Nasze projekty

Kard. Konrad Krajewski objął archidiecezję łódzką. „Moim jedynym zadaniem jest być z wami”

Nowy metropolita łódzki w homilii mówił m. in.: "Jeśli nie wiesz, co robić, odpowiedzi szukaj w Piśmie Świętym. Żyć czterema Ewangeliami to iść prosto do świętości”

Ingres kard. Krajewskiego. Fot. Screen: Youtubue/ArchidiecezjaŁódzka

Dokładnie o godz. 11:30 z domu biskupiego wyruszyła uroczysta procesja do bazyliki archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki, gdzie trwa uroczysta celebra, w czasie której ma miejsce objęcie Archidiecezji Łódzkiej przez nowego pasterza.

Po odczytaniu bulli papieskiej kard. Grzegorz Ryś, poprzedni metropolita łódzki, przekazał pastorał nowemu biskupowi. Kard. Konrad Krajewski zasiadł na katedrze, co jest znakiem objęcia archidiecezji.

W uroczystości uczestniczą nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, kardynałowie, ponad pięćdziesięciu  arcybiskupów i biskupów, blisko pół tysiąca księży oraz licznie zgromadzeni wierni z Łodzi i całej Polski.

Reklama

„Moim jedynym zadaniem jest być z Wami i z Wami iść do świętości”

Swoją homilię kard. Konrad Krajewski rozpoczął od modlitwy do Ducha Świętego, podkreślając, że bez Jego działania nie jest możliwe autentyczne życie chrześcijańskie. Punktem wyjścia rozważań była dzisiejsza Ewangelia, w której motywem przewodnim jest decyzja dotycząca zgładzenia Jezusa. Kardynał odniósł ją do współczesności, zachęcając wiernych do rachunku sumienia z własnej relacji do Chrystusa. Jak podkreślił, słowo Boże nie tylko opowiada historię, ale odsłania prawdę o człowieku: „Kiedy czytam Ewangelię, Ewangelia czyta moje życie”. W tym kontekście postawił mocne pytania: „Czy są takie chwile, kiedy On mi przeszkadza i trzeba Go wyrzucić za bramę miasta, szkoły, urzędu?”.

Hierarcha przywołał także osobiste wspomnienie z czasów seminaryjnych, kiedy wraz z innymi klerykami śledził proces ks. Jerzego Popiełuszki i dramatyczne oczekiwanie na odnalezienie jego ciała. Zestawił męczeństwo kapelana „Solidarności” z losem Chrystusa, wskazując na niezmienną logikę odrzucenia prawdy: „Dlaczego trzeba było go zabić? Bo ludzie szli za nim. Bo mówił, że zło trzeba dobrem zwyciężać”. Jak zaznaczył, „prawda kosztuje. Czasem życie”, a historia wciąż pokazuje, jak łatwo człowiek przechodzi „od ‘chwała na wysokości Bogu’ do nienawiści i zabijania”.

W dalszej części homilii kardynał wskazał na konkretną obecność Chrystusa w liturgii. Podkreślił, że Jezus jest realnie obecny w Eucharystii i w Kościele, odwołując się do znaków liturgicznych, zwłaszcza symboliki trybularza, wyjaśniał, że sama liturgia wskazuje wiernym, gdzie można Go odnaleźć.

Reklama

Pierwszym miejscem tej obecności jest słowo Boże. „Jeśli to słowo będzie przez ciebie usłyszane i wprowadzone w życie, to zmieni twoje życie. Wiara rodzi się ze słuchania” – podkreślił, przypominając, że Bóg realnie działa przez swoje słowo. Drugim jest kapłan, który ma reprezentować Boga i działać w Jego imieniu: „Kapłan ma reprezentować Boga nie zasłaniać sobą” – zaakcentował. Jednocześnie przyznał z pokorą, że duchowni nie są wolni od słabości: „Czasem zasłaniamy Boga sobą, czasem jesteśmy karykaturą Chrystusa”.

Trzecim miejscem obecności Chrystusa jest wspólnota wiernych. Kardynał przypomniał, że Jezus jest obecny tam, gdzie ludzie się modlą, zarówno w kościele, jak i w codziennym życiu, w rodzinie – gdy błogosławi się dzieci czy modli przed posiłkiem. Kulminacją tej obecności jest Eucharystia. „Chrystus jest pod postacią chleba i i możesz Go spożyć, możesz stać się żywym tabernakulum” – mówił, zachęcając do świadomego przeżywania Komunii świętej i niesienia Boga w codzienność.

Kaznodzieja wskazał, że te cztery sposoby obecności – w słowie, kapłanie, wspólnocie i Eucharystii – są drogą odnajdywania Chrystusa. Zachęcał, by szukać Go tam, gdzie rzeczywiście jest obecny: w sakramentach i znakach widzialnych, które prowadzą do niewidzialnej rzeczywistości Boga.

Reklama

Kard. Krajewski podkreślił, że jego zadaniem jako biskupa jest iść razem z powierzonym mu ludem drogą do świętości. „Moim jedynym zadaniem jest być z wami i iść razem do świętości” – zaznaczył. Zachęcił także do życia Ewangelią jako najpewniejszą drogą chrześcijańskiego życia: „Jeśli nie wiesz, co robić szukaj w Piśmie Świętym. Żyć czterema Ewangeliami to iść prosto do świętości”.

Na koniec przypomniał, że Kościół jest święty, choć tworzą go grzesznicy, dlatego wszyscy potrzebują nieustannego powracania do Boga obecnego w słowie i sakramentach. Zachęcił wiernych do otwartości na Boże działanie i przyjęcia „logiki Boga” w codziennym życiu, która prowadzi do prawdziwej przemiany serca i świętości.

Kardynał nominat, przekraczając po raz pierwszy próg kościoła archikatedralnego, został uroczyście powitany przez ks. kanonika Jarosława Kalińskiego, proboszcza katedry, oraz kapitułę archikatedralną. Następnie oddał cześć Chrystusowi ukrzyżowanemu, całując krzyż, po czym udzielił zgromadzonym wiernym błogosławieństwa. Towarzyszyli mu m.in. kard. Grzegorz Ryś, kard. Kazimierz Nycz oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi.

Nowym metropolitą łódzkim został dotychczasowy jałmużnik papieski, pochodzący z Łodzi kard. Konrad Krajewski. Decyzja Ojca Świętego Leona XIV, została podana do publicznej wiadomości w czwartek 12 marca br. Kardynał Konrad Krajewski ma 63 lata, trzynaście lat temu przyjął sakrę biskupią, a osiem lat temu został kreowany kardynałem. Mottem swojej biskupiej posługi uczynił słowa: Misericordia.

KAI,ml/stacja7.pl

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas