Jan Chrzciciel. Gość, który raz był bezsilny

„Panowie, cośmy zrobili z naszą bezsilnością?!”. Brzmi patetycznie, fakt, ale kto udzieli dobrej odpowiedzi?

Szymon Hiżycki OSB
Szymon
Hiżycki OSB
zobacz artykuly tego autora >

Odkąd pamiętamy, to nas zawsze uczono, że mamy umieć rozwiązać każdy problem. Od prozaicznego, w stylu: „Kontaktu nie naprawisz?!”. Aż po te naprawdę grube sprawy: „Czemu twoja matka ciągle do nas przyjeżdża?!”. Tymczasem, mężczyzna – od czasu do czasu – powinien czegoś nie potrafić. Dlaczego? Bo to pomoże mu podjąć próbę rozwiązania naprawdę ciężkich problemów. Nie można umieć dawać sobie rady ze wszystkim. Pojąć to i przyjąć – to wielka sztuka.

Próba Jana

O tym wszystkim donieśli Janowi jego uczniowie. Wtedy Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Pana z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i [uwolnił] od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Jan Chrzciciel. Gość, który raz był bezsilny

Kiedy dopada mnie bezradność, często myślę sobie o ostatnich dniach Jana Chrzciciela. Jan został uwięziony przez Heroda, ponieważ upominał króla, że nie może żyć z żoną swojego brata. Nawiasem mówiąc, to pokazuje, że Jan Heroda i Herodiadę jakoś tam kochał, skoro narażał się dla nich na poważne kłopoty. Jan zatem siedzi w więzieniu. A jedynymi łącznikami ze światem są uczniowie. I to oni przynoszą do lochu Macherontu wiadomość o wskrzeszeniu przez Jezusa młodzieńca w Nain. Dla Jana, jak się wydaje, nadeszła godzina próby. Jakiej? W czym leży problem? Otóż, Jan Chrzciciel przez cały czas pokazywał Jezusa jako Mesjasza pełnego Bożego gniewu. Ale o karach i groźbach wobec grzeszników uczniowie wcale mu nie donoszą. Mówią za to wiele o uzdrowieniach i nauczaniu skierowanym do grzeszników właśnie. I wreszcie przekazują mu wiadomość o człowieku wskrzeszonym z Nain… Takiej sytuacji nie było w Izraelu od czasów Elizeusza! A zatem, jest to ewidentny znak działania samego Boga. Tymczasem Jan nie może pójść i sprawdzić, co się naprawdę dzieje. Nie może spełnić swojej prorockiej misji. Nie jest w stanie ogłosić; „Tak, to jest Mesjasz, doczekaliśmy się!”. Pozostaje w odosobnieniu i jest skazany na milczenie – zupełnie, jak jego ojciec. Dowiaduje o wszystkim się przez pośrednictwo swoich uczniów. Jest w tym wszystkim bezradny, bo zapowiadał Mesjasza, który okazał się być zupełnie innym, niż głosił i niż się spodziewał. Samotność jest więc dla niego wielką próbą.

Czy ten obraz nie wydaje się nam znajomy? Kiedy nasi podopieczni odnajdują sobie nowe autorytety? Kiedy dzieci przychodzą i mówią: „Życie jest inne niż mówiłeś, tato”. I decydują się wejść na własne ścieżki. Co możemy zrobić wobec trudnych dla nas i dla naszych bliskich spraw, na które nie mamy wpływu?

Pochwała Jana

Gdy wysłannicy Jana odeszli, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w pałacach królewskich przebywają ci, którzy noszą okazałe stroje i żyją w zbytkach. Ale coście wyszli zobaczyć? Proroka? Tak, mówię wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on».

Jan Chrzciciel czy Jan Nieugięty? Tak – syn Zachariasza z pewnością był człowiekiem, który wiedział, czego chciał.

Jak się to wszystko kończy? Pochwałą bezradnego Jana Chrzciciela, człowieka konsekwentnego i wiernego, kogoś, kto nie bał się pytać nawet wtedy, kiedy podnoszone kwestie mogły stać się zanegowaniem całego jego życia; Jezus, tuż przed wyrokiem wygłasza pochwałę Jana, który tak kochał Heroda, że aż naraził mu się i w konsekwencji poniósł śmierć.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Szymon Hiżycki OSB

Szymon Hiżycki OSB

Benedyktyn, najmłodszy opat w powojennej historii Tyńca, doktor teologii, specjalista z zakresu starożytnego monastycyzmu. Miłośnik literatury klasycznej i Ojców Kościoła.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Szymon Hiżycki OSB
Szymon
Hiżycki OSB
zobacz artykuly tego autora >

EKOświęci

Zakochani w przyrodzie, zwierzętach i roślinach. Patroni pszczelarzy, ogrodników oraz zwierząt domowych!

Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Patronem ekologów jest Św. Franciszek, a przyrodników – Św. Hildegarda. Mniej popularnymi, ale równie mocno kochającymi przyrodę byli Św. Sylwester, Św. Pankracy, Św. Dorota, a także Św. Ambroży.

EKOświęci


Św. Pankracy – patron ogrodników. Opiekun młodych sadzonek oraz roślin ogrodowych.


Pankracy urodził się pod koniec II wieku. Po śmierci rodziców udał się razem ze swoim wujkiem do Rzymu. Tam przyjął chrzest z rąk papieża Marcelina. Właśnie w tym czasie został ogłoszony dekret cesarza Dioklecjana. Zabraniał on praktykowania religii chrześcijańskiej. Dekret ten rozpoczął poważne prześladowania chrześcijan.

Pankracy zginął na rzymskiej arenie jako kilkunastoletni chłopiec. Został ścięty mieczem. W ludowej tradycji Święty Pankracy jest jednym z tzw. zimnych ogrodników. On, Św. Serwacy oraz Św. Bonifacy – obchodzący kolejno swoje wspomnienia, 12, 13 i 14 maja – to czas ostatnich wiosennych przymrozków. Kolejne nie powinny już szkodzić roślinom.

Wspomnienie liturgiczne obchodzone 12 maja .

EKOświęci

Św. Sylwester i Konstantyn


Św. Sylwester patron zwierząt domowych.


Sylwester był z pochodzenia Rzymianinem. Mało co wiadomo o jego dzieciństwie i młodości. Kiedy prześladowania chrześcijan z powodu dekretu dioklecjańskiego przybrało na sile to ze szczególną wrogością odnosiło się do ksiąg świętych w Kościele. Nakazano je po prostu niszczyć. Św. Sylwester był jednym z tych, którzy przechowywali w tajemnicy księgi liturgiczne i Pismo święte.

Sylwester w styczniu 314 roku został Papieżem. Bardzo nim bardo długo – przez 21 lat. Został patronem zwierząt domowych. Z tego też powodu to właśnie do niego kierowano modlitwy z prośbą o dobry zbiór paszy dla bydła. Dzień Św. Sylwestra jest ostatnim dniem w roku kalendarzowym.

EKOświęci


Św. Dorota – patronka botaników i ogrodników.


Żyła prawdopodobne pod koniec III wieku. Podczas prześladowań zmarła śmiercią męczeńską około 303 roku. Wg legendy prowadzona na śmierć spotkała poganina Teofila. Szydząc z niej zapytał czemu jej tak śpieszno do śmierci. W odpowiedzi usłyszał jak Dorota się modliła: „Dzięki Ci składam, Przyjacielu dusz, że raczyłeś mnie powołać do swojego raju, do Twoich ogrodów niebieskich”. Mężczyzna zakpił z niej twierdząc, że gdyby z tych ogrodów dostał kwiaty lub owoce to by uwierzył. I tak też się stało. Nagle pojawiło się dziecko z koszem pięknych kwiatów i owoców. Teofil nawrócił się i po wielu męczarniach został wraz ze Św. Dorotą ścięty mieczem. Wspomnienie Św. Doroty obchodzone jest 6 lutego.

fot. Wolfgang Sauber


Św. Ambroży – patron pszczelarzy.


Patron pszczelarzy urodził się między 340 a 345. Pochodził z bogatej rodziny i miał bardzo dobre wykształcenie. Ludzie mieli do niego ogromny szacunek. Wyróżniał się silną wolą oraz wrażliwością na ludzką krzywdę. Z wielkim zaangażowaniem i przekonaniem głosił słowo Boże. Miał wielu słuchaczy, a pod wspływem jego słów nawrócił się św. Augustyn.

Według legendy kiedy Ambroży był dzieckiem jego kołyskę osiadł rój pszczół. Inna legenda głosi, że pszczoły siadały mu na ustach. Opiekunki próbowały odpędzić owady, jednak nie zgodził się na to jego ojciec. Twierdził on, że to znak – przepowiednia. Jeśli dziecku się nic nie stanie – będzie kimś wielkim. I tak też się stało. To między innymi dzięki legendzie, a także przytaczanych w swoich wystąpieniach przykładach – pochodzących z życia pszczelej rodziny – Ambroży został patronem pszczelarzy. Jego wspomnienie obchodzone jest 7 grudnia .


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Alicja Samolewicz - Jeglicka

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >