video-jav.net

Raj dla par

Przed Wami ranking 10 niebiańskich rekolekcji dla małżeństw. Żadne tam nudne sanatorium, ale prawdziwe duchowe SPA&Wellness!

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!


LOVE & ZUS

Rekolekcje dla małżeństw zaangażowanych w prowadzenie własnych firm to fascynująca wędrówka w poszukiwaniu zaginionej cywilizacji… miłości! Uwzględniając fakt, że prowadzanie działalności gospodarczej wpływa na życie całej rodziny i wpływ ten określić można z reguły jako wysoce stresogenny, niezbędny jest raz na czas reset systemu i zwrócenie się całym sercem do Tego, który jest większy niż ZUS, podatki i zaciągnięte kredyty. Obok modlitwy, refleksji i dyskusji – okazja dla relaksu na łonie przyrody. Takie rzeczy tylko w Zakopanem.

www.dp.scj.pl

Raj dla par


REKOLEKCJE Z EGZORCYSTĄ

Narzekacie na brak mocnych wrażeń? Kochacie dreszczyk emocji? A może po prostu zachowujecie się czasem jak opętani? Te rekolekcje są dla Was! Droga do uzdrowienia i uwolnienia obejmuje cykl pięciu spotkań poświęconych zagrożeniom duchowym, zniewoleniom oraz sposobom radzenia sobie ze złem i leczeniu zranień. Przez cały weekend jesteście też pod czujnym okiem prowadzącego, o. Roberta Konika OFM, egzorcysty z wieloletnim doświadczeniem.

Więcej na: http://www.duchkultura.pl/events/w-drodze-do-uzdrowienia-i-uwolnienia/


KURS BUDOWNICTWA

Specjalność: mechanika budowli, teoria konstrukcji. Prowadzący… dr inż. Jacek Jerzy Pulikowski – już wiecie, o co chodzi? Trzydniowe warsztaty małżeńskie to wykładnia na temat budowy małżeństwa z przeliczeniem konstrukcji i mechaniki miłości, oraz z uwzględnieniem inżynierii środowiska wzrostu. Prócz klimatów z epoki „Podaj cegłę” możemy spodziewać się odpowiedzi na zagadnienie, jak pokochać teściową ze wzajemnością i czy współczesny mężczyzna nadaje się na ojca, oraz jak to jest z tym krokodylem dla ukochanej i czy polowanie może trwać 20 lat. Wszystko jak na Pulikowskiego przystało – podane w sposób przystępny, zabawny i celny.


Z KAPUCYNEM O SEKSIE

„Seks jakiego nie znacie” i „Nie bój się seksu” to jedne z najbardziej intrygujących pozycji książkowych o. Ksawerego Knotza, okrzykniętego w wielkim świecie propagatorem katolickiej kamasutry. Warto zapisać się na kilkudniowe rekolekcje z tym niezwykłym kapucynem, aby ożywić swoje małżeńskie życie i – pożycie. Jedna z propozycji to „Seks dla kochających Boga”, podczas których można wysłuchać nauki z zakresu etyki seksualnej, zadać bez krępacji każde nawet najintymniejsze pytanie, a wieczorem pokusić się o zajęcia praktyczne.

Natomiast w klasztorze kapucynów w Białej Podlaskiej, gdzie organizowane są weekendy małżeńskie, specjalna oferta dla zaawansowanych: Mistyka seksu. Rekolekcje prowadzą Agnieszka i Jakub Kołodziejowie.

Raj dla par


CICHE DNI

Kto by przypuszczał, że kilka dni spędzonych w milczeniu może tak wiele zdziałać. Spośród całej gamy rekolekcji ignacjańskich polecamy te w Wolborzu, prowadzone przez jezuitów i zespół ewangelizacyjny Mocni w Duchu. Duchowość Ignacego z Loyoli łączy się tu z doświadczaniem Kościoła jako wspólnoty w charyzmacie Odnowy w Duchu Świętym. Jeżeli więc zależy Wam na odrodzeniu się miłości małżeńskiej i osobowej relacji z gwarantującym tę miłość Jezusem Chrystusem, koniecznie zarezerwujcie sobie termin na www.jezuici.pl/mocni lub www.odnowa.jezuici.pl.


KERYGMAT NA CZTERY RĘCE

Kurs Filip dla małżeństw to szybka powtórka z naszego powołania do nieustannego szerzenia Słowa. Kulminacyjnym punktem rekolekcji ewangelizacyjnych jest radykalna decyzja uznania Jezusa Chrystusa jako Pana: Pana naszego życia, małżeństwa, rodziny. Łaska odrodzenia w Duchu Świętym otwiera drogę do przebaczenia, miłości, pokoju i służby, do życia zgodnie z wolą Boga. Kurs prowadzony jest przez Zespół Ewangelizacji Małżeństw powołany w 2000 roku przy Centrum Formacji Odnowy w Duchu Świętym "Wieczernik" w Magdalence, w skład którego wchodzi dwanaście par małżeńskich, które w swym życiu osobistym i sakramentalnym doświadczyły Miłości Boga Ojca, zbawienia w Jezusie Chrystusie i mocy Ducha Świętego. Wspiera ich ksiądz Krzysztof Grzejszczyk.

www.kursfilip.pl

Raj dla par


REKOLEKCJE Z KRZYŻAKAMI

…i wcale nie chodzi o pająki, choć w XIII. wiecznym zamczysku – pamiętającym panowanie Krzyżaków, najazdy rycerstwa polskiego i egzekucje (królewskich dóbr) – spodziewać się możemy wszystkiego. Ba! Małżeństwa, które w tym romantycznym otoczeniu zdecydują się trwać razem na modlitwie, mogą zaliczyć nawet spotkanie z Duchem, i to Świętym. W zamku Bierzgłowskim propozycji rekolekcyjnych całkiem sporo, wśród nich Dialogi małżeńskie, rekolekcje Equipes Notre-Dame (www.end.org.pl) czy weekendowe spotkanie z okazji św. Walentego.


PRZYSTANEK ALASKA

Pamiętacie Statek Miłości i słodkich dziadków kołyszących się na luksusowej łajbie? Połączcie to z widokami Alaski oraz chrześcijańską muzyką wielbieniową z Michaelem W. Smitchem na czele, a otrzymacie elektryzującą propozycję na tygodniowe rekolekcje za Wielką Wodą. Luksusowy statek, cenieni kaznodzieje i cudowne widoki, które same przez się chwalą Swego Stwórcę.


A GDY BRAKŁO WINA…

Są takie momenty, kiedy pomóc może tylko cud. Sesja Kana to 6 dni rozmów, modlitw i …świętowania razem ze wspólnotą Chemin Neuf! Dajcie szansę Waszej relacji i pozwólcie odnaleźć się razem na nowo, by wzmocnić i pogłębić życie duchowe (www.chemin-neuf.pl).

A jeżeli chcecie poszaleć na maksa – zerknijcie na połączenia Polska-Izrael i spędźcie ze sobą i z Panem Bogiem trochę czasu w Kanie Galilejskiej. Mimo upływu lat klimat niepozornego miasteczka wciąż zachwyca, a wino smakuje – wybornie.


RANDKA W PERFUMERII

Wirtualnie lub na żywca. Propozycji rekolekcyjnych dla zakochanych oraz tych, między którymi namiętność już raczej wygasła, na stronie ojca Adam Szustaka znajdziemy co niemiara. Klasyczna „Pomarańczarnia” od dekady przyciąga tłumy do Pieśni nad Pieśniami, w rytm komentarzy Orygenesa i Grzegorza z Nyssy. Ekskluzywne „Pachnidła” czerpią esencję ze zmysłowej mieszanki biblijnych cytatów – ot, „Woń twych pachnideł ponad wszelkie wonności, olejek rozlany to twoje imię” (Pnp 1,2). A seria Judyta i Jonasz rozkłada duet damsko-męski na czynniki pierwsze. Do wyboru do koloru na www.langustanapalmie.pl.

Raj dla par

Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Izaak i Rebeka. Love story

On i ona to dwa różne światy i kompletnie różne historie. Czy na pierwszy rzut oka ktoś mógłby powiedzieć, że do siebie pasują? Czy ktoś mógłby postawić na to, że ich losy kiedyś złączą się w jedno?

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

On i ona – kompletnie różne drogi

“She came from the land of the cotton, land that was nearly forgotten by everyone…”, śpiewa Norah Jones w jednej z piosenek Grama Parsonsa. Ona pochodziła z zapomnianego zakątka południa, on, kiedy pojawił się tam, i spojrzał na nią, obiecywał zmianę. Mówiło o tym całe miasto.

Historia biblijna, którą chcemy opowiedzieć zaczyna się nieco inaczej. To on, pochodził z zapomnianego, położonego na uboczu Kanaanu. Nie miał stałego domu, za dach nad głową służył mu namiot, częściej jeszcze rozgwieżdżone niebo. Był pasterzem i nomadem. Ona był dziewczyną z miasta położonego daleko, pośrodku Mezopotamii. Wychowała się w Aram-Naharaim. On był synem Abrahama, tego dziwnego Abrahama, który opuścił swojego ojca, opuścił bezpieczny Charan, żeby, jak twierdził, wędrować za Bożym głosem. Ona pochodziła z tej pragmatycznej części rodziny, która została, żeby cieszyć się spokojem i dobrobytem w Charanie.

On i ona to dwa różne światy i kompletnie różne historie. Czy na pierwszy rzut oka ktoś mógłby powiedzieć, że do siebie pasują? Czy ktoś mógłby postawić na to, że ich losy kiedyś złączą się w jedno?

Spotkanie, do którego prowadzi Pan

A jednak. Pewnego dnia do Charanu przybywa wysłannik, zaufany człowiek Abrahama, aby znaleźć żonę dla jego syna Izaaka. Sędziwy patriarcha przed śmiercią chciałby jeszcze widzieć swojego ukochanego syna jako szczęśliwego męża i ojca. Kobiety Kanaanu z ich różnymi zwyczajami, a przede wszystkim wiarą w pogańskich bogów, nie są dobrymi kandydatkami na żony (Rdz 24,3-4). Tej Abraham szuka dla Izaaka wśród swoich, wśród rodziny, która pozostała w Charanie. Jest tylko jeden warunek – ona musi zgodzić się na wspólne życie w Kanaanie (Rdz 24,5-8). Izaakowi nie wolno będzie opuścić ziemi obiecanej.

Izaak i Rebeka. Love story

Sługa miał przed sobą trudne zadanie. Po przybyciu na miejsce, wieczorem zatrzymał się przy źródle, gdzie kobiety przychodziły czerpać wodę, i modlił się, aby ta, która przyszedłszy napoi go i jego zwierzęta, okazała się wybranką dla Izaaka (Rdz 24,11-14). Przy źródle pojawiła się Rebeka. Nie tylko dała mu pić ze swojego dzbana, ale i napoiła jego wielbłądy. Co ważniejsze jednak, Rebeka okazała się być córką Betuela, syna Nachora, brata Abrahama (Rdz 24,15-25). Sługa padł na kolana dziękując Bogu Abrahama za ten widoczny znak jego opieki (Rdz 24,26). Kiedy tylko rodzina, słysząc wypowiadane imię ich krewnego, zrozumiała, że ma przed sobą jego wysłannika, zaproszono go do domu. Tam opowiedział o swojej misji, o błogosławieństwie, którym cieszy się jego pan, i wreszcie poprosił o rękę Rebeki (Rdz 24,32-49). Jej brat i ojciec, widząc w całej historii znak od Boga, nie śmieli się sprzeciwiać (Rdz 24,50). Wbrew panującym wówczas zwyczajom zapytali jednak Rebekę, czy zgodzi się być żoną Izaaka (Rdz 24,58). Ona sama musi zdecydować, czy chce zostawić swój rodzinny dom i udać się do Kanaanu. Rebeka podejmuje odważną decyzję. „Chcę iść”. Z krótkiego opowiadania sługi nie mogła poznać dobrze rodziny Abrahama. Co powiedziałaby, znając historię Izaaka o mało nie złożonego w ofierze? Rebeka wybierając swego ukochanego wyrusza w podróż w nieznane.

Kiedy spotykają się po raz pierwszy, ona pierwsza z daleka spostrzega Izaaka, jak wraca z pola, od studni Lachaj Roj (Rdz 24,62). Nazwa ta znaczy „Żyjący widzi”, subtelnie nawiązując do nazwy góry Moria, „Bóg widzi”. Na tamtej górze Opatrzność dojrzała i ocaliła Izaaka powstrzymując rękę Abrahama. Dziś ta sama Opatrzność widzi i ocala jego życie, wkładając w jego dłoń, dłoń Rebeki.

Rebeka to dar dla Izaaka, dar, który przybywa w samą porę. Izaak wraca smutny z pola. Być może smutek powodowany jest stratą matki, Sary. Może są jeszcze inne powody, o których historia milczy. Rebeka będzie lekarstwem na smutek i pustkę życia Izaaka. Ona, dziewczyna z dalekiego miasta, będzie radością i powiewem świeżości w życiu chłopaka z prowincji.

Izaak i Rebeka. Love story

Siła małżeńskiej modlitwy

Fakt, że Bóg złączył ze sobą Izaaka i Rebekę nie znaczy jeszcze, że ich życie ułoży się w sielankę. Już na początku pojawia się pierwszy kryzys i poważna próba dla ich miłości: Rebeka jest niepłodna. Dla starożytnych to nie tylko nieszczęście, ale wstyd i brak Bożego błogosławieństwa. Także dziś są małżeństwa, które rozpadają się z tego powodu. Izaak jednak nie poddaje się, modli się za swoją żonę. Modlitwa jest tak skuteczna, że Bóg otwiera łono Rebeki dając jej bliźnięta (Rdz 25,19-26). W czym tkwi siła wstawiennictwa Izaaka? Czy jego modlitwa dociera do Pana niesiona siłą jego miłości? Na pewno tak, choć Izaak ma jeszcze jedną tajemnicę, rzecz, o której wie tylko Bóg i on. Kiedy tam na górze Moria posłusznie poddał się woli ojca, stał się prawdziwą ofiarą dla Pana. Bóg zawsze już będzie spoglądał na Izaaka jak na ofiarowanego mu syna, swoją szczególną własność. Kiedy Izaak modli się za swoją żonę, na określenie tej modlitwy autor biblijny używa czasownika atar, którym określa się błaganie, któremu towarzyszy ofiara. W przypadku Izaaka nie mamy wzmianki o żadnej ofierze ze zwierząt. To on jest żywą ofiarą dla Pana. Jego życie ofiarowane Bogu sprawia, że Pan nie może mu odmówić niczego. Nie tylko Rebeka jest darem dla Izaaka, także on ratuje jej życie przed pustką i przywraca jej radość. Nie mógłby tego uczynić, gdyby nie jego trudna przeszłość i bliska relacja z Panem.

Izaak i Rebeka. Love story

“Ofiara Abrahama”, Rembrandt

Odtąd już we dwoje

Odtąd idą już przez życie we dwoje, a właściwie we czworo, bo rodzą im się bliźnięta, Ezaw i Jakub. W ich wspólnym życiu wciąż pojawiają się problemy. Kiedy nastaje głód muszą wędrować do kraju Filistynów, gdzie będą ukrywać fakt, że są mężem i żoną (Rdz 26,1-7). Zdradzi ich czuły uśmiech Izaaka przesłany Rebece. Zdradzi i ocali zarazem, bo król filistyński, prowadzony ręką Opatrzności, zatroszczy się, aby nie stała im się krzywda (Rdz 26,8-11). Miłość i czułość okazywana sobie w trudnym czasie ocala ich małżeństwo.

Bóg będzie Izaakowi błogosławił w obcym kraju. Jego ziarno będzie wydawało stokrotne plony, a on sam będzie odkrywał kolejne źródła wody, znak dobrobytu i Bożej opieki (Rdz 26,12-14). Ściągnie to na Izaaka zazdrość Filistynów, którzy zasypią jego studnie i przepędzą go ze swojej ziemi (Rdz 26,15-16). Izaak nie jest wojownikiem jak jego ojciec Abraham, pokornie odejdzie, aby szukać szczęścia gdzie indziej. Ciekawe, jak zareagowała na tę pokorę Rebeka? Czy nie wyrzucała mężowi, że jest tchórzem i nie walczy o swoje? Rebeka wydaje się spokojnie wspierać męża, szanując jego charakter. Nie wyszła za fightera. Nie prowokuje męża do walki. Bóg pobłogosławi pokorę Izaaka i cierpliwość Rebeki odkrywając przed nimi kolejne źródła, dając im jeszcze więcej (Rdz 26,17-24). Ostatecznie wrogowie Izaaka sami do niego powrócą, prosząc, aby zawarł z nimi przymierze (Rdz 26,26-33). Izaak mając u swego boku wspierającą go Rebekę przeżywa najpiękniejsze chwile swojego życia.

Starość, nie radość?

Aż wreszcie przychodzi starość. Oboje się zmienili. Izaak stał się niedołężny i jest ślepo zapatrzony w swojego starszego syna, Ezawa. Lubi potrawy, które przygotowuje mu ten dzielny myśliwy (Rdz 27,1-4). Czyżby widział w nim także spełnienie własnych pragnień o byciu silnym, odważnym mężczyzną? Rebeka swoje uczucia lokuje w Jakubie. Ezaw jest nieobliczalny. Wiąże się z kobietami z Kanaanu, co dla matki jest nie do zaakceptowania (Rdz 27,46). Dlaczego Izaak wydaje się być ślepym na niebezpieczeństwa, które na rodzinę ściąga jego pierworodny syn?

Rebeka ma mocny charakter i postanawia działać. Podstępem pomoże Jakubowi zdobyć błogosławieństwo kosztem starszego brata. Oszuka swojego męża i swojego starszego syna (Rdz 27,5-40).

Jak na to oszustwo zareagował Izaak? Czy kiedykolwiek się o nim dowiedział? Trudno byłoby przypuszczać, że Jakub wszystko zaaranżował sam. Czy Izaak nie przeraził się odkrywając, jaką różną jest Rebeka, którą poślubił, Rebeka, która zawsze była jego wsparciem, od tej, którą widzi teraz? Czy nie przeraził go jej mocny charakter, determinacja i upór, brak szacunku dla jego woli? Izaak to w końcu głowa rodziny, głowa której honor został poważnie nadwyrężony.

Izaakowi raz jeszcze pomóc może jego pokojowy, nie nastawiony na konfrontację charakter oraz pokora, z jaką podchodzi do samego siebie. Pokorny Izaak przebaczy swojemu młodszemu synowi, Jakubowi. Nie cofnie błogosławieństwa, bo przecież nie należy do niego. Wielki patriarcha nie jest przecież większy od Boga, który użył go tylko jako narzędzia dla przekazania swego błogosławieństwa. Izaak przebaczy też swojej żonie. W ostatnich wersach Rdz 27, opisujących podstępnie skradzione błogosławieństwo, widzimy ich dwoje rozmawiających ze sobą i razem posyłających Jakuba do Kanaanu. Zmienili się, rozczarowali sobą, ale wciąż są we dwoje, wciąż się kochają. Ostatecznie podstęp Rebeki odegrał także kluczową rolę w realizacji Bożego planu. Dzięki niemu „narodził się” spadkobierca błogosławieństwa Abrahama, nowy patriarcha, Jakub. Izaak mógł odczytać to po ludzku bolesne i niezrozumiałe wydarzenie w świetle woli Bożej. Raz jeszcze mógł się też przekonać, że Rebeka, mocna, kochająca, podstępna Rebeka jest darem Opatrzności, od ich pierwszego spotkania, kiedy byli młodzi i zakochani, aż do tej chwili.

Izaak i Rebeka. Love story

Ta droga końca już mieć nie będzie…

Obraz małżeństwa utrwalony w historii Izaaka i Rebeki nie stracił nic ze swojej aktualności. On i ona pochodzili z dwóch różnych światów, które połączyła ręka Boga. Dwie drogi, które mogły biec zupełnie obok siebie, połączone w jedno to prawdziwy cud małżeństwa.

Jak wyprawa Rebeki do Kanaanu, zawsze jest ono wędrówką w nieznane, szkołą zaufania, wejściem w tajemnicę drugiej osoby, która będzie mnie zaskakiwać i przerastać. Dobrze jest uświadomić sobie wówczas, że do tego spotkania doprowadził Pan, jego ręce cierpliwie tkały to, co zrywały nasze, i to On jest gwarantem trwałości naszej wspólnej drogi. Od relacji z Nim zależy świeżość miłości małżeńskiej. Życie, które ofiarował Bogu Izaak sprawia, że może on dla żony wyprosić syna. Modlitwa w małżeństwie połączona z miłością do Pana i do najbliższej osoby, ratuje nas, kiedy po ludzku nic już nie da się zrobić.

Nie znaczy to jednak, że o tę miłość ma troszczyć się tylko Bóg. Miłość Izaaka i Rebeki jak każda miłość małżeńska sprawdza się w codzienności wypełnionej radością i problemami. Czułość i bliskość okazywana sobie wówczas, wsparcie i akceptacja tego, jakimi jesteśmy, zamiast niemiłosiernej krytyki, nie tylko pomagają przetrwać, ale także wzmacniają tę więź. Mając przy sobie ukochaną, rozumiejącą mnie osobę, nawet wśród przeciwności mogę przeżywać najpiękniejsze chwile mojego życia. Prawdziwa miłość nie ucieknie także wówczas, kiedy się zestarzejemy i zmienimy, kiedy trzeba będzie stanąć oko w oko z naszymi słabościami, kiedy dziwić się będziemy, że ktoś ze mną jeszcze wytrzymuje.

Nobody’s perfect. Tylko Pan. To On pomyślał, że dobrze nam będzie razem, że będziemy dla siebie darem od momentu, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, aż na wieki. Bo ta droga końca już mieć nie będzie…           

ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

prezbiter diecezji kieleckiej, doktor nauk biblijnych, doktorat obronił na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, wykładowca Pisma Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz w Lublinie, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, redaktor naczelny kwartalnika biblijnego The Biblical Annals, sekretarz Stowarzyszenia Biblistów Polskich III kadencji. Jego pasją naukową i duszpasterską jest Biblia, w szczególności listy św. Pawła. Moderator Dzieła Biblijnego, autor scenariuszy i prowadzący programy telewizyjne i radiowe, współpracownik Stacji 7 i współtwórca cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >