozumienia”.

Reklama

Komisją pokieruje osoba świecka

Komisja ma działać przez trzy lata, z możliwością przedłużenia prac. Za wskazanie kandydata na przewodniczącego komisji będzie odpowiedzialny abp Polak – równocześnie delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Po ponad półrocznej przerwie, kiedy to odpowiedzialność za kształt dokumentów regulujących prace komisji powierzono bp. Sławomirowi Oderowi, ciężar odpowiedzialności znów wraca do Prymasa Polski.

– Mam nadzieję, że uda się znaleźć taką osobę, która podejmie się tego zadania – mówił podczas konferencji prasowej abp Wojciech Polak, – tym bardziej że wiarygodność i niezależność komisji będzie na pewno ostatecznie oparta również o autorytet takiej osoby.

Prymas podkreślił, że prace komisji mają służyć przede wszystkim osobom skrzywdzonym. – Komisja jest przede wszystkim też taką naprawdę okazją, żeby osoby skrzywdzone mogły uzyskać wysłuchanie, jeżeli tego potrzebują i to miejsce też będzie otwarte” – powiedział.

Reklama

Zaznaczył również, że osoby skrzywdzone nie będą członkami komisji, ale będą mogły przekazywać jej świadectwa i współpracować z zespołami eksperckimi.

– Chcemy podziękować zwłaszcza osobom skrzywdzonym, że przez dwa lata naszych zmagań nie zwątpiły w to, że prace nad powołaniem komisji mają sens – mamy jej fundamenty – powiedział Prymas Polski.

Bp Oder: „Nie ukrywam wewnętrznej radości”

Za przygotowanie dokumentów umożliwiających powołanie komisji odpowiadał zespół kierowany przez bp. Sławomira Odera. Jak sam stwierdził, proces powoływania komisji był długi, a „moja rola wpisuje się w ten proces od spotkania Konferencji Episkopatu Polski, które miało miejsce w Katowicach”.

Reklama

„Wówczas powstała inicjatywa, aby powołać zespół, którym miałem kierować, którego zadaniem było przygotowanie dokumentów zmierzających już konkretnie poprzez zaproponowanie uregulowań prawnych do powstania tejże komisji. Od samego początku punktem odniesienia dla prac i inspiracją były dokumenty, które zostały przygotowane przez zespół księdza Prymasa. To był nasz punkt wyjścia” – powiedział bp Oder.

– Nie ukrywam wewnętrznej radości, jaką mam w moim sercu wynikającą z faktu, że dzisiaj właśnie Konferencja Episkopatu Polski ustami swojego rzecznika mogła zakomunikować fakt podjęcia przez biskupów decyzji o powołaniu tejże komisji – stwierdził bp Oder.

Wspomniał, że decyzja o włączeniu go w prace nad powstaniem komisji „była bardzo szeroko komentowana w różny sposób, a jednym z komentarzy było głoszenie Hiobowej wieści o chęci pogrzebania idei komisji do spraw zbadania tychże bolesnych procesów”. – Dlatego też nie ukrywam, że mam satysfakcję z faktu, że dzisiaj możemy powiedzieć właśnie o zakończeniu tego procesu – zaznaczył biskup.

– Ten zespół dokumentów, który został przeze mnie, przez mój zespół pracowników przygotowany, przewiduje pewien iter prawny pozwalający na w miarę sprawny i – powiedziałbym – gwarantujący w naszych zamiarach całkowicie niezależny charakter tejże komisji, jej powstanie i później funkcjonowanie – powiedział bp Oder.

Jak będzie działać komisja

Komisja niezależnych ekspertów ma badać zjawisko wykorzystania seksualnego w całym Kościele w Polsce – zarówno w strukturach diecezjalnych, jak i zakonnych. Jak wyjaśnił bp Oder, statut zostanie jeszcze przekazany do konsultacji z instytucjami państwowymi w związku z ubieganiem się o osobowość prawną w przestrzeni państwowej.

„Okres, jaki jest przewidziany, obejmuje lata od 1945 roku do dnia powstania komisji. (…) Natomiast jeżeli chodzi o ilość osób, trudno powiedzieć – wszystkie osoby, które czują się pokrzywdzone albo osoby mające informacje na ten temat będą mogły zgłosić się do komisji, aby złożyć swoje wyznanie” – powiedział bp Oder. Dodał, że przewidywany czas pracy komisji to trzy lata z możliwością przedłużenia.

Po powołaniu przewodniczącego rozpocznie się formowanie składu komisji i przygotowanie szczegółowych zasad współpracy z instytucjami kościelnymi.

Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała o powołaniu komisji niezależnych ekspertów, której zadaniem będzie zbadanie przypadków wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce. O decyzji poinformowano podczas konferencji prasowej po zakończeniu 404. zebrania plenarnego biskupów.

ml/stacja7.pl, KAI

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas