Nasze projekty

Twe miłosierdzie niech spływa

O co chodzi z tym miłosierdziem? Jak je wytłumaczyć? Jak okazać? Miłosierdzie Boże to przecież jeden z największych przymiotów boskich, którego człowiek nie potrafi pojąć rozumem. I właśnie to, czego nie da się wytłumaczyć logicznie, trzeba zrozumieć sercem.

Reklama

Definicji można przedstawić wiele. Istotę miłosierdzia przybliża nam bł. s. Faustyna Kowalska w swoim Dzienniczku. Bóg, posługując się jej ręką, przekazuje człowiekowi wielką prawdę: Pragnę, aby cały świat poznał Moje Miłosierdzie. Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają mojemu Miłosierdziu. Moje serce raduje się tym tytułem Miłosierdzia. Powiedz, że miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła Moich Rąk są ukoronowane Miłosierdziem.

Szymon Hołownia, człowiek, który miłosierdzie zna i praktykuje, mówi, że to po prostu danie komuś tego, co mu się w ogóle nie należy. Zaś Tau, jeden z twórców chrześcijańskiego rapu w swoim singlu „Miłosierdzie” śpiewa: Co to jest miłosierdzie? Pomimo cierpień iść cierpliwie życiem i ofiarować miłość w społeczeństwie. Bp Stanisław Salatarski nazwał je szczęściem, które dajemy drugiemu.

Reklama
Reklama

Ja użyłabym do jego definicji tylko dwóch słów, bo dla mnie miłosierdzie to brak egoizmu. I Bóg jest miłosierny. On słucha i odpowiada w Piśmie. Patrzy jak grzeszę, a i tak wybacza. Upadam, a On wyciąga do mnie rękę i podnosi. Zdradzam go, za każdym razem gdy kąpię się w bagnie zła, a On i tak obmywa mnie swoją łaską. Nie żąda rozwodu, chce naprawiać naszą relację. Miłosierdzie to myślenie o innych, to stawianie kogoś ponad siebie. To też oszczędność w słowach, a bogactwo w czynach. Miłosierdzie to dobro. To On. Miłosierdzie to dar z serca, dzielenie się miłością. Podarowanie komuś części siebie, kawałka własnego szczęścia.

A co o tym przymiocie myślą młodzi? Według Jarka z Nowego Sącza to zawsze otwarta brama do nieba. Czynnik modelujący życie doczesne, poprawiający naszą kondycję psychiczną i kreujący naszą wiarę. Brak wiary w Boże Miłosierdzie, to negowanie istnienia Boga. Popadanie w ateizację i przedmiotowe podejście do bliźniego. Miłosierdzie to forma dążenia to doskonałości.

Reklama
Reklama

hand-838975_1280

Dla Kasi z Pustkowa-Osiedla  Miłosierdzie jest praktycznym przejawem miłości. W świecie dokonuje się w każdym akcie dobrej woli, a bezpośrednio w jej życiu – gdy przychodzi przed Najświętszy Sakrament i czuje się kochana.

Kuba – mieszkaniec Dębicy – uważa, że miłosierdzie – jak sama nazwa wskazuje – polega na zrobieniu czegoś dobrego, żeby się komuś po prostu zrobiło ,,miło na sercu”. Nie muszą to być jakieś bohaterskie czyny, wystarczy kogoś odwiedzić, uśmiechnąć się albo porozmawiać.

Reklama

– Dla mnie to ogrom miłości, jaką dostałam od Boga kiedy błądziłam, kiedy szukałam właściwej drogi. To dobre przyjaźnie, te w KSM i nie tylko. Ale to przede wszystkim sam Jezus – mówi Natalia z Bochni.

Swój głos zaznaczył również największy autorytet wszechczasów, człowiek święty już za życia – Jan Paweł II. W swojej encyklice Dives in Misericordia (O Bożym Miłosierdziu) pisze: Miłosierdzie samo w sobie, jako doskonałość nieskończonego Boga, jest również nieskończone. Nieskończona więc i niewyczerpana jest też gotowość Ojca w przyjmowaniu synów marnotrawnych wracających do Jego domu. Nieskończona jest gotowość i moc przebaczania, mając swe stałe pokrycie w niewysłowionej wartości ofiary Syna. Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Pojęcie miłosierdzia rozszerza podczas homilii wygłoszonej na Kanonizacji św. Siostry Faustyny. Głosi wtedy: Nie jest łatwo miłować miłością głęboką, która polega na autentycznym składaniu daru z siebie. Tej miłości można nauczyć się jedynie wnikając w tajemnicę miłości Boga. Wpatrując się w Niego, jednocząc się z Jego ojcowskim sercem, stajemy się zdolni patrzeć na braci nowymi oczyma, w postawie bezinteresowności i solidarności, hojności i przebaczenia. Tym wszystkim jest właśnie Miłosierdzie.

Rozpoczął się Rok Miłosierdzia, nie znaczy to jednak, żeby raz w tym roku – wyjątkowo – okazać się miłosierdziem, choć oczywiście to już jakiś krok. Ważne, by codziennie okazywać jego ogrom. Starać się w każdym dniu żyć tak, by spełniać uczynki miłosierne. Takiego miłosierdzia uczy nas Jezus – nie okazywania go od święta, ale celebrowania i wynoszenia do świętości każdego dnia. Otwarto już Bramy Miłosierdzia, czas otworzyć nasze serca.


Diecezjalne Biuro Medialne w Tarnowie (ŚDM Synaj) podeojmuje zadanie od samego Ojca Świętego. Co miesiąc będą szukać jednego, konkretnego miejsca, w którym – często codziennie i nieustannie – realizowane są uczynki miłosierdzia. Owocem poszukiwań będzie cykl artykułów. Pierwszy z nich to wprowadzenie w tematykę miłosierdzia i zdefiniowanie go przez wielu ludzi, w tym szczególnie przez młodych.


Sylwia Łabuz, Synaj, diecezja tarnowska

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite