video-jav.net

Ludu mój ludu. Deus Meus dla Mostu do Nieba

"Ludu mój ludu" - to szósta już pieśń Deus Meus przygotowana na kolejny piątek Wielkiego Postu w ramach akcji dla Mostu do Nieba. Gramy dla Przyjaciół i Domowników pierwszego hospicjum dla dzieci na Litwie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ludu mój ludu. Deus Meus dla Mostu do Nieba
"Ludu mój ludu" - to szósta już pieśń Deus Meus przygotowana na kolejny piątek Wielkiego Postu w ramach akcji dla Mostu do Nieba. Gramy dla Przyjaciół i Domowników pierwszego hospicjum dla dzieci na Litwie.

Miłość na ławie oskarżonych. Ostatnia przemowa. Pytania odrzuconego Boga i te wstrząsające obrazy – piszą autorzy w opisie wideo na YouTube. Szósta pieśń z cyklu “Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości” również zilustrowana została solą i światłem przez Magdę Suszek-Bąk, artystkę malującą na żywo obrazy piaskiem.

Zatrzymaj się. Słuchaj, patrz, daj się kochać. Zbiórkę dla hospicjum dla dzieci można wesprzeć na www.mostdonieba.pl

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Od oskarżenia do ukoronowania cierniową koroną

Oto przed ludzkim sędzią staje Pan całego stworzenia, jako cichy Baranek. Dodatkowo, wyszydzony przez ludzi i nazwany głupim! My, grzesznicy… cóż mamy robić?

o. Kamil Paczkowski OFM
o. Kamil
Paczkowski OFM
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Od oskarżenia do ukoronowania cierniową koroną
Oto przed ludzkim sędzią staje Pan całego stworzenia, jako cichy Baranek. Dodatkowo, wyszydzony przez ludzi i nazwany głupim! My, grzesznicy… cóż mamy robić?

Piąta niedziela Wielkiego Postu. W wielu miejscach na świecie, w tym w Polsce, w tę niedziele zasłania się krzyże w kościołach. Między innymi dlatego, aby na nowo go „odkryć” i „ujrzeć” w Liturgii Męki Pańskiej sprawowanej w Wielki Piątek.

Rozważanie Męki Pana przeżywane w nabożeństwie Gorzkich Żali w tę niedzielę pozwala nam pochylić się nad wydarzeniami od oskarżenia Jezusa aż do ukoronowania cierniową koroną: W drugiej części rozmyślania męki Pańskiej będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do okrutnego cierniem ukoronowania. Po odśpiewaniu zachęty (pobudki) przystępujemy do rozważań nad postawą i przeżyciami Jezusa postawionego w stan oskarżenia najpierw przed Wysoką Radą, a następnie przed Piłatem.

Autorzy rozmyślania w pierwszej zwrotce podkreślają nieskończoną miłość Boga do człowieka, która posuwa się aż do tak wielkiej ofiary (Bóg sobie nie folguje). Jezus bardziej jest udręczony naszą złością, niż oprawców. Ponadto (druga zwrotka) w historii świata ma miejsce przedziwna sytuacja. Oto przed ludzkim sędzią staje Pan całego stworzenia, jako cichy Baranek. Dodatkowo, wyszydzony przez ludzi, i nazwany głupim! My, grzesznicy… cóż mamy robić? Idźmy na miejsce, gdzie Jezus jest biczowany (trzecia zwrotka). Tam oprawcy z Krwi Jezusowej przygotowują nam zdrój żywej wody, która ochłodzi nasze serca.
Jezus – Królem. Także przed katami. Tyle, że przystrojony przez nich w szczególną koronę, z cierni. To jest dopiero tryumf ludzkiej pychy (czwarta zwrotka). Dla miłości Bożej – żałujmy za grzechy nasze i złości, które w sprośny sposób obrażają Jezusa (piata zwrotka).

Jezu mój kochany! To intymne i ze szczerego, wzruszonego serca płynące, powtarzane jak refren wezwanie w Lamencie duszy nad cierpiącym Jezusem, którego wzywamy i tytułujemy jako: Ogłoszonego winnym śmierci, Oplutego, Którego Piotr się wyparł, Szarpanego, Wyśmianego, Zhańbionego, Ubiczowanego, Ukoronowanego cierniami, Odzianego z drwiną purpurą, Wyszydzanego. Wykrwawionego.

Modlitewny dialog z Matką Bolesną, która towarzyszy Męce Jezusa, rozpoczyna Maryja, która patrzy na biczowanego Syna. Odpowiedzią duszy wierzącego jest prośba o wyrycie na sercu znamion ran Bożego Syna. Panna Bolejąca jest świadkiem okrutnego ukoronowania ostrym cierniem. Współ-czuje z Maryją uczestnik rozważania prosząc o podzielenie ze sobą bólu. Maryja, przejęta w bólu i współcierpieniu z Jezusem, pragnie wręcz wziąć na swoje ramiona Jezusowy krzyż. Dołącza do tego dusza wierzącego, prosząc o łaskę niesienia krzyża Syna Bożego w swoim sercu przez całe życie.

 


Czytaj także:

  • Po co nam „Gorzkie żale”? Skąd wzięło się nabożeństwo Gorzkich żali? Dlaczego składa się z kilku części? Jakie mają one znaczenie?
  • Wielkopostna Pobudka Każdą z części nabożeństwa Gorzkich Żali rozpoczyna pieśń nazywana “Pobudką” lub “Zachętą”. Do czego ma zachęcić nas ta wyjątkowa pieśń?
  • O czym mówi pierwsza część Gorzkich żali? Szerzej na dramat Męki pozwalają nam spojrzeć i go przeżywać Gorzkie Żale. W ich pierwszej części pochylamy się nad wydarzeniami, które poprzedzały wyrok u Piłata.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


o. Kamil Paczkowski OFM

o. Kamil Paczkowski OFM

Franciszkanin, obronił doktorat z Liturgiki na Papieskim Instytucie Liturgicznym św. Anzelma w Rzymie. Obecnie Kustosz Archidiecezjalnego Sanktuarium Męki Pańskiej w Kalwarii Pakoskiej, proboszcz parafii św. Bonawentury w Pakości, wykładowca liturgiki. Interesuje się fenomenem kalwaryjskim w Polsce i na świecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
o. Kamil Paczkowski OFM
o. Kamil
Paczkowski OFM
zobacz artykuly tego autora >
Share via