video-jav.net

CBOS: altruiści przeważają nad dbającymi tylko o siebie

Wrażliwość i gotowość do pomocy innym ludziom deklaruje ponad dwie trzecie (65 procent) badanych. Natomiast przekonanie, że należy dbać przede wszystkim o własne sprawy wyraża co czwarta (26 procent) z pytanych osób

Polub nas na Facebooku!

Jak zaznaczają autorzy badania – to wynik podobny do uzyskanego dwa lata temu. Wtedy deklarujących postawę egoistyczną było jednak o 2 punkty procentowe więcej.

 

W badaniu oceniano zarówno nastawienie do współdziałania z innymi jak i poziom osobistego zaangażowania badanych.
Postawy altruistyczne dominują we wszystkich grupach społecznych , przy czym nieco częściej niż inni wykazują je osoby starsze, praktykujące religijnie kilka razy w tygodniu i mieszkające w największych miastach. W grupach zawodowych – zaangażowanie na rzecz innych częściej deklarowali robotnicy niewykwalifikowani i emeryci. Natomiast egoistycznym podejściem do życia częściej cechowali się zwłaszcza najmłodsi badani. 35 procent z nich twierdzi, że obecnie należy koncentrować się na swoich sprawach, nie zważając na innych.

 

Według CBOS od 2002 roku w miarę systematycznie umacnia się wśród Polaków przekonanie o skuteczności wspólnego działania na rzecz swojej społeczności lokalnej. Obecnie, podobnie jak w 2014 roku, trzy czwarte ankietowanych deklaruje, że ludzie tacy jak oni działając wspólnie z innymi są w stanie rozwiązać niektóre problemy swojego środowiska, osiedla, wsi, miasta lub pomóc osobom potrzebującym. Natomiast poczuciem swoistej bezradności obywatelskiej cechuje się niemal jedna piąta badanych co oznacza minimalny spadek w porównaniu z poprzednim pomiarem i aż 20-punktowy spadek w stosunku do deklaracji składanych w roku 2002. Jak podają autorzy badania – wprawdzie wiara w skuteczność wspólnych działań to postawa dominująca we wszystkich grupach społecznych, jednak można zauważyć, że w niektórych z nich jest bardziej rozpowszechniona niż w pozostałych. Zazwyczaj im młodszy wiek badanych, wyższe wykształcenie, lepsze warunki życia oraz częstsze uczestnictwo w praktykach religijnych, tym silniejsze przekonanie, że działając wspólnie z innymi można przyczynić się do rozwiązania niektórych problemów swojej społeczności.


IAR BF/gaj

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Łódź: Polacy pomogą syryjskim uchodźcom w Egipcie

Stowarzyszenie „Dom Wschodni - Domus Orientalis” organizuje pomoc dla 35 katolickich rodzin, które uciekły z Syrii do Egiptu. O wsparcie poprosił o. Bulus Greit, archimandryta i duszpasterz melchickiej katedry Zmartwychwstania w Kairze

Polub nas na Facebooku!

Syryjscy uchodźcy pojawili się w Kairze w 2011 r. “To był początek kryzysu syryjskiego. Syryjczycy uciekali ze swojego kraju do państw sąsiednich – Antiochii, Jordanii, Libanu i Egiptu. Nad Nilem pojawiło się około 70 rodzin chrześcijańskich, z których do dzisiaj jest ze mną połowa” – mówi KAI o. Greit. W sumie jest to ok. 80 osób.

“Są wśród nich uczniowie szkół podstawowych, gimnazjaliści i licealiści oraz studenci różnych kierunków. Są też osoby przewlekle chore” – wylicza archimandryta.

Ich sytuacja jest trudna, bo żeby uciec z ogarniętego wojną kraju, musieli wszystko sprzedać. A jako katolicy nie są w stanie zasymilować się ze społeczeństwem egipskim, przede wszystkim muzułmańskim.

 

“Zwracaliśmy się po pomoc do wielu organizacji pomagających migrantom. Byliśmy nawet w ONZ. Ale drzwi były przed nami zamknięte” – wyjaśnia o. Greit.

Archimandryta postanowił skontaktować się z ambasadami państw Unii Europejskiej. “I to właśnie polski ambasador odpowiedział, przysyłając list z podziękowaniem. Potem kilkakrotnie spotkał się z tymi rodzinami. Oni wszyscy są katolikami, pochodzą z wybitnych syryjskich rodów” – mówi o. Greit. Efektem rozmów było zaproszenie duchownego do Polski.

Podczas pobytu ambasador skontaktował o. Greita ze stowarzyszeniem Dom Wschodni. “Dla nas to znak, że mimo geograficznej i kulturowej odległości między Polską a Syrią, jest między nami jedność wiary.

 

Ojciec Bouls z dużym wzruszeniem odkrywa, że Polska jest krajem naprawdę chrześcijańskim i wspólnota wiary nas zbliża” – mówi ks. Przemysław Szewczyk, prezes organizacji.

Stowarzyszenie będzie prowadzić zbiórkę na rzecz rodzin znajdujących się pod opieką o. Greita. “Będzie to zbiórka pieniężna. Sam wolałbym, żeby można było pomóc również w inny sposób, ale odległość między Kairem i Polską oraz koszty transportu sprawiają, że najskuteczniej pomaga się, przekazując pieniądze” – wyjaśnia ks. Szewczyk.

“Rodziny syryjskie pilnie potrzebują pomocy finansowej związanej z ich sytuacją prawną w Egipcie i koniecznością edukacji dzieci oraz opieką zdrowotną. Oni nie są obywatelami Egiptu, tamtejsze państwo nie gwarantuje im żadnych praw. Wszystko więc wiąże się z opłatami, co zrujnowało już ich majątki rodzinne. Dlatego potrzebują wsparcia finansowego, bez niego nie będą mogli nawet pozostać w Egipcie” – dodaje prezes Domu Wschodniego.

 

Zebrane pieniądze zostaną przekazane bezpośrednio o. Boulosowi, a z jego rąk otrzymają je potrzebujący. Nad prawidłowością akcji w Egipcie, poza archimandrytą, czuwać będą też przedstawiciele polskiej ambasady oraz członkowie stowarzyszenia.

“Chcemy nie tylko dać pieniądze i mieć spokój. Zależy nam na byciu blisko tych ludzi, na spotkaniu z nimi, na poznaniu ich. Również tego rodzaju wsparcie jest im potrzebne. Myślę, że bliskość i ścisłe relacje są najlepszą formą »kontroli«” – mówi ks. Szewczyk.

 

Darowizny na rzecz rodzin syryjskich w Kairze można wpłacać na konto:

Stowarzyszenia “Dom Wschodni – Domus Orientalis”
ul. Kazimierza Wielkiego 3 m. 9
20-611 Lublin

nr konta: mBank, 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388
Tytuł przelewu: Rodziny Syryjskie


lg / Łódź