Kardynał Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, dołączył do łódzkiej pielgrzymki na Jasną Górę, modląc się o pokój na świecie.

Niech wreszcie skończy się ta bratobójcza wojna. Przestańmy się zabijać. Niech politycy w końcu usiądą, niech nie śpią, niech nie jedzą, niech obradują nad pokojem i niech go wprowadzą. To zależy od nich, od ich podpisów. To, co się dzieje, jest potworniejsze niż II wojna światowa. To się dzieje na naszych oczach i nikt tego nie zatrzymuje, wszyscy pozwalają. Mamy nieprawdopodobną możliwość pomagania, chociażby w Gazie, i nie możemy tego robić, bo jest dwóch czy trzech na tym świecie, którym spodobało się zabijanie ludzi – powiedział kard. Krajewski.
Łódzcy pątnicy rozpoczęli swoje pielgrzymowanie Mszą św., której przewodniczył kard. Grzegorz Ryś, a homilię wygłosił kard. Kondrad Krajewski. Jak poinformował kierownik łódzkiej pielgrzymki, na Jasną Górę w tym roku idzie ponad 2000 osób.
Kard. Krajewski: czy daję świadectwo obecności Boga w moim życiu? | Łódź… https://t.co/vbnEg6wRHs przez @YouTube
— Archidiecezja Łódzka (@ArchLodz) August 21, 2025
Kardynał Krajewski, zapytany o to, czym dla niego jest pielgrzymowanie, podkreślił, że jest to czas wspólnoty całego Kościoła. To jest droga w dobrym kierunku, mimo wszystkich naszych słabości, obciążeń. W końcu idę w dobrym kierunku i nie idę sam, idę z Kościołem, więc wspieramy się razem. Idziemy wszyscy, ci obolali, ci, którzy nie mogą przystępować do Komunii św., ci, którzy są prawie święci, ale jeszcze o tym nie wiedzą. Idzie cały Kościół. To bycie razem jest najpiękniejsze, bo jednoczy nas Jezus – podkreślił duchowny.
Powracając pamięcią do młodzieńczych lat, jałmużnik papieski przywołał obraz pielgrzymek kleryckich, które – jak sam przyznał – miały wyjątkowy charakter. – Chyba te najpiękniejsze pielgrzymki były w okresie kleryckim, bo oprócz drogi musieliśmy zajmować się logistyką, pokonywaliśmy wtedy podwójną drogę, dołączając się do innych grup. Wcale nie odczuwaliśmy zmęczenia. To było nieprawdopodobne, że nadrabiając kilometry, byliśmy ciągle młodzi i nikt tego nie odczuwał, może właśnie dlatego, że idzie się w dobrym kierunku i wie, po co się idzie – by być piękniejszym, podobać się Bogu, a nie światu, nabyć logiki rozwiązywania spraw zgodnie z logiką Ewangelii – zaznaczył.
Przeczytaj również
ZOBACZ TEŻ: Łodzianie pielgrzymują z kard. Rysiem [zobacz]
Łódzcy pielgrzymi pokonają ponad 120 km w 4 dni, aby do celu dotrzeć w przeddzień uroczystości Matki Bożej Jasnogórskiej.
Archidiecezja Łódzka, js/Stacja7









