video-jav.net

Stacja V: Porzucona w buszu

Zapraszamy na pierwszą część wielkopostnego cyklu o dziewczynkach z afrykańskiego sierocińca, których historie bardzo przypominają sceny z drogi krzyżowej Jezusa

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!


Już za tydzień opublikujemy kolejny odcinek cyklu – historię Fridy.


Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Dwie strony życia: Paradoksy wiary

Wielkopostne rozważania ojca Krzysztofa Pałysa, dominikanina.

Krzysztof Pałys OP
Krzysztof
Pałys OP
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!


Opisane historie są prawdziwe – dotyczą osób, które ojciec Krzysztof Pałys spotkał w trakcie pracy duszpasterskiej


Ma dwadzieścia trzy lata, schludne ubranie i twarz wzbudzającą zaufanie. Przyszedł i poprosił o spotkanie. Siadamy w klasztornej rozmównicy.

Mówi wolno, nie śpiesząc się, słowa przychodzą mu z trudem.

– Jestem oskarżony o popełnienie zbrodni – zaczyna, patrząc w podłogę.

– Jak brzmi oskarżenie?

– Zabójstwo trzech osób – wyjaśnia cicho.

Spuszczam wzrok na ziemię nic nie mówię. W głowie zaczyna mi wirować.

– Chciałbym ojcu powiedzieć, że jestem niewinny, że ktoś inny mnie wrobił w tę sprawę, że to wszystko zostało ukartowane. Naprawdę chciałbym… – ucina nagle, po czym dodaje już szeptem: – Ale byłaby to nieprawda.

Dwie strony życia: Paradoksy wiary

To był niepotrzebny i nieszczęśliwy wypadek, głupi zbieg kilku nagle pojawiających się spraw. Zaciągnął zobowiązania, z których nie potrafił już zrezygnować.

Zapomniał o podstawowej zasadzie, że łatwiej powiedzieć "nie" na początku, niż na końcu.

W konsekwencji skończyło się tragedią.

Nie chcę nawet myśleć, co teraz musi dziać się w głowie Kamila. Nawet nie myślę, co musi się dziać w sercach poszkodowanych rodzin. Na ten rodzaj bólu nie wynaleziono tabletek.

Nie rozumiem, dlaczego historia potoczyła się w taki właśnie sposób. Jest wiele rzeczy, wobec których mogę tylko zamilknąć.

***

Biorę do ręki Pismo Święte, czytam o tajemnicy Bożego miłosierdzia.

Nie rozumiem Cię Boże, choć z racji tego że jestem księdzem, pewnie powinienem bardziej. Za kilka sekund ludzkiego odruchu kanonizowałeś mordercę – na krzyż nie szło się za drobne przestępstwa!  Kryminalistę w jednej chwili postawiłeś na równi z Matką Teresą, Dominikiem, Franciszkiem, czy Albertem Chmielowskim.

Panie Jezu, czy Ty w ogóle wziąłeś pod uwagę uczucia osób pokrzywdzonych? Wybacz, że to powiem, ale to co zrobiłeś, jest do głębi niesprawiedliwe. A może w tej historii chodzi o coś kompletnie innego?

Dla Ciebie nie ma ludzi przegranych.

Dwie strony życia: Paradoksy wiary

***

Do rozmyślania:

Nie doświadczy wolności, kto nie był zniewolony. Nie zrozumie czym jest wyzwolenie z grzechu, kto wcześniej go nie popełnił. Nie zostanie uzdrowiony, kto nigdy nie chorował. Nie doświadczy Bożego miłosierdzia, kto uważa, że jest doskonały.

Czy Mateusz najpierw zmienił swoje życie, przestając kolaborować z rzymskim okupantem czy wcześniej został powołany?

Jezus zmienia kolejność.

To są paradoksy wiary.

Krzysztof Pałys OP

Krzysztof Pałys OP

Dominikanin, pasjonat odnajdywania Pana Boga w ludziach, duszpasterz powołań dominikańskich. Nudny, tuzinkowy, powtarzalny. Nie potrafi grać na gitarze, śpiewać, ani być w centrum uwagi. Nie jest szalony, oryginalny, odjazdowy, błyskotliwy czy odjechany. Od czasu wstąpienia do zakonu dominikanów nic lepszego go w życiu nie spotkało. Fascynuje go tradycja monastyczna, dominikański charyzmat oraz wędrowne i żebracze kaznodziejstwo. Przejechał autostopem ponad 25 tys. kilometrów odwiedzając siedemnaście krajów. Lubi deszcz, swoich braci, suszone figi oraz paragwajską yerba mate. Myśli porządkuje w klasztornej kaplicy. Autor jednej książki z obrazkami. Od czasu wstąpienia do zakonu dominikanów nic lepszego go w życiu nie spotkało. Fascynuje go tradycja monastyczna, dominikański charyzmat oraz wędrowne i żebracze kaznodziejstwo. Przejechał autostopem ponad 25 tys. kilometrów odwiedzając siedemnaście krajów. Lubi deszcz, swoich braci, suszone figi oraz paragwajską yerba mate. Myśli porządkuje w klasztornej kaplicy. Autor jednej książki z obrazkami.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Krzysztof Pałys OP
Krzysztof
Pałys OP
zobacz artykuly tego autora >