Bp Robert Chrząszcz: Małe grupy są nadzieją Kościoła

„Ciekawym doświadczeniem jest udział świeckich w życiu Kościoła. Czas pandemii pokazuje nam, jak bardzo brakuje nam międzyludzkich relacji i pandemia to jeszcze bardziej utrudniła i pokazała wartość kontaktów międzyludzkich” – mówi w rozmowie ze Stacją7.pl ks. Robert Chrząszcz, biskup nominat archidiecezji krakowskiej, który w sobotę 6 lutego przyjmie święcenia biskupie.

Arkadiusz Grochot
Arkadiusz
Grochot
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie biskup nominat wspomniał chwilę, w której dowiedział się o propozycji papieża Franciszka, aby został biskupem. To był dzień, w którym miałem spotkanie przez Zoom, była przerwa i otrzymałem telefon, który całkowicie mnie sparaliżował i był wielką niespodzianką i wielkim zaskoczeniem dla mnie. Jest to dla mnie radykalna zmiana poza moimi planami i oczekiwaniami –powiedział.

 

 

Zawołaniem nowego biskupa będą słowa Jana Pawła II „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Po takim pytaniu i zaproszeniu, które otrzymałem za pośrednictwem nuncjusza w Brazylii, musiałem to przemyśleć i przemodlić. Wykorzystałem środę, która była moim dniem wolnym, pojechałem do sanktuarium Matki Bożej w Aparecidzie, to największe sanktuarium w Brazylii i tam cały dzień modliłem się przed Matką Bożą. Pod koniec dnia miałem już wracać do Rio i pomyślałem, że odmówię sobie jeszcze Godzinę Czytań z modlitwy brewiarzowej następnego dnia – 22 października, dnia św. Jana Pawła II. W tej modlitwie brewiarzowej rozważałem tekst przemówienia Jana Pawła II z dnia objęcia pontyfikatu. Poczułem, że to jest to – dodał.

 

 

Polskie i brazylijskie elementy w herbie

W herbie nowego biskupa znajdą się brazylijskie i krakowskie elementy. Pierwszą myślą, kiedy myślimy o Rio de Janeiro jest figura Pana Jezusa z Corcovado, więc pomyślałem, że dobrze byłoby ją umieścić, a Kraków to Boże Miłosierdzie i Łagiewniki i tak powstał rdzeń tego herbu. Wizerunek Chrystusa Zbawiciela – od niego odchodzą promienie Miłosierdzia Bożego – ­opisał.

Bp Chrząszcz opisał też różnice między Kościołem polskim i brazylijskim. Są różnice związane z mentalnością i klimatem.  W Brazylii jest to kościół otwarty i co jest wyraźne – jest bardzo duży udział ludzi świeckich. Jest to związane z małą liczbą księży i wspólnoty są zmuszone do prowadzenia swojego życia parafialnego. Ludzie świeccy dużo spraw prowadzą sami, a ksiądz tylko z boku towarzyszy tym działaniom.

Wybiegając w przyszłość bp Chrząszcz zaznaczył, że w diecezji krakowskiej chciałby w większym stopniu zaangażować świeckich do Kościoła. Ciekawym doświadczeniem jest udział świeckich w życiu Kościoła. Wielka wartość małych grup, które mogą być w parafiach. Ten czas pandemii pokazuje nam, jak bardzo brakuje nam międzyludzkich relacji i pandemia to jeszcze bardziej utrudniła i pokazała wartość kontaktów międzyludzkich, spotkań. W Brazylii życie jest przy parafii, ludzie się spotykają, rozważają Pismo Święte, ale też jest moment, że każdy przyniesie ciasto, kawę. (…) Dla wielu z tych ludzi parafia jest rodziną i miejscem, gdzie mogą przyjść, porozmawiać, pośmiać się, uczestniczyć w jakieś fieście, ale jest też moment ewangelizacji, zbliżania się do Boga. Myślę, że małe grupy są nadzieją Kościoła i warto byłoby się temu bardziej przyjrzeć i w jakiś sposób pomagać, żeby te grupy mogły się tworzyć – stwierdził.

 

Kim jest nowy biskup?

Ks. Robert Józef Chrząszcz pochodzi z Kalwarii Zebrzydowskiej. Urodził się 7 października 1969 r. w Wadowicach.

W latach 1988-1994 odbył formację w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej, jednocześnie studiując na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. W latach 1988-1990 studiował tam filozofię, a w latach 1990-1994 teologię, z której uzyskał magisterium. 8 maja 1993 został wyświęcony na diakona przez kardynała Franciszka Macharskiego, arcybiskupa metropolitę krakowskiego, który 14 maja 1994 w katedrze na Wawelu udzielił mu również święceń prezbiteratu.

W latach 1994-1999 był wikariuszem w parafii Zesłania Ducha Świętego w Krakowie (osiedle Ruczaj).

W latach 1999-2005 był wikariuszem w parafii Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaski Nowe.

W roku 2005 poprosił o skierowanie do pracy na misjach i wyjechał do Brazylii, gdzie podjął działalność duszpasterską w Archidiecezji Świętego Sebastiana w Rio de Janeiro.

W latach 2005-2006 był administratorem parafii św. Łucji w Rio de Janeiro (dzielnica Gardenia Azul), a w latach 2006-2019 był proboszczem tejże parafii, gdzie wraz ze wspólnotą parafialną wybudował nowy kościół.

W ostatnim czasie był proboszczem parafii św. Pawła w Rio de Janeiro (dzielnica Recreio Bandeirantes), pełnił funkcję odpowiedzialnego za Służbę Liturgiczną w archidiecezji oraz wikariuszem biskupim regionu Jacarepaguá archidiecezji Rio de Janeiro.

SPRAWDŹ: Nowy biskup pomocniczy w archidiecezji krakowskiej. Został nim misjonarz

Arkadiusz Grochot

Arkadiusz Grochot

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Arkadiusz Grochot
Arkadiusz
Grochot
zobacz artykuly tego autora >

Czy wystarczy tydzień, by odmienić swoje małżeństwo?

Kurs tańca, warsztaty o zaufaniu, spotkanie z psychologiem i gra terenowa. To niektóre z propozycji Tygodnia Małżeństwa, który ruszy już 7 lutego w Krakowie. O tym, komu jest on dedykowany, dlaczego pracę nad małżeństwem warto zacząć jeszcze przed ślubem oraz czy jeden tydzień wystarczy, by zmienić coś na lepsze w małżeństwie opowiada Michał Gazda z Fundacji Przestrzeń Dobra - jeden z organizatorów wydarzenia.

Otylia Sałek
Otylia
Sałek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Co sprawiło że postanowiliście zorganizować Tydzień Małżeństwa po raz drugi?

W zeszłorocznej edycji wzięło udział prawie 500 uczestników. Ankieta ewaluacyjna pokazała, że parom się to bardzo podobało i chcą więcej…

 

…że tydzień to za mało…

… i są chętni, by w takich inicjatywach brać udział. To było jednym z głównych motorów, by zorganizować drugą edycję. A po drugie – sami uważamy, że dla małżeństwa warto inwestować swój czas.

 

Co napisali uczestnicy w ankietach, co dla nich było największą wartością?

Większość osób zwracała uwagę właśnie na to – czas. Że Tydzień Małżeństwa był czasem spędzonym razem, wartościowym, że mogli popracować nad związkiem. Przyznawali też, że wcześniej nie organizowali dla siebie takiego czasu, a Tydzień Małżeństwa ich do tego niejako przymusił i też zmotywował. Poza tym był bardzo pozytywny odbiór treści, jakie się pojawiły na spotkaniach – zwłaszcza merytorycznych, które dały narzędzia i inspirację do pracy nad związkiem na co dzień. Moim zdaniem czas, jaki małżonkowie poświęcają dla budowania swojego związku, swojego małżeństwa, jest nieoceniony.

 

Tydzień Małżeństwa w Krakowie jest częścią większej inicjatywy.

Tak, Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa odbywa się już od ponad dwudziestu lat, a w Polsce – od sześciu i jest to inicjatywa oddolna. W Krakowie po raz pierwszy miał miejsce w roku 2020. Pierwszym miastem, jakie podjęło się organizacji tego tygodnia, był Gdańsk i do dziś to Gdańsk koordynuje niejako wydarzenia w całej Polsce, czy wspiera promocję w poszczególnych miastach. My też komunikujemy się między sobą i dzielimy się pomysłami, zależnie od różnych doświadczeń.

 

Program, jaki przygotowaliście na Tydzień Małżeństwa w Krakowie, jest bardzo bogaty. Na ile uda się go zrealizować, biorąc pod uwagę obecne obostrzenia?

Wytyczne, mimo naszych nadziei, niestety się nie zmieniły, więc musieliśmy dopasować do nich formę wielu z wydarzeń. Jednak większość spotkań odbędzie się – oczywiście online. Nawet kurs tańca! On odbędzie się hybrydowo – w szkole tańca będzie mogła pojawić się część par, a pozostałych zapraszamy na zdalny kurs. Nie uda się natomiast zorganizować balu karnawałowego i odwołaliśmy także spacer po Krakowie. Gra terenowa odbędzie się stacjonarnie, z zachowaniem wszystkich obostrzeń, aby było całkowicie bezpiecznie. Oczywiście ograniczeniem będzie też limit osób w kościele na Mszy świętej, która zakończy obchody Tygodnia Małżeństwa. Jednak i ta Msza będzie transmitowana.

 

Czyli można wziąć udział w krakowskiej edycji Tygodnia Małżeństwa nawet nie mieszkając w Krakowie.

Jak najbardziej, bardzo serdecznie zapraszamy!

 

Jakie małżeństwa warto zachęcić do udziału w nim?

Wydarzenie jest powszechne. Jesteśmy otwarci dla wszystkich. Spotkania, które organizujemy, nie są tylko dla małżeństw katolickich czy np. z określonym stażem. Każdy może wziąć udział – w ubiegłym roku mieliśmy parę, która była 44 lata po ślubie, ale były też małżeństwa zaledwie kilkumiesięczne. Nikogo jednak nie pytaliśmy o przynależność do Kościoła czy do wspólnot, choć nie ukrywamy, że jako organizatorzy jesteśmy osobami wierzącymi.

 

A które z wydarzeń Pan osobiście polecałby uczestnikom Tygodnia Małżeństwa?

Zdecydowanie Randka małżeńska i warsztaty o budowaniu zaufania. Randka małżeńska podpowie „36 pytań do ponownego zakochania”, a warsztaty o budowaniu zaufania oparty jest na badaniach dr Brene Brown, która wskazała jego 7 składowych, m.in. stawianie granic, zakładanie dobrej intencji, dochowywanie tajemnic czy branie odpowiedzialności za swoje błędy.

 

Jak można zobaczyć w programie, Tydzień Małżeństwa proponuje spotkanie nie tylko dla małżonków.

Tak. W tym roku po raz pierwszy robimy wydarzenie dla narzeczonych. Ono będzie poprzedzać cały Tydzień Małżeństwa. Narzeczeńskie przygotowanie do małżeństwa jest bardzo ważne. To spotkanie będzie okazją, by poruszyć ważne tematy, które często umykają w przygotowaniu do ślubu. Młodzi zawierają związek małżeński nie wiedząc o sobie niektórych rzeczy, a potem one wychodzą i mogą być trudniejsze do przepracowania. Niektóre kwestie warto przegadać przed ślubem, to może być duża pomoc na późniejszych etapach rozwoju małżeństwa. Spotkanie poprowadzą państwo Poprawowie, którzy mają duże doświadczenie w pomocy i doradztwie parom małżeńskich. Przychodzą one z różnymi problemami i na tej podstawie opracowano program spotkania dla narzeczonych.

 

A czy w Tygodniu Małżeństwa może wziąć udział tylko jedno z małżonków?

W kursie tańca czy randce małżeńskiej nie da się wziąć udziału samemu. A pozostałe spotkania będą owocniejsze, gdy małżonkowie oboje ich wysłuchają i oboje będą chcieli pracować nad związkiem. Poza tym to, co jest wielką wartością Tygodnia Małżeństwa, to właśnie czas spędzony we dwoje – o tym już mówiliśmy. Spotkania odbywać się będą w takiej porze, że może uda się już położyć dzieci do spania, warto postarać się o taki szczególny czas dla dwojga.

 

Czy Tydzień wystarczy, by zmienić coś na lepsze w małżeństwie?

Nie wiemy, czy Tydzień wystarczy, bo każde małżeństwo jest na innym etapie i potrzebuje czegoś innego – dla kogoś najbardziej wartościowy będzie wykład czy warsztat z psychologiem, a dla innych romantyczny i kreatywny czas na randce czy kursie tańca. Mamy jednak nadzieję, że Tydzień Małżeństwa będzie dobrym punktem wyjścia do zmiany lub zastanowienia się we dwoje, co można zrobić, żeby budować szczęście w swoim związku.

 

WEŹ UDZIAŁ W TYGODNIU MAŁŻEŃSTWA!

ZOBACZ PROGRAM WYDARZEŃ

 

Otylia Sałek

Otylia Sałek

Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania śpiewaczka, z Bożego (jak ufa) zamierzenia redaktor portalu Stacja7.pl. Wielbicielka muzyki liturgicznej, kawy i “Przyjaciół” oraz żywy dowód na to, że da się lubić Warszawę i Kraków jednocześnie.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Otylia Sałek
Otylia
Sałek
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap