3,5 tys. osób wspiera polskich misjonarzy!

Trwa ogólnopolska akcja „Misjonarz na post”. Już 3500 osób wspiera duchowo polskich misjonarzy. Organizatorzy marzą o tym, aby było ich co najmniej 5000.

Za wsparcie duchowe wdzięczni są polscy misjonarze. – Bardzo dziękujemy wam za modlitwę, która jest dla nas ważna, która nas wspiera w naszych działaniach – dzieli się o. Grzegorz Janiak OMI z Madagaskaru.

Może ktoś wesprze i mnie? Pozdrawiam z Kenii i proszę o modlitwę – apeluje s. Amabilis Gliniecka, misjonarka orionistka z Kenii. W podobnym tonie wypowiada się s. Bogusława Kalinowska, urszulanka z Wenezueli, o. Krzysztof Koślik, oblat z Madagaskaru, o. Paweł Dyl, kamilianin z Gruzji, o. Daniel Szwarc, oblat pracujący wśród Eskimosów, czy też Magdalena Plekan z Etiopii.

Do włączenia się w akcję zachęca szczególnie s. Tadeusza Frąckiewicz, dominikanka z Kamerunu, będąca tegoroczną „twarzą” akcji. Misjonarze nadsyłają do organizatorów akcji zdjęcia ze swoich miejsc pracy z podziękowaniami za pomoc pisanymi w języku polskim. Można je oglądać na stronie internetowej.

3,5 tys. osób wspiera polskich misjonarzy!

Modlitwa, ofiarowanie postów, dobrych postanowień, ofiarowanie cierpienia czy czynienie dodatkowego dobra – tymi formami uczestnicy wspierają polskich misjonarzy. Każdy sam decyduje o formie wsparcia. W projekcie może wziąć udział każdy. Ci, którzy chcą dołączyć do inicjatywy, powinni wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie www.misjonarznapost.pl, wybrać kraj pobytu oraz misjonarza, którego chcą wspierać: zakonnego, diecezjalnego czy świeckiego. Na całym świecie pracuje 2078 misjonarzy z Polski.

Do wspierania duchowego misjonarzy zgłaszają się pojedyncze osoby, wspólnoty, a czasem rodziny. – Córka modli się za misjonarza z Argentyny – o. Andrzeja, bo kibicuje piłkarzom z tego kraju, a syn za o. Mariana z Madagaskaru. Modlimy się wspólnie podczas wieczornej modlitwy – pisze na Twitterze Maciej Dura, uczestnik inicjatywy.

3,5 tys. osób wspiera polskich misjonarzy!

– Nie każdy może wyjechać na misje, ale wszyscy mogą wspierać duchowo misjonarzy – zauważa Aleksandra Retman, koordynatorka inicjatywy. Co ciekawe, najchętniej wybierani są misjonarze świeccy oraz bracia zakonni.


MW OMI/Poznań


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Jubileusz Odnowy w Duchu Świętym: urząd a charyzmat

O tym, by zachować balans między instytucjonalnością a wymiarem charyzmatycznym w Kościele – mówił uczestnikom obchodów 40-lecia Odnowy w Duchu Świętym w archidiecezji krakowskiej Charles Whitehead

Wieloletni prezydent Międzynarodowej Posługi Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej był wczoraj wieczorem gościem Konferencji Odnowy Kościoła, jaka odbyła się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Zdaniem prelegenta „nie można myśleć o życiu Kościoła bez uwzględniania darów charyzmatycznych w nim obecnych”. W wystąpieniu pt. „Powołani do jednej nadziei” Whitehead stwierdził, że czasem wydaje mu się, iż „Duch Święty jest na swój sposób najbardziej strzeżoną tajemnicą Kościoła”. – Widać to na przykład, kiedy poprosi się o wymienienie najważniejszych świąt kościelnych, ludzie mówią o Bożym Narodzeniu, Wielkanocy, a rzadko kto wymienia Zesłanie Ducha Świętego. A przecież bez Zesłania Ducha Świętego nie byłoby wspólnoty chrześcijańskiej – zauważył.

Whitehead zwrócił też uwagę, iż ważne jest, aby w Kościele zachować odpowiedni balans między jego instytucjonalnością, a wymiarem charyzmatycznym. – To jest tak, jak z żaglówką, która ma żagle chwytające wiatr, ale by się nie przewrócić ma kil – balast, który trzyma ją we właściwej pozycji – wyjaśniał.

– Pamiętajmy, że Kościół oczekuje od nas owoców dojrzałości, że będą one świadectwem mocnej wiary umacnianej Duchem Świętym – mówił i zachęcał do zaufania Duchowi Świętemu i jego darom, nawet jeśli – jak się wyraził – „czasem wywołują sprzeciw i często nie spełniają oczekiwań ludzkich”.

W ramach świętowania 40-lecia Odnowy w Duchu Świętym w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie uroczystej Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Grzegorz Ryś. Odnosząc się w homilii do odczytanej Ewangelii św. Łukasza, zwrócił uwagę, że doskonałość Boga polega na byciu miłosiernym. „Tylko to nie jest doskonałość rozumiana wsobnie – przestrzegł. Nie może ona polegać na spisaniu katalogu cnót i realizacji ich bez żadnego owocu dla drugiego”.

„Miłosierdzie jest doskonałością, która z samej definicji jest otwarta poza siebie” – podkreślił. Wskazał, że słowo ‘misericordia’ oznacza „serce dla tych, którzy są biedni”. Tłumaczył, że Bóg nie potrafi istnieć inaczej jak w miłosierdziu dla tych, którzy są jego dziećmi.

Bp Ryś zwrócił też uwagę, iż Ewangelia najpierw wskazuje, że Bóg jest miłosierny, a dopiero później przedstawia zachowania typu „nie sądźcie, nie będziecie sądzeni” czy „dawajcie, a będzie wam dane”. „Trzeba jednak pamiętać, że poprzedzenie tych rad zdaniem o miłosierdziu Boga dowodzi, że nie chodzi tu o kupowanie życzliwości czy darów Boga jakimiś swoimi dobrymi czynami” – powiedział.

Biskup wyjaśnił, że opisywane w Ewangelii zachowania nie polegają na logice „dasz to dostaniesz”, bo dary Boga są zawsze są pierwsze. – Tak naprawdę chodzi o to, że jak nie będziesz chciał dawać, to się zablokujesz na dary Boga– dodał.

Zdaniem bp. Rysia, „człowiek może w skuteczny sposób uniemożliwić Bogu obdarowanie siebie – wtedy, gdy jest w nim odmowa dawania, odmowa wyjścia do innych”. pryzmacie – Dary charyzmatyczne nie są dawane człowiekowi dla niego samego. Jeśli chodzi wam o to, by z Duchem Świętym osiągnąć wsobną doskonałość, to Go dzisiaj nie dostaniecie. Natomiast jeżeli siedzicie tutaj z rosnącym nastawieniem, że pozwolicie się Bogu posłać się– to wyjście z tego kościoła będzie niezwykłe” – zaznaczył kaznodzieja.

W świętowaniu 40-lecia Odnowy w Duchu Świętym archidiecezji krakowskiej wzięli udział przedstawiciele m.in. Ruchu Światło-Życie, Odnowy w Duchu Świętym., Szkół Nowej Ewangelizacji, Mężczyzn św. Józefa, EnChristo, Wspólnoty „Głos na Pustyni”. Głównym organizatorem spotkania był Sekretariat ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej.


luk / Kraków


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas