Nasze projekty
Pixabay.com/Annabel_P

Kongres Katoliczek i Katolików. W jego prace zaangażował się biskup

Od początku lutego w przestrzeni internetowej ruszyła inicjatywa „Kongres Katoliczek i Katolików”. Ruch zainicjowany przez duchownych i świeckich ma ambicje stać się ważnym głosem w debacie wokół Kościoła. W jego prace zaangażował się już jeden z polskich biskupów.

Reklama

Jak wszystko w pandemii, inicjatywa została zapoczątkowana w internecie. Jej pierwszą twarzą został dominikanin o. Paweł Gużyński, który obecnie pracuje w Holandii. To on na swoim kanale Youtube’owym 14 lutego przeprowadził transmisję live, gdzie opowiedział o głównych założeniach kongresu. Rozmawiamy pozytywnie o Kościele. Nie jesteśmy zgrają narzekaczy, która chciałaby sobie emocjonalnie ulżyć. Potrzebujemy określonych reform. Podczas kongresu spróbujemy je przedyskutować, przygotować i wcielić w życie. Zapraszamy każdego, żadne różnice nie powinny być przeszkodą w uczestniczeniu w pracach naszego kongresu – mówił wtedy zakonnik.

Organizatorzy na swojej stronie internetowej w zakładce „Kim jesteśmy” podkreślają, że dużą uwagę będą poświęcać „dominacji władzy sprawowanej w Kościele przez osoby duchowne, a zwłaszcza przewaga siły, jaką dysponują kościelni hierarchowie wobec niewielkiej sprawczości milionów świeckich kobiet i mężczyzn, uprawnionych do współdecydowania o teraźniejszości i przyszłości Kościoła na mocy powszechnego kapłaństwa wiernych”.

„Chcemy pracować na rzecz reform”

Filip Flisowski, który zaangażował się w pracę kongresu mówi, że jest to dobra przestrzeń do reformy Kościoła. Chodzi mi o to, żeby poszukać możliwości na pewną reformę Kościoła polskiego, ale też i powszechnego w oparciu o Ewangelię, Pismo Święte, Tradycję i potencjał ludzi, których mamy w Kościele. Co zrobić, żeby Polska nie poszła drogą całkowitej laicyzacji? Może jest taka możliwość, żeby ten proces w jakiś sposób zatrzymać? Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie procesy zachodzą w polskim społeczeństwie, naprzeciw którym można by wyjść z kościelnym modelem – mówi w rozmowie ze Stacją7. Zaczynam szukać i zastanawiać się, jakie są głębsze przyczyny tego procesu. Odpowiedzi należałoby szukać w tym, jaki jest współczesny człowiek. Ten człowiek prawdopodobnie potrzebuje od Kościoła zupełnie innych rzeczy i zupełnie innej propozycji, niż człowiek który żył 20 lat temu i moim zdaniem Kościół nie potrafi sobie na to pytanie odpowiedzieć – to jest główny problem – dodaje.

Reklama
Reklama

Siostra Barbara Radzimińska, która jest rzecznikiem prasowym inicjatywy dodaje, że Kongres nie ma charakteru antykościelnego. Chcemy pracować na rzecz reform, które są Kościołowi potrzebne. Ludzie, których gromadzi Kongres są ogromnym i pozytywnym zasobem Kościoła – ­zaznacza.

Organizatorzy przygotowali też deklarację programową, która składa się z sześciu paragrafów. Jak zaznaczają w niej, władza w Kościele ma być oparta na dialogu między świeckimi i duchownymi. „Motyw przewodni Kongresu to debaty o potrzebie uruchomienia procesu zmian w sposobie i kulturze sprawowania władzy w Kościele oraz problemie autonomii Kościoła względem państwa. Chcemy wszechstronnie ustalić, w jakim stopniu bieżące zarządzanie wspólnotą wiary powiązane jest z Ewangelią, czyli postawami służby i gotowości do wysłuchania każdego człowieka” – czytamy.

W prace kongresu zaangażował się biskup

Uczestnicy spotykają się w swoich pracach przez internet i działają w kilku zespołach roboczych. Jak zaznaczają, w jego prace może włączyć się każdy – musi jednak respektować wolność innych i uznawać „przykazanie miłości”. Musi też mieć na uwadze „dobro Kościoła”.

Reklama
Reklama

Obecnie do kongresu zapisało się 370 osób, aktywnie działa około 60 procent z nich.

Kongres bardzo mocno podkreśla płaską strukturę. Do tej pory organizacja nie wybrała żadnego przewodniczącego, nie ma też jednej osoby, która jest jego główną twarzą. W grupie koordynacyjno-organizacyjnej pracuje obecnie 20 osób. Do tej grupy może się zapisać każdy. Próbujemy w niej koordynować prace grup tematycznych, nie narzucając jednak niczego odgórnie – mówi s. Radzimińska.

Kongres działa w grupach roboczych, które zajmują się określonym tematem. Aktualnie jest to 11 zespołów: relacje międzywyznaniowe, władza w Kościele, troska o stworzenie, państwo/Kościół, ład społeczny, małżeństwo i związki partnerskie, kobiety w Kościele, jawność w Kościele, edukacja katolicka, duszpasterstwo młodzieży, duchowieństwo/lud. Jak się dowiedzieliśmy, w pracę kongresu zaangażował się już jeden z polskich biskupów. Wysłaliśmy listy z zaproszeniem do polskich biskupów. Kilku hierarchów nam już odpowiedziało, z paroma prowadzimy poważne rozmowy – dodaje s. Radzimińska.

Reklama

Spotkanie kongresu jest planowane w Gdańsku

Kongres ma być przestrzenią do ścierania się poglądów i doświadczeń świeckich i duchownych. W założeniu organizatorzy nie zakładają jakiegoś celu, który miałby kończyć pracę. Planują natomiast zorganizować spotkanie jego uczestników. Wszystko zależy oczywiście od pandemii i obowiązujących obostrzeń.  Planujemy to wydarzenie w Gdańsku, w Europejskim Centrum Solidarności. Wszystko zależy od pandemii, wstępnie myślimy o jesieni. Z założenia jednak Kongres nie ma być jednorazowym wydarzeniem. Jest on pomyślany jako dynamiczna przestrzeń dyskusji i działania mająca trwać tak długo, jak będzie to potrzebne – mówi rzecznik prasowa.

Na tym wydarzeniu ma też być już gotowy pierwszy dokument kongresu, w którym mają zostać sformułowane postulaty i propozycje uczestników. Plan jest taki, żeby w okolicach czerwca sformułować pierwszy dokument. Potem zderzyć go z profesjonalnymi teologami, chodzi o to, żeby to nie było odklejone od nauki Kościoła – przewiduje Flisowski.

Na ostatnim Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski kongres był tematem dyskusji biskupów. Na konferencji prasowej po zebraniu bp Adrian Galbas SAC, który jest Przewodniczącym Rady ds. Apostolstwa Świeckich nie wspomniał bezpośrednio o kongresie, ale zadeklarował chęć współpracy z ruchami, które są inicjowane przez świeckich. Spojrzeliśmy na wiele inicjatyw, które powstały w ostatnim czasie, które były także zainicjowane czasami przez świeckich, czasami przez duchownych, czasami wspólnie. Deklarując to, że jesteśmy bardzo uważni wobec tych wszystkich głosów, traktujemy je bardzo poważnie, z życzliwą uwagą i jeśli spełniają warunki eklezjalności, to ze strony księży biskupów jest gotowość do dialogu – zaznaczył.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę