W Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów abp Adrian Galbas i zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma odsłonili w warszawskim kościele Wszystkich Świętych upamiętnienie poświęcone ks. prałatowi Marcelemu Godlewskiemu oraz jego współpracownikom.

Kiedy podczas II wojny światowej parafia Wszystkich Świętych w Warszawie, której był proboszczem od ponad 20 lat, znalazła się w granicach warszawskiego getta – pozostał z ludźmi. Mimo podeszłego wieku i grożących za pomoc represji, zaangażował się w niesienie pomocy Żydom. Organizował kuchnię dla ubogich, udzielał schronienia, wystawiał fałszywe metryki chrztu oraz współpracował z siostrami zakonnymi przy ratowaniu żydowskich dzieci, ukrywanych m.in. w sierocińcu w Aninie.
W lipcu 2009 Instytut Jad Waszem przyznał mu medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
Upamiętnienie „proboszcza getta”
Podczas uroczystości upamiętniającej ks. Godlewskiego metropolita warszawski abp Adrian Galbas zwrócił uwagę, że upamiętnienie ma znaczenie nie tylko historyczne, ale także duchowe. „To jest także rachunek sumienia: czy my traktujemy poważnie Ewangelię i czy potrafimy dostrzec drugiego człowieka” – mówił
Na początku uroczystości przypomniano działalność ks. Godlewskiego, który w czasie II wojny światowej – jako proboszcz parafii znajdującej się na terenie getta warszawskiego – niósł pomoc ludności żydowskiej, zyskując miano „proboszcza getta”.
Podczas uroczystości głos zabrał abp Adrian Galbas, który działalność ks. Marcelego Godlewskiego odczytał w świetle 25. rozdziału Ewangelii św. Mateusza: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, Mnieście uczynili”.
Przeczytaj również
– Ksiądz prałat kazał rozdać zupę wszystkim. To właśnie jest Ewangelia w praktyce. Żołądek polski i żydowski jest takim samym żołądkiem. Tak samo jak żołądek wierzącego i niewierzącego jest taki sam – podkreślił metropolita warszawski.
Powód do dumy dla Kościoła warszawskiego
Hierarcha zaznaczył, że postać ks. Godlewskiego jest powodem do dumy dla Kościoła warszawskiego, jako przykład kapłana ratującego życie bez względu na pochodzenie potrzebujących. Dodał, że odsłonięta tablica ma znaczenie nie tylko historyczne, ale także duchowe. – To jest także rachunek sumienia: czy my traktujemy poważnie Ewangelię i czy potrafimy dostrzec drugiego człowieka – mówił.
Abp Galbas zwrócił uwagę, że również dziś potrzebna jest wrażliwość na godność każdego człowieka. – Oby to upamiętnienie mobilizowało nas do życia uczciwego, solidarnego i odpowiedzialnego – zaznaczył, wyrażając nadzieję, że przyszłe pokolenia będą wspominać nas „nie ze wstydem, ale z wdzięcznością”.
Po przemówieniach okolicznościowych abp Adrian Galbas wraz z dr. Mateuszem Szpytmą odsłonili tablicę poświęconą ks. prałatowi Marcelowi Godlewskiemu. Metropolita warszawski ją pobłogosławił, a uroczystość zakończyło złożenie wieńców.
Ks. Marceli Godlewski (1865-1945) był proboszczem parafii Wszystkich Świętych, którą kierował przez blisko 30 lat. Jako duszpasterz i działacz społeczny organizował pomoc dla robotników, m.in. poprzez Dom Ludowy. Podczas II wojny światowej, gdy jego parafia znalazła się na terenie getta warszawskiego, niósł pomoc ludności żydowskiej. Po jego likwidacji kontynuował działalność w Aninie. Za ratowanie Żydów został pośmiertnie uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
archwwa.pl, ml/stacja7.pl










