video-jav.net

Zagrożone życie polskich misjonarzy

"Właśnie otrzymaliśmy alarm, że Seleka jedzie w naszą stronę, a więc ewakuacja..." - ten urwany post z dalekiej Republiki Środkowoafrykańskiej zmroził nam krew w żyłach.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Urwane zdanie o ewakuacji napisał polski misjonarz, kapucyn, o. Benedykt Pączka. A Seleka to rebelianci – bandyci, którzy topią we krwi Republikę Środkowoafrykańską, grabią i mordują. Czekamy niecierpliwie, na kolejny wpis o. Benedykta. Odezwie się ponownie, czy już nie…

Kobieta z przestrzelonym brzuchem leżała na ziemi. Ostatkiem sił trzymała się życia. Krew była wszędzie. O. Robert Wnuk pochylał się nad ranną Murzynką. Dał jej rozgrzeszenie, zdążył dosłownie w ostatniej chwili. Dwie sekundy później kobieta nie żyła. Zabili ją selekowcy. To był pierwszy atak na misję kapucyńską, w Bocaranga. 21 stycznia 2014 roku zginęło tam 8 osób. Tego samego dnia Seleka uderzyła w drugą misję, w Ngaoundaye, gdzie jest o. Benedykt.

Zagrożone życie polskich misjonarzy

“Zadzwońcie” –  krótki wpis od ojca Benedykta daje nadzieję, że wszystko jest w porządku. W słuchawce słyszymy młody głos misjonarza. Rozmowa trwa kilka minut, szybka wymiana zdań. Nasi misjonarze mają spakowane małe plecaczki z najpotrzebniejszym dobytkiem. W każdej chwili są gotowi do ucieczki. I tak teraz wygląda ich życie na misji. Gdy zbliżają się uzbrojeni rebelianci, siostry zakonne i zakonnicy razem z miejscową ludnością po prostu uciekają. “Nie mamy tu ochrony” – mówi nam o. Benedykt.

Potem uparcie wracają do kościoła, do swoich domów. I żyją tak w ciągłym zagrożeniu.

Republika Środkowej Afryki rozpadła się. Trawiona wojnami i konfliktami przestała istnieć – przynajmniej ONZ uznało ją za państwo upadłe. Ale w tym tyglu nienawiści zostali zwykli ludzie. Biedni i bezbronni. Wystawieni na żer uzbrojonych band, bezkarnie grasujących po całym terytorium. I w środku tego zamętu, w Bocaranga i Ngaoundaye przy granicy z Czadem i Kamerunem, są Polacy, misjonarki i misjonarze, razem ze swoimi podopiecznymi, a katolickie misje stały się dla biednej, miejscowej ludności (chrześcijańskiej i muzułmańskiej) ostatnim schronieniem. Dla nich są życiem. Dla Seleka – celem. “Misje zawsze są pierwszym celem. Mamy samochody. Ludzie u nas znajdują pracę – więc wiadomo, że tu są pieniądze. Misje to pierwszy front rebelii” – mówi o. Benedykt.

Ngaoundaye to niewielka, biedna miejscowość. Mieszka tu około 10 tysięcy ludzi. A siostry i bracia stworzyli tubylcom właściwie centrum życia.

Zagrożone życie polskich misjonarzy

– “Mamy pod opieką 100 niewidomych. Ślepotę u ludzi wywołuje pewien gatunek much. Opiekujemy się epileptykami. Dokarmiamy ponad 120 niedożywionych sierot. Pracujemy w szkole – uczymy 800 dzieci. To jedyna działająca tu szkoła w czasie tej rebelii. Otworzyłem szkółkę sportową. Gramy z dzieciakami w piłkę. Chcemy założyć szkółkę muzyczną. Mamy bibliotekę. Raz w tygodniu wyświetlamy filmy” – wylicza o. Benedykt. I to wszystko może zniszczyć wojna domowa.

Rebelianci z Seleki najpierw napadli Bocaranga – zostawili za sobą 8 zabitych. Potem pojawili się w  Ngaoundaye. Przyjechali motocyklami. Uzbrojeni w kałasznikowy i granatnik. Znali teren. Wiedzieli, że w misji są dwie siostry i jedna świecka misjonarka – Polki, i czterech zakonników, Polak, Włoch i dwóch Środkowoafrykańczyków. Najpierw wpadli do sióstr ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza. Kapucyni ruszyli z pomocą. Ich domy dzieli zaledwie 600 metrów. Ale co mogą zrobić uzbrojeni tylko w habity zakonnicy wobec bandytów z kałasznikowami? A co mogą zrobić zakonnice? Selekowcy ograbili siedzibę sióstr. Z każdą chodzili do pokoju na przeszukanie, zabierali pieniądze, telefony, wszystko co przedstawiało dla nich jakąkolwiek wartość. Jeden z bandytów zaciągnął do pokoju świecką misjonarkę Ewelinę Krasnowską. “Pociągnął mnie za bluzkę, liczył na coś jeszcze…” – opowiada Ewelina. Tu wszyscy znają realia, wiedzą jak postępują selekowcy. Zabójstwa, gwałty, rabunek – to ich domena. Niedawno porwali dwie 14-latki, żeby gwałcić je w swojej bazie…  Misjonarka zdołała opuścić pokój i wyjść na podwórze. Selekowiec ruszył za nią i przeładował broń. Ewelina się bała. Ale jeszcze bardziej bała się zostać sama z bandytą w pokoju.

Po chwili wszyscy ruszyli do domu Kapucynów. Bandyci wiedzieli, co i gdzie można znaleźć. “Jeden z nich wcześniej tu przychodził. Częstowaliśmy go kawą i colą. Rozmawiał z nami o pokoju!’ – wspomina br. Benedykt.

Zagrożone życie polskich misjonarzy

Na szczęście skończyło się na rabunku. Telefony, ubrania, pieniądze, samochody, motocykle – rzeczy należące do misjonarzy i miejscowej ludności trafiły w ręce selekowców. Na razie im wystarczyło. Na szczęście co nieco przegapili. O. Benedykt włączył jakiś komputer z internetem. Zawiadamia świat, prosi o pomoc i modlitwę…

Ostatni atak był w środę, 22 stycznia. Misjonarze mieli minutę na ucieczkę. Bandyci strzelali w ich stronę. I tym razem się udało przeżyć.

“Nasze życie jest zagrożone. Dwa razy nas prowadzili i ładowali kałasznikowy. Jeżeli przyjadą i będą chcieli nas zabić – to nas zabiją” – mówi z prostotą o. Benedykt Pączka. Jednak dobry humor i nadzieja go nie opuszczają. – “W związku z moim nazwiskiem, na tłusty czwartek przygotowujemy specjalną akcję. Będzie o niej głośno” – zapewnia nas i śmiejąc się kończymy rozmowę. – “Jesteśmy w kontakcie” – rzuca jeszcze na pożegnanie. 

Jeśli chcesz pomóc Kapucynom zajrzyj na www.misje.kapucyni.pl

Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego możliwa pod koniec 2019 r.

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego może nastąpić pod koniec 2019 roku – stwierdził w niedzielę o. Gabriel Bartoszewski, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym w programie „Angelus” na antenie Polsat News i Radia Warszawa. Stolica Apostolska niedawno przesłała do Warszawy dekret o heroiczności cnót Prymasa Tysiąclecia.

Polub nas na Facebooku!

O. Gabriel Bartoszewski przypomniał, że dekret o heroiczności cnót oznacza zakończenie pierwszego etapu procesu beatyfikacyjnego kard. Wyszyńskiego.

“Dekret jest końcową syntezą całego procesu beatyfikacyjnego, począwszy od diecezji, poprzez wszystkie prace już w Kongregacji [ds. Świętych – KAI], studia i ocenę teologiczną przez konsultorów-teologów i następnie przez komisję kardynałów i biskupów” – wyjaśnił.

Jak dodał, jeśli kolejne etapy procesu beatyfikacyjnego przebiegną zgodnie z planem, to beatyfikacji kard. Wyszyńskiego można się spodziewać już pod koniec przyszłego roku.

O. Bartoszewski poinformował, że jeśli konsylium medyczne wyda opinię pozytywną, to na końcowe prace komisji teologicznej potrzeba trzech miesięcy i mniej więcej tyle samo na prace komisji kardynałów, po których powinno nastąpić ogłoszenie dekretu o cudownym uzdrowieniu. – Rok 2019 może być do dyspozycji – stwierdził wicepostulator.

Dekret o uznaniu heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego został wydany przez Stolicę Apostolską w grudniu ub. roku. Dekret taki jest orzeczeniem Kościoła, że Sługa Boży cieszy się sławą świętości i heroiczności cnót. To oficjalny głos Kościoła, że dana postać jest w chwale błogosławionych i że może być beatyfikowana.

“W dekrecie jest zawarty przebieg życia, a na końcu zawarte jest stwierdzenie, że Sługa Boży praktykował cnoty heroiczne – wiarę, nadzieję, miłość oraz cnoty moralne – roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie w stopniu nadzwyczajnym. Do beatyfikacji jest też konieczny drugi wymóg: cud. Niemniej, jeśli chodzi o heroiczność, jest to zasadniczy głos” – mówił w grudniu ub. roku w rozmowie z KAI o. Bartoszewski.

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana. Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą.

W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy “Kampinos” AK.

W 1946 r. papież Pius XII mianował ks. prof. Wyszyńskiego biskupem, ordynariuszem lubelskim. 22 października 1948 r. został mianowany arcybiskupem Gniezna i Warszawy oraz Prymasem Polski.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia “Porozumienia”, które zostało podpisane 14 lutego 1950 r. przez przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych.

12 stycznia 1953 r. abp Wyszyński został kardynałem. Osiem miesięcy później, 25 września 1953 r. został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r. jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 r. Prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski.

W latach 60. czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

KAI/ad

W Przemyślu trwa finał akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”

Na Rynku w Przemyślu trwa finał 10. edycji akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”. W tym roku Caritas Polska przygotowała ok. 20 tys. wyprawek szkolnych, które trafią do dzieci w Polsce i naszych rodaków na Wschodzie.

Polub nas na Facebooku!

Ogólnopolski finał akcji po raz kolejny odbywa się w Przemyślu. Połączony jest z obchodami dni patrona miasta, świętego Wincentego, czyli tzw. Wincentiadą. Główną atrakcją muzyczną finału akcji będzie występ zespołu Afromental oraz Marka Piekarczyka. Planowane są również liczne atrakcje dla całych rodzin.

– To bardzo ważna akcja. W tym roku przygotowaliśmy ok. 20 tys. wyprawek szkolnych. Trafiają one do dzieci w Polsce, a także do polskich dzieci mieszkających na Białorusi, Ukrainie, czy Litwie. Jako Caritas Polska dbamy o rozwój dzieci i wiemy, że ten rozwój odbywa się przez edukację. Chcemy przynajmniej w taki sposób wspomóc dzieci – mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Jak zaznacza, „Tornister Pełen Uśmiechów” to tylko jedna z form pomocy dla dzieci. Innymi są, m.in. program „Skrzydła” oraz letnie kolonie.

Po wyprawki do Przemyśla przyjechała grupa dzieci ze Lwowa. Inne otrzymają je za pomocą miejscowych Caritas i parafii. Organizacja wesprze także dzieci, które ucierpiały w piątkowym wypadku ukraińskiego autokaru w Leszczawie Dolnej w powiecie przemyskim. Autokarem podróżowały 54 osoby, w tym 11 dzieci. Zginęło 3 pasażerów, a kilkadziesiąt zostało rannych.

W ciągu ostatnich 10 lat akcji Caritas przekazała dzieciom z ubogich rodzin ponad 150 tysięcy wyprawek. Ks. Iżycki zapowiada, że akcja będzie kontynuowana, ale w przyszłych edycjach będzie w większym stopniu kierowana do naszych rodaków na wschodzie, którzy mają teraz o wiele większe potrzeby.

Akcja finansowana jest z ogólnopolskiej zbiórki SMS-ów charytatywnych o treści TORNISTER wysyłanych pod nr 72052 oraz wpłat indywidualnych.

W tegoroczną akcję włączyli się m.in. Prezydent RP Andrzej Duda z małżonką oraz Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

Karmiąc się Eucharystią możemy dostroić się do Chrystusa

Karmiąc się Eucharystią, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy – powiedział 19 sierpnia Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

Polub nas na Facebooku!

Papież nawiązując do czytane dziś fragmentu Ewangelii (J 6, 51-58) wskazał, że Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci.

Franciszek zauważył, że słowa Jezusa zapowiadającego, iż da na pokarm swoje ciało „za życia świata” budzi niezrozumienie, opory i odrzucenie słuchaczy. Podkreślił, że uczestnicząc we Mszy świętej uczymy się, czym jest życie wieczne. Jest ono życiem dla Pana. „Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci. Szczęście i wieczność życia zależą od naszej zdolności do uczynienia owocną miłości ewangelicznej, którą otrzymujemy w Eucharystii” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że jest to chleb żywy i ożywiający, który przekazuje samo życie Boga. Karmiąc się tym pokarmem, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy. Dodał, że aby mieć to życie, trzeba karmić się Ewangelią i miłością braci. „Karmiąc się tym pokarmem, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy” – stwierdził Franciszek i zachęcił, aby chrześcijanie stawali się z kolei chlebem łamanym dla swoich braci.

Po rozważaniu Ojciec Święty wspomniał także ofiary ulewnych deszczów w Indiach.

– W ostatnich dniach mieszkańcy Kerali w Indiach zostali mocno dotknięci przez skutkami intensywnych opadów deszczu: powodziami, osunięciami ziemi. Wielu zginęło, wielu jest wysiedlonych lub zaginionych, domy i uprawy wielu ludzi zostały zniszcone. Nie przegapcie tych braci w swojej solidarności i dajmy im konkretne wsparcie społeczności międzynarodowej. Jestem blisko Kościoła w Kerali, który jest na pierwszej linii, aby nieść im pomoc. Módlmy się razem za tych, którzy stracili życie i za wszystkich ludzi, którzy odczuli to wielkie nieszczęście – powiedział Franciszek.

Pozdrowił również obecnych na Placu św. Piotra pielgrzymów z Włoch, z Ukrainy oraz młodzież z Werony. Przemówienie zakończył słowami: Życzę wam wszystkim szczęśliwej niedzieli. Proszę, nie zapomnijcie się za mnie pomodlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

KAI/ad

Prymas Irlandii: nasz kraj to terytorium misyjne

Irlandia wsławiła się, jako kraj misjonarzy, który posyłał księży na cały świat, aby krzewili wiarę katolicką. Ale teraz to Irlandia potrzebuje misjonarzy, potrzebuje nowej ewangelizacji – podkreśla abp Eamon Martin. Ordynariusz Armagh mówił o tym przed zbliżającym się Światowym Spotkaniem Rodzin w Dublinie.

Polub nas na Facebooku!

Przez ostatnie 40 lat w Kościele w Irlandii odnotowano ogromny spadek osób uczęszczających na Mszę, a jego moralny autorytet został zdruzgotany przez ujawnione skandale. W 1979 r. 93 proc. ludności deklarowało się jako katolicy, dziś jest to około 50 proc. Jako katolicy jesteśmy na terytorium misyjnym – wskazuje abp Martin. Dodaje, że księża powinni być misjonarzami we własnym kraju, odpowiadając na wyzwania współczesnego społeczeństwa.

Prymas Irlandii stwierdza również, że obecny kryzys Kościoła na Zielonej Wyspie, jest okazją dla duchowieństwa do odnowy i nabrania zapału duszpasterskiego. Podkreśla, że stare czasy, kiedy Kościół był instytucją dominującą w kraju, dawno minęły. Abp Martin zwraca uwagę, że przed nadchodzącym Światowym Spotkaniem Rodzin, Papież Franciszek spotkał się z wezwaniami do odpowiedzi na kwestie nadużyć seksualnych i ich tuszowania, praw osób homoseksualnych oraz roli kobiet w Kościele. Dlatego hierarcha ma nadzieję, że mówiąc w Dublinie w imieniu całego Kościoła, Ojciec Święty pomoże uleczyć rany jakie nosi w sobie również Irlandia.


vaticannews / Armagh

Jeden z największych odpustów Maryjnych w Polsce

W Kalwarii Zebrzydowskiej trwają najważniejsze obchody tygodniowego odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na zakończenie tradycyjnej procesji Pogrzebu Matki Bożej Mszę św. odprawił abp Marek Jędraszewski. W uroczystości uczestniczyło tysiące wiernych z kraju i zagranicy.

Polub nas na Facebooku!

Obchody tygodniowego odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rozpoczęły się uroczystymi nieszporami pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio. Po nabożeństwie abp Pennacchio wraz z metropolitą krakowskim abp. Markiem Jędraszewskim i bp. Leszkiem Leszkiewiczem poprowadzili tradycyjną procesję Pogrzebu Matki Bożej. Jej zwieńczeniem była Msza św. pod przewodnictwem metropolity krakowskiego.

W trakcie homilii abp Jędraszewski mówił, że los człowieka na ziemi związany jest z wizją nieuchronnej śmierci, z przeżywaniem żałoby i codziennym trudem, a w tę historię człowieka wszedł całkowicie Chrystus, który był podobny do człowieka „we wszystkim oprócz grzechu”.

– W ten los człowieka, tę drogę ludzką, którą Jezus Chrystus wziął na siebie, wpisała się historia życia Jego przenajświętszej Matki. Też przeszła przez ból, też doświadczyła co znaczy przebite mieczem boleści serce. Przeszła przez wyniszczenie swojego Syna – mówił arcybiskup. Cytując słowa św. Jana Pawła II wyjaśniał, że aby uczestniczyć w zmartwychwstania Chrystusa, Maryja musiała podzielić Jego śmierć.

– Doświadczenie śmierci wzbogaciło jej osobę i mając udział w powszechnym losie ludzi z większą skutecznością potrafi otaczać swym macierzyństwem tych, którzy przeżywają ostatnią godzinę życia – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha zwracał uwagę na to, że śmierć Maryi była zaśnięciem, a nie dramatycznym konaniem jak w przypadku Chrystusa. Jak wyznał, na mocy chrztu św. ludzie zostali wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa i pragną podążać za Nim na wzór Maryi.

– Bez was Kalwaria byłaby pięknym parkiem, cudownym zabytkiem UNESCO i niczym więcej. Ale to wy, wasza wiara i obecność uświęcają to miejsce. Dzięki wam Kalwaria jest miejscem świętym. To wy jesteście skarbem Kalwarii – mówił po uroczystościach prowincjał ojców bernardynów o. Teofil Czarniak OFM.

Nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio powiedział, że wiara, którą dziś zobaczył w Kalwarii głęboko go poruszyła. Dodał, że wielokrotnie czytał u Jana Pawła II, którego jest duchowym synem, o Kalwarii Zebrzydowskiej, a dzisiejsza obecność w tym miejscu była dla niego wzruszającym doświadczeniem.

Centralne uroczystości odpustowe odbędą się w niedzielę. Będzie im przewodniczył abp Józef Michalik.

Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny należą do największych odpustów maryjnych w Polsce. Co roku uczestniczą w nim tysiące wiernych z kraju i zagranicy.


led / Kalwaria Zebrzydowska

Jutro Niedziela – XX zwykła B

Bóg zaprasza na ucztę. Tu czekają wszystkie Jego dary, z najcenniejszym darem życia wiecznego

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

 

Przez ostatnie cztery niedziele, kolejne czytania prowadziły nas do stołu. Na ucztę. Wiemy już, że Chleb jest dla wszystkich, że jest Chlebem życia i że daje taką moc, siłę, energię, że Pragniemy żyć.

Pragnąć żyć, i to żyć  mądrze, to odpowiedzieć na zaproszenie Mądrości, odrzucić głupotę i iść drogą rozwagi (PIERWSZE CZYTANIE).

Pragnąć żyć mądrze, to posilać się Prawdziwym Pokarmem i Prawdziwym Napojem (EWANGELIA).

Pragnąć żyć mądrze, to nie postępować jak nierozsądni, nie upijać się winem, ale napełniać Duchem (DRUGIE CZYTANIE).

Człowiek, który pragnie żyć mądrze, nigdy nie zazna głodu i niczego mu nie zabraknie  (PSALM).

Człowiek, który pragnie żyć mądrze, zasiada do stołu. Bierze udział w najprawdziwszej uczcie Mądrości, uczcie Życia, w której pokarmem jest sam Jezus –  w Eucharystii. To na Nią wzywa Mądrość z Księgi Przysłów, to do Niej zaprasza nas Chrystus, to tutaj czekają wszystkie Boże dary, z najcenniejszym darem życia wiecznego.

Wszystko stało się proste. Wystarczy dać się zaprosić na ucztę życia.

 

PUNKT WYJŚCIA


DWUDZIESTA NIEDZIELA ZWYKŁA • Rok B • KOLEKTA: Modlimy się, abyśmy miłując Boga we wszystkim i ponad wszystko, doszli do obiecanego dziedzictwa w niebie KOLOR: zielony • CZYTANIA: Księga Przysłów 9,1-6 Psalm 34,2-3.10-15 • List do Efezjan 5,15-20 Ewangelia wg św. Jana 6,51-58.

• CHMURA SŁOWA •

Jutro Niedziela - XX zwykła B

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Przysłów

(Prz 9,1-6)

Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem kolumn, nabiła zwierząt, namieszała wina i stół zastawiła. Służące wysłała, by wołały z wyżynnych miejsc miasta: Prostaczek niech do mnie tu przyjdzie. Do tego, komu brak mądrości, mówiła: Chodźcie, nasyćcie się moim chlebem, pijcie wino, które zmieszałam. Odrzućcie głupotę i żyjcie, chodźcie drogą rozwagi!

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

PIERWSZE CZYTANIE

Zaproszenie na ucztę Prz 9,1-6

KSIĘGA: Przysłów • AUTOR: Salomon, anonimowi mędrcy • CZAS POWSTANIA:  X-IV w. przed Chr. • MIEJSCE: starożytny Izrael  • KATEGORIA: przysłowia


PRZEWODNIK DLA ZAGUBIONYCH • Księga Przysłów należy do ksiąg mądrościowych Starego Testamentu. Jej tytuły grecki i hebrajski (Przysłowia Salomona) – wiążą dzieło z postacią izraelskiego króla, a jednocześnie zdradzają najczęściej stosowany w księdze gatunek literacki. Z pewnością księga nie pochodzi w całości od Salomona. Sugerowane autorstwo miało zapewne na celu nadanie księdze powagi mocą królewskiego autorytetu. Księga to praktyczny przewodnik dla tych, którzy żyjąc w czasach po wygnaniu, otoczeni kulturą perską i hellenistyczną oraz konkurującymi ze sobą religiami i filozofiami, chcą trzymać się Mądrości Pana i Jego Prawa.

KONTEKST • W księdze można wyróżnić kilka części: pierwsza to wprowadzenie pochodzące z okresu perskiego lub hellenistycznego (Prz 1-9) druga to przysłowia przypisywane Salomonowi (Prz 10,1-22,16) trzecia to Słowa Mędrców (Prz 22,17-24,34) czwarta – drugi zbiór przysłów Salomona, zebrany prawdopodobnie przez dwór Ezechiasza, króla judzkiego (Prz 25-29)i wreszcie dodatek, dołączony przez autora Prz 1-9: Słowa Agura (Prz 30) i Słowa Lemuela (Prz 31). W niedzielnej liturgii usłyszymy fragment Prz 9, końcówkę pierwszej, najmłodszej części księgi. W rozdziale tym autor przeciwstawia dwie kobiety symbolizujące mądrość i głupotę. Obie zapraszają do swego domu wszystkich przechodzących obok.  

ZANIM USŁYSZYSZ • W pierwszym czytaniu słuchamy słów Mądrości, która przygotowała ucztę i zachęca przechodniów, aby się do niej przyłączyli. Autor opisuje jej dom oraz obficie zastawiony stół. Mądrość posyła swe służące, aby zapraszały na ucztę wszystkich “prostaczków” oraz tych, którym brak mądrości. Zachęca ich, aby nasycili się jej chlebem i pili jej wino. Mają porzucić drogę głupoty i żyć, chodząc drogą rozwagi.   

 

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


• Mądrość – Królowa Życia. Mądrość opisywana w Księdze Przysłów jest sztuką życia, życia, w którym człowiek chodzi Bożymi drogami. Początek rozdziału 9 przedstawia ją dalej jako postać, kobietę, która zachęca przechodzących drogą, aby zwrócili ku niej swoje kroki (Prz 9,5-6). Obraz jej domu wspartego na siedmiu kolumnach można zinterpretować jako obraz kosmosu (siedem kolumn to fundamenty świata, siedem sfer niebieskich, siedem planet, siedem sfer klimatycznych lub regionów ziemi), jako aluzję do pałacu, arystokratycznego domu, w którym zamieszkują studenci, lub do świątyni. Mądrość zamieszkująca pośród swoich stworzeń podkreśla w ten sposób swoje panowanie nad ziemią.

• Rywalka Mądrości – Głupota. W jaki sposób Mądrość sprawuje swoją władzę? Właśnie przez udzielane nauki. Zaprasza wszystkich niedoświadczonych i tych, którzy odczuwają brak mądrości, aby dołączyli do jej uczty. Nie chodzi tylko o miłe spędzanie czasu razem. Zaproszenie mądrości poprzedza nawoływanie innej kobiecej postaci – Głupoty, która także przygotowała ucztę, kusząc nią przechodzących obok (Prz 9,13-17). Skorzystanie z jej zaproszenia prowadzi jednak do śmierci (Prz 9,18). To od niej próbuje ocalić Mądrość niedoświadczonych, wołając: „Odrzućcie głupotę i żyjcie, chodźcie drogą rozwagi!” (Prz 9,6).

• Mądrość, czyli Prawo. Klasyczna nauka o dwóch drogach, życia i śmierci (Pwt 6,1-3; 8,11-20; 11,13-17; 28,1-68; Joz 24,2-28; Jer 7,1-15) oraz „chodzenie drogą rozwagi” pozwalają już się domyślić, co ukrywa się pod obrazami uczty Mądrości. To obraz Prawa, którego zachowywanie daje życie, a łamanie lub ignorowanie przynosi śmierć. Słodkie wino, do którego picia Mądrość zaprasza swoich uczniów, to życiodajne wino Prawa, posłuszeństwo Bożym przykazaniom (por. Pwt 4,6; Syr 15,1; 19,20; 21,11; Bar 4,1).   

 

TRANSLATOR


Prostaczek niech do mnie tu przyjdzie (Prz 9,4). “Młodzi i niewykształceni” to odpowiednik “prostaczków” (hebr. peti). Słowem tym określa się nie tyle głupców, tych, którym brak wiedzy, ile ludzi niedoświadczonych, którzy łatwo tracą serce. Oni uczą się praktycznie życia, stawiając w nim pierwsze odpowiedzialne kroki. Oni także łatwo paść mogą łupem Głupoty.

 

CZY WIESZ, ŻE…


Przysłowia Salomona, hebr. miszle Szelomo. W Biblii pod szerokim terminem miszle może ukrywać się wiele znaczeń: powiedzenie ludowe (1 Sa 10,12; 24:13), alegoria (Ez 17,2), enigmatyczne stwierdzenie (Ez 20,49), szyderstwo, kpina (Iz 14,4; Ha 2,6), lamentacja (Mi 2,4), mowa prorocka (Lb 23,7; 24,15), mowa dydaktyczna (Ps 49,4); prośba (Hi 29,1). W Księdze Przysłów miszle oznacza aforyzmy (10,1–22,16), mowy (1–9; i 23,29–35; 27,23–27).

Termin w języku hebrajskim oznacza także panowanie: mądrość dzięki, której człowiek potrafi okiełznać otaczający go świat lub też powiedzenia, które nie ulegają próbie czasu, trwają.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst psalmu

(Ps 34,2-3.10-15)

REFREN: Wszyscy, zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Bójcie się Pana wszyscy Jego święci, ci, co się Jego boją, nie zaznają biedy. Bogacze zubożeli i zaznali głodu, szukającym Pana niczego nie zabraknie.

Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię, będę was uczył bojaźni Pańskiej. Kim jest ten człowiek, co pożąda życia i długich dni pragnie, by się nimi cieszyć?

Powściągnij swój język od złego, a wargi swoje od kłamstwa. Od zła się odwróć, czyń dobrze, szukaj pokoju i dąż do niego.

[01][02]

 

PSALM

Droga bojaźni Bożej Ps 34,2-3.10-15

PSALM 34 AUTOR: lewita • CZAS POWSTANIA: powygnaniowy (po 586 r. przed Chr.)


DAWID SZALONY i MĘDRZEC • W zeszłym tygodniu słyszeliśmy pierwszą część Psalmu 34, który – jak podpowiada werset wprowadzający, Dawid wyśpiewał, gdy wobec Abimeleka udawał szaleńca i odszedł wygnany przez niego. Chodzi o historię opisaną w Pierwszej Księdze Samuela (1 Sm 21,11-15) •  Błąd pojawiający się w tytule – Dawid udaje się do króla Gat, Akisza, nie Abimeleka, oraz charakter literacki i teologia psalmu pozwalają stwierdzić, że utwór jest znacznie późniejszego pochodzenia. Ma charakter alfabetyczny i nosi w sobie podobieństwo do Deutero-Izajasza i literatury mądrościowej, co każe go umieścić w czasach powygnaniowych. Należy do gatunku dziękczynienia indywidualnego. Wierzący Izraelita, który rekrutuje się spośród anawim, sprawiedliwych, ubogich Pana, dziękuje Bogu za swoje ocalenie. Zagrożenie życia i doświadczenie wybawienia musiało autorowi psalmu przypominać dramatyczną historię Dawida, stąd skojarzenie przywołane w tytule. Psalmista przypomina jednak bardziej mędrca z pierwszego czytania, który zachęca wszystkich do chodzenia drogami Bożego Prawa. Sprawiedliwi zawsze mogą liczyć na Bożą pomoc.

ZANIM USŁYSZYSZ • W pierwszej strofie psalmu, którą słyszymy w liturgii, psalmista odsłania nam swą twarz: chce, aby uwielbienie, Boża chwała i chluba z Jego dzieł dotarły do uszu pokornych, anawim, ubogich Pana, z którymi się identyfikuje. Psalm dziękczynienia za ocalenie ma podnieść ich na duchu i upewnić, że Pan troszczy się o swoich wiernych • W drugiej strofie święci Pana wezwani są do bojaźni Bożej z motywacją w postaci zapewnienia, że tym, którzy szukają Pana, niczego nie zabraknie • Strofa trzecia i czwarta tłumaczą, na czym polega bojaźń Boża: to powściąganie języka od złego, a warg od kłamstwa; to odwrócenie się od zła, czynienie dobra i dążenie do pokoju. Takim postępowaniem człowiek zapewnia sobie szczęśliwe i długie życie. Oto prawdziwa droga Mądrości.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan

(Ef 5,15-20)

Baczcie pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana. A nie upijajcie się winem, bo to jest (przyczyną) rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem, przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

DRUGIE CZYTANIE

Upojeni Duchem Ef 5,15-20

List do Efezjan • AUTOR: św. Paweł (lub jego uczeń) • CZAS POWSTANIA: przed 61-63 r. (lub ok. 100 r.) • SKĄD: Rzym (albo Cezarea lub inne, nieznane miejsce) · DO KOGO: wspólnota w Efezie, chrześcijanie w Azji Mniejszej


DOJRZAŁY LIST Kontynuujemy lekturę listu do Efezjan. Istnieją dwie hipotezy co do autorstwa oraz czasu i miejsca napisania listu. Według pierwszej, tradycyjnej, List do Efezjan uznawany jest za jeden z czterech listów więziennych św. Pawła i powstał w ostatnim okresie jego życia, w Rzymie. Według drugiej – pochodzi z jego szkoły i może być dziełem ucznia zainspirowanego myślą Apostoła Sercem i myślą przewodnią listu jest Pawłowa nauka o Kościele, która tutaj osiąga szczyt rozwoju. Apostoł, opierając się na 1-2 Kor, ukazuje Kościół uniwersalny i kosmiczny, w którym znajduje swoje miejsce Izrael i wszystkie narody.

KONTEKST • W piątym rozdział listu do Efezjan autor przechodzi od ogólnych wezwań skierowanych do całej wspólnoty (egzorty w 5,1-20) do tzw. “tablic rodzinnych”, czyli norm, którymi ma kierować się chrześcijański dom, rodzina (5,21-33). Przestrzega przed praktykowaniem pogańskiego stylu życia (5,1-7), zachęca, aby strzec w sobie światłości Jezusa (5,8-14) oraz wzywa do napełniania wszystkich relacji i sfer życia Duchem Świętym (5,15-20). Następnie ukazuje, co to znaczy – na konkretnym przykładzie chrześcijańskich małżonków (5,21-33).  

ZANIM USŁYSZYSZ Usłyszymy fragment, który znajduje się w sercu piątego rozdziału Listu do Efezjan Autor wzywa wierzących do mądrego życia i wydobywania tego co najlepsze z obecnego trudnego czasu. Powinni starać się zrozumieć wolę Pana wobec siebie. Zamiast upijać się winem, mają upijać się Duchem Świętym, przemawiając do siebie i dziękując za wszystko w imię Jezusa.

 

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


Autor Listu do Efezjan wzywa chrześcijan do chodzenia drogą mądrości, która nie oznacza tylko przestrzegania Prawa, ale poddanie się prowadzeniu Ducha Świętego. To On pozwala rozeznać wolę Bożą wobec nas. To jego także symbolizuje wino, które na swym stole postawiła Mądrość z pierwszego czytania. Tak jak poganie upijają się winem, tak chrześcijanie mają upajać się Duchem Świętym. Dzięki niemu ich życie stanie się pieśnią chwały, dziękczynieniem dla Pana.

 

TRANSLATOR


Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe (Ef 5,16). Dosłownie chrześcijanie wezwani są do tego, aby “wyzwolić, uwolnić” (eksagoradzo) czas łaski (kairos) uwięziony w naszym zepsutym i przemijającym, czyli złym ludzkim czasie. Słowa te można także zrozumieć jako zachętę do “maksymalnego wykorzystania” czasu łaski, nowego życia w Duchu, które już dziś, pośród przemijalności tego świata daje nam Pan. To według autora Listu do Efezjan oznaka mądrości.

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangelii wg św. Jana

(J 6,51-58)

Jezus powiedział do tłumów: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

 

EWANGELIA

Chleb z nieba J 6,51-58

EWANGELISTA: św. Jan • CZAS POWSTANIA: ok. 90 r. • KATEGORIA: wydarzenie • MIEJSCE: Synagoga w Kafarnaum • CZAS: ok. 33 r. • BOHATEROWIE: Jezus, uczniowie, słuchające go tłumy • WERSJE: brak


TEMAT: CHLEB • Przypomnijmy, że w pierwszej z dwóch części (w Księdze Znaków, potem jest Księga życia) Ewangelia św. Jana przedstawia cztery wielkie tematy: wino krzew winny, pasterz, chleb żywy oraz woda. Każdy z nich zostaje przedstawiony w podobny sposób: przez dyskusję, znak oraz przemowę • Jak to wygląda w przypadku tematu chleba żywego? Wprowadzeniem wielkiego tematu o chlebie jest znak cudownego rozmnożenia chleba. W tym samym rozdziale znajdziemy przemowę Jezusa  (wypowiedzianą w synagodze w Kafarnaum) dotyczącą znaku, która w rzeczywistości jest rozmową, sporem z faryzeuszami.

MOWA EUCHARYSTYCZNA Dziś kolejna część lektury tzw. Mowy Eucharystycznej. Pierwszej części słuchaliśmy dwa tygodnie temu. Jezus, porównując obiecany przez niego chleb do manny z nieba, zapowiedział, że pokarm, który On daje, nie ginie oraz że nowym Chlebem jest Jego Słowo. Tydzień temu Jezus stwierdził, że Chlebem z nieba jest także Jego Ciało, które daje życie wieczne tym, którzy je spożywają. W Mowie Eucharystycznej mamy już zatem kompletny obraz tego, co ukrywa się pod symbolem Chleba: to Słowo i Ciało Chrystusa. Wobec tej trudnej do przyjęcia mowy Żydzi zaczynają szemrać (6,41) i otwarcie kontestować słowa Jezusa (6,52). Wreszcie wielu z nich odchodzi (6,66). Przy Jezusie pozostaje jedynie najwierniejszych Dwunastu (6,68).

CIAŁO I KREW DAJĄCE ŻYCIE • Dzisiejszą lekturę Ewangelii rozpoczyna zdanie, którym kończył się zeszłotygodniowy fragment. Dostrzeżemy nieporozumienie, technikę narracyjną u św. Jana. Jezus tym razem zapowie, że prawdziwym pokarmem jest Jego Ciało, a Krew – Napojem. Ten, kto nie spożywa Ciała Syna Człowieczego i nie pije Jego Krwi, nie ma w sobie życia. Ten kto to czyni, będzie przez Chrystusa wskrzeszony i będzie żył na wieki.

 

JESZCZE O EWANGELII


• Nowa Uczta. W Ewangelii powraca znów obraz uczty, którym zaczęła się dzisiejsza liturgia Słowa. W Ewangelii Jana uczta, o której mówi Jezus, przestaje być tylko i wyłącznie metaforą, a zamienia się w rzeczywistość. Przede wszystkim nie potrzebna jest już figura Mądrości, pośredniczka pomiędzy człowiekiem a światem Bożym, bo na świat przychodzi ten, który jest Wcieloną Mądrością. Nie potrzeba stołu zastawionego chlebem, bo przed nami staje ten, który mówi o sobie: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba (J 6,51a).

• Eucharystia. Jezus powtarza ją wyraźnie zdumionym Żydom, dla których słowa te brzmią jak bluźnierstwo: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie (J 6,53). Jego Ciało i Krew to prawdziwy (gr. alethes), konkretny pokarm, nie metafora ani pobożny obraz. Ilekroć je przyjmujemy, Jezus, Syn Boży znajduje w nas swoje prawdziwe mieszkanie, a my zanurzamy się w Nim (J 6,56). Ewangelista Jan używa na określenie tego przenikania Boga do ludzkiego życia i odwrotnie greckiego słowa menein, które oznacza trwałe przebywanie, pozostawanie w jakimś miejscu. Innymi słowy, przyjmowanie ciała i krwi Chrystusa sprawia, że On rzeczywiście mieszka we mnie, a ja znajduję w nim swój dom i przystań.

 

1/5
Ostatnia Wieczerza, Joan de Joanes, ok. 1562 r., Prado Museum, Madryt, Hiszpania
2/5
Chrystus Eucharystyczny, ikona z XVI wieku, Muzeum Historyczne w Sanoku
3/5
Ostatnia Wieczerza, Alonso Vázquez, XV/XVI w., Muzeum Sztuk Pięknych w Sewilli, Hiszpania
4/5
Przedstwienie Chrystusa i latorośli, ikona na szkle, XIX w., Transylwania
5/5
Chrystus, Bertel Thorvaldsen, ukończony w 1838 r., Katedra Marii Panny w Kopenhadze, Dania
poprzednie
następne
ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

Doktor nauk biblijnych, wykładowca KUL oraz WSD w Kielcach. Sekretarz czasopism biblijnych The Biblical Annals oraz Verbum Vitae. Uczestnik programów radiowych i telewizyjnych popularyzujących Biblię: W Namiocie Słowa, Szukając Słowa Bożego, Telewizyjny Uniwersytet Biblijny (Radio Maryja i Telewizja Trwam). Moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Kieleckiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Program Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie

Światowe Spotkanie Rodzin w Dublinie rozpocznie się już wieczorem 21 sierpnia. Przez 5 dni rodziny z całego świata będą rozmawiać, przyglądać się sobie, zgłębiać papieską encyklikę "Laudato Si" oraz przeżyją spotkanie z papieżem Franciszkiem.

Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Irlandia od kilku tygodni żyje głównie tym wydarzeniem. Pojawiają się tysiące gadżetów z papieżem Franciszkiem, wszelkie miejsca hotelowe szykują się na masowe oblężenie. Z powodu papieskiej Mszy św. w Phoenix Park w Dublinie zamknięto na 3 dni pobliskie Zoo. 

Spotkanie rozpocznie się we wtorek 21 sierpnia wieczorną modlitwą we wszystkich irlandzkich diecezjach, prowadzoną równolegle.
Następnego dnia, w środę rozpocznie się Kongres Rodzin – przypominające konferencję biletowane spotkanie, którego siedzibą będzie olbrzymi budynek Royal Dublin Society. Zwykle odbywają się tu słynne wystawy koni rasowych oraz… mecze rugby. Z uwagi na brak własnego parkingu uczestnicy Kongresu proszeni są o dojazd komunikacją publiczną.
Siedzibę Kongresu dostosowano dla rodzin z dziećmi: nie brakuje miejsc do karmienia, placu zabaw z opiekunami a nawet olbrzymiej maskotki w postaci owieczki imieniem Éirinn (Irlandia). Po raz pierwszy nie zabraknie też polskiego akcentu – stoisko prezentujące życie wiarą w polskich rodzinach przygotowała fundacja “Tak dla rodziny”. O udziale Polaków w Spotkaniu pisaliśmy >>tutaj

Każdy dzień Kongresu będzie poświęcony różnym tematom podjętym przez Franciszka w encyklice “Amoris laetitia” (Radość miłości). Pierwszego dnia będzie to “Rodzina i wiara”, drugiego “Rodzina i nadzieja”, trzeciego “Rodzina i miłość”.
25 sierpnia, w sobotę, rozpocznie się tzw. Festiwal Rodzin, który można porównać do międzynarodowego rodzinnego festynu z koncertami, świadectwami, zabawą i tańcami.
Wieczorem do Festiwalu dołączy osobiście papież Franciszek, który do Irlandii przybywa specjalnie na tę okoliczność.
Wielki finał spotkania odbędzie się ostatniego dnia – 26 sierpnia, kiedy to papież Franciszek odprawi dla wszystkich rodzin Mszę św. w Phoenix Park. Wtedy również ogłosi miejsce następnego spotkania z rodzinami w 2021 r.

Światowe Spotkania Rodzin wymyślił jeszcze w 1994 r. papież Jan Paweł II, jako swoistą kontynuację pomysłu Światowych Dni Młodzieży. Od tego czasu odbywają się one regularnie co trzy lata, za każdym razem w innym zakątku świata. Dotychczas odbyły się już m.in. w Rzymie, Mediolanie, Walencji, Manili czy Meksyku. 

 

Ramowy program Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie:

 

21 sierpnia 2018 – uroczysta inauguracja Światowego Spotkania Rodzin

Start: godz. 20

Modlitewne spotkania odbędą się równolegle we wszystkich diecezjach Irlandii

 

22-24 sierpnia 2018 – Światowy Kongres Rodzin

miejsce: Royal Dublin Society, Ballsbridge, Dublin 4

Start: codziennie godz. 10. Czas zakończenia: godz. 20

Ciekawi mówcy, warsztaty i dyskusje wokół “Amoris Laetitia”; wystawy, działania artystyczne i kulturalne, codzienne sprawowanie Eucharystii, wspólna modlitwa i liturgia. Każdego dnia zastanowimy się nad tematem “Ewangelia rodziny: radość dla świata” wybranym przez Ojca Świętego.

 

25 sierpnia – Festiwal Rodzin
Miejsce: stadion Croke Park, Dublin

Start: godz. 18:30

Świąteczny czas, w którym zgromadzimy się, aby uczcić temat Światowego Spotkania. Będzie to kulturalna celebracja muzyki, tańca, piosenki, modlitwy, w radosnej scenerii.

 

26 sierpnia 2018 r. – Uroczysta celebracja Eucharystyczna

Miejsce: Phoenix Park, Dublin

Start: godz. 15

W uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem papieża Franciszka złączymy się w dziękczynieniu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za dar rodziny i za uświęcenie na drodze tego powołania. Miejscem spotkania będzie olbrzymi park miejski.
Z powodu kwestii bezpieczeństwa wydarzenie było objęte limitem miejsc, więc udział wymaga posiadania wydawanej przez organizatorów wejściówki. Wszystkie skończyły się 2 tygodnie po rozpoczęciu ich dystrybucji. 

Ania Drus

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Oto specjalna emotka na Spotkanie Rodzin z papieżem

Oddział Twittera w Irlandii uruchomił specjalny emotikon na oznaczanie wszelkich wpisów dotyczących wizyty papieża Franciszka w Irlandii podczas Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie.

Polub nas na Facebooku!

Aby wstawić do swojego wpis emotikon z Franciszkiem wystarczy użyć któregoś z oficjalnych hashtagów dotyczących papieskiej wizyty w Irlandii: #popeinireland, #pápainÉirinn, #WMOF2018 lub#festivaloffamilies.  – Wizyta papieża jest jednym z najważniejszych wydarzeń w Irlandii tego roku – argumentuje Karen White z biura prasowego oddziału Twittera w Irlandii. Z kolei w oficjalnej informacji prasowej czytamy, że “publikacja emotki jest uznaniem faktu, jak wielu ludzi bacznie obserwuje to wydarzenie na Twitterze”.

Cieszą się również organizatorzy Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie. – Papież Franciszek sam często twittuje za pomocą tego serwisu, gromadząc miliony followersów z całego świata. Jesteśmy podekscytowani faktem stworzenia tej ikonki. Mamy nadzieję, że ona pomoże w prowadzeniu żywego dialogu dotyczącego tego wydarzenia – mówiła dziennikarzom Brenda Drumm z biura prasowego WMOF 2018.

Specjalną emotkę miało również poprzednie spotkanie Rodzin w Filadelfii w USA w 2015 r. W ten sposób Twitter zaznacza regularnie inne ważne wydarzenia w przestrzeni publicznej, takie jak Mundial, Igrzyska Olimpijskie czy konkurs piosenki Eurowizji.

ad, CNA/Stacja7

Festiwal Pierogów pod patronatem św. Jacka trwa w Krakowie

Statuetki św. Jacka z Pierogami od profesjonalnego jury i Kazimierza Wielkiego od publiczności to główne nagrody w odbywającym się na Małym Rynku w Krakowie 16. Festiwalu Pierogów. W programie imprezy – oprócz degustacji smakowitych potraw – znalazły się kiermasze, koncerty i konkursy.

Polub nas na Facebooku!

Na Małym Rynku w Krakowie smakosze pierogów mogą ich skosztować na 15 stoiskach. W tym roku zmieniła się formuła konkursu towarzyszącego festiwalowi. Zamiast prezentacji unikatowego smaku, oceniane będą tradycyjne pierogi ruskie, a najlepsze z nich werdyktem jury nagrodzone zostaną statuetką św. Jacka. Wystawcy będą zabiegać również o statuetkę Kazimierza Wielkiego w kategorii przysmaku publiczności. Podczas festiwalu odbywają się warsztaty lepienia pierogów prowadzone przez mistrzów kuchni krakowskich restauracji oraz koncerty.

Ideą festiwalu jest nawiązanie do jednej z najstarszych polskich tradycji kulinarnych i promocja walorów kuchni staropolskiej wśród przybywających do Krakowa turystów. Nieprzypadkowy jest termin festiwalu. To odniesienie do dawnego obyczaju, który w dniu święta Matki Boskiej Zielnej nakazywał kropienie ziół wodą święconą i lepienie pierogów. To także hołd oddany postaci świętego Jacka Odrowąża, kaznodziei i misjonarza, którego kult wykracza daleko poza granice Polski.

Jedna z najbardziej znanych legend o pierwszym polskim dominikaninie mówi o cudzie podniesienia zbóż zniszczonych gradobiciem, do którego nawiązuje istniejący do dziś zwyczaj święcenia kłosów 17 sierpnia, w dniu św. Jacka. Legenda mówi, że udał się on do podkrakowskiej wsi, by wygłosić tam kazanie, ale przybywszy na miejsce zastał całą wieś pogrążoną w rozpaczy, ponieważ gradobicie zniszczyło wszystkie plony. Widząc rozpacz mieszkańców wsi i grożący im głód, święty całą noc modlił się, a rano okazało się, że zboża są podniesione, a kłosy pełne.

Polskie pierogi już w XIII wieku, najpierw jako danie wsi polskiej, później szlacheckich dworów i mieszczańskich domów, a nawet książąt, stały się w końcu prawdziwym przysmakiem wszystkich stanów. W XVIII wieku zadomowiły się w Petersburgu na dworze carskim, potem w Paryżu na dworze cesarskim, by teraz, ponownie „odkryte”, stanowić fenomen polskiej kuchni.
Organizatorami Festiwalu Pierogów są Krakowskie Biuro Festiwalowe i Krakowska Kongregacja Kupiecka.

KAI/ad

Dekret o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego

Kongregacja do spraw świętych przesłała do Archidiecezji Warszawskiej dekret o heroiczności cnót Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Dokument powstał po grudniowej decyzji papieża Franciszka, który zaaprobował wniosek Kongregacji do Spraw Świętych o uznanie heroiczności cnót m.in. kard. Wyszyńskiego i polecił przygotowanie dekretu.

Polub nas na Facebooku!

“Światłem była Mu wiara, a modlitwa i gorliwa pobożność pokarmem duszy, pobożnie sprawował codzienną Eucharystię, był wielkim czcicielem Najświętszej Maryi Panny, płonął prawdziwie heroiczną miłością bliźniego, obdarzony bystrym umysłem starał się nieść ulgę w niezliczonych uciskach całej ludzkości. Zawsze okazywał się gotowy i wspaniałomyślny w niesieniu pomocy każdemu” – czytamy o kard. Stefanie Wyszyńskim w dekrecie.

Publikujemy polskie tłumaczenie dokumentu:

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych

GNIEZNO I WARSZAWA

Beatyfikacja i Kanonizacja Sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i Warszawskiego

Świętego Kościoła Rzymskiego Kardynała Prymasa Polski (1901 -1981)

Dekret o heroiczności Cnót

„Zawsze byłem przekonany o tym, że Duch Święty powołał Waszą Eminencję w wyjątkowym momencie dziejów Ojczyzny i Kościoła – i to nie tylko Kościoła w Polsce, ale także i w całym świecie. Patrzyłem na to trudne, ale jakże błogosławione wezwanie od czasów mojej młodości – i dziękowałem za nie Bogu, jako za łaskę szczególną dla Kościoła i Polski. Dziękowałem za to, że, «taką moc dał Człowiekowi» – i zawsze za to dziękuję”. (Z listu Jana Pawła II do Jego Eminencji Kardynała Prymasa wysłanego z Watykanu w dniu 30 października 1979 roku).

Te słowa wypowiedziane przez Świętego Jana Pawła II o samym Słudze Bożym Stefanie Wyszyńskim, w szczególny sposób przedstawiają jego posługę w Kościele Bożym. Jego trudne, ale bardzo szczęśliwe powołanie, ukazuje świętość życia i posłuszeństwo głosowi Ducha Świętego.

Sługa Boży urodził się w dniu 3 sierpnia 1901 roku we wsi Zuzela, diecezji Łomżyńskiej, w Polsce, jako drugie dziecko rodziny Stanisława i Julianny Karp, i w samym dniu narodzin został ochrzczony. W rodzinie poznał zasady chrześcijańskiego życia i kultury ludzkiej. Przedwczesna śmierć matki napełniła dziewięcioletniego chłopca głębokim bólem.

Po ukończeniu pomyślnie nauki w gimnazjach w Warszawie, Łomży i Włocławku, gdy przyszedł do zdrowia po ciężkiej chorobie, co przypisywał Najświętszej Marii Pannie, poświęcił się studiom teologicznym i dnia 3 sierpnia 1924 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jako młody kapłan pełnił w diecezji różne obowiązki, następnie w latach 1925-1929 odbył studia prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i uzyskał stopień doktora prawa kanonicznego.

Sługa Boży już w latach młodości bardzo sobie cenił cnoty i gorliwie je praktykował, a przeto zabiegał o to, by je posiąść. Wytrwale pielęgnował szlachetne obyczaje, chociaż ta stałość i uczciwość były poddawane próbie.

Ojciec Święty Pius XII dnia 4 marca 1946 roku mianował go biskupem Lubelskim. Po upływie dwóch lat, które spędził w Lublinie na gorliwej pracy duszpasterskiej, dnia 12 listopada 1948 roku mianowany został Arcybiskupem Gnieźnieńskim i Warszawskim, Prymasem Polski.

Jako Pasterz archidiecezji natychmiast z wielką roztropnością i męstwem usilnie starał się o wzrost pobożności powierzonego sobie ludu, kapłanów kształtował w duchu prawdziwej nauki Kościoła i pobożności, ponieważ uznawał za rzecz pewną, że tylko święci kapłani mogą wpływać na pomnożenie pobożności ludu.

Dnia 29 listopada 1952 roku został włączony do grona kardynałów, miał być odznaczony tą godnością w dniu 12 stycznia 1953 roku, ale komunistyczny rząd odmówił mu wydania paszportu na wyjazd.

Sługa Boży razem z kardynałem Adamem Sapiehą i biskupami starał się bronić praw Kościoła pogwałconych przez rząd komunistyczny. Wielkie znaczenie miał list napisany 8 maja 1953 roku, a zatytułowany „Non possumus”, skierowany do władz w sprawie prześladowania Kościoła Katolickiego w Polsce. Po upływie czterech miesięcy, dnia 25 września 1953 roku, Sługa Boży, przewieziony został w nocy, wbrew prawu i obyczajom, do pewnego, wówczas nieznanego miejsca. Przez trzy lata, nieskazany przez żaden sąd, trzymany był w bardzo ograniczającym wolność miejscu odosobnienia i strzeżony w dzień i w nocy przez żołnierzy. Dnia 28 października 1956 roku, na skutek żądań wszystkich wiernych w Polsce, domagających się jego uwolnienia, powrócił do Warszawy, gdzie znów zaczął sprawować obowiązki pasterskie z wielką gorliwością.

Stefan Wyszyński bardzo cenił życie zakonne, prowadzone zarówno przez niewiasty jak i przez mężczyzn. Jeszcze jako młody kapłan w czasie drugiej wojny światowej, wraz z młodymi osobami płci żeńskiej, założył Instytut Świecki, który teraz nosi nazwę „Instytut Prymasa Wyszyńskiego”.

Kiedy był przetrzymywany w miejscu odosobnienia, dolegliwości cierpliwie i w duchu wiary znosił, gotów był ofiarować życie za Chrystusa. W owym czasie, w miasteczku Stoczek Warmiński, dnia 8 grudnia 1953 roku, idąc za zachętą Świętego Ludwika Grignion de Monfort, poświęcił się Maryi jako niewolnik. W końcu, będąc w miejscu odosobnienia, opracował tekst „Ślubów Narodu” i dostosowany do niego program duszpasterski obchodów „Świętego Millennium Chrztu Polski” jako „Wielką Nowennę” zaprogramowaną na lata 1957-1965. W czasie samego Jubileuszu we wszystkich diecezjach Polski polecił urządzać uroczyste nabożeństwa, w których sam uczestniczył. Te uroczystości znalazły swoje dopełnienie w roku 1966, kiedy w Sanktuarium na Jasnej Górze odczytał i upowszechnił napisany przez siebie „Akt Oddania Narodu pod opiekę Maryi Królowej Polski”.

Wykazywał wielką troskę o Polaków mieszkających poza granicami kraju. Z pasterską roztropnością, na mocy specjalnych uprawnień udzielonych Mu przez Stolicę Świętą, wspierał Kościół we wschodnich krajach podległych władzy komunistycznej.

W latach 1962-1965 uczestniczył z zaangażowaniem we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. Razem z biskupami Kościoła w Polsce opracował petycję teologiczną, w której oni jednomyślnie prosili, aby Maryja była ogłoszona „Matką Kościoła”. Jednocześnie razem z biskupami polskimi przyczynił się bardzo do wzajemnego pojednania narodu polskiego i niemieckiego. Wymiana listów biskupów Polski i Niemiec, dokonana w dniu 18 listopada 1965 roku, przed uroczystymi obchodami Tysiąclecia Chrztu Polski, bardzo się do tego przyczyniła. Jednakże z początkiem Soboru i po opublikowaniu owego listu Sługa Boży doznał wielu krzywd ze strony rządu komunistycznego.

Jako Arcybiskup Gnieźnieński i Warszawski w swoich diecezjach zwołał uroczyste Synody Diecezjalne.

Specjalne uprawnienia udzielone Słudze Bożemu przez Najwyższych Pasterzy, mianowicie przez Piusa XII, Jana XXIII, i Pawła VI, były szczególnym dowodem ich zaufania. Sługa Boży okazywał pokorne posłuszeństwo i synowską miłość Biskupom Rzymu, szczególnie zaś Janowi Pawłowi II, którego witał z wielką radością w czasie wizyty pasterskiej w Polsce w roku 1979.

Stefan Wyszyński w czasie, gdy wybuchały niepokoje społeczne w Polsce w latach 1956, 1968, 1970, starał się uspokajać bunty społeczeństwa, zwłaszcza zaś pełnił rolę rozjemcy wówczas, gdy w roku 1980 powstał związek zawodowy „Solidarność”. Wielokrotnie i na różne sposoby bronił robotników przed krzywdzącymi represjami ze strony rządu, ustawicznie proponował kompromis w sprawach społecznych.

Światłem była Mu wiara, a modlitwa i gorliwa pobożność pokarmem duszy, pobożnie sprawował codzienną Eucharystię, był wielkim czcicielem Najświętszej Maryi Panny, płonął prawdziwie heroiczną miłością bliźniego, obdarzony bystrym umysłem starał się nieść ulgę w niezliczonych uciskach całej ludzkości. Zawsze okazywał się gotowy i wspaniałomyślny w niesieniu pomocy każdemu.

W sposób szczególny pielęgnował cnotę roztropności i męstwa, wszystko czynił oświecony światłem Ducha Świętego, i tak realizował swoje zamiary; w stosunku do wszystkich okazywał wielką życzliwość i szlachetność.

Po długim, liczącym osiemdziesiąt lat życiu, poświęconym Bogu i ludziom, złożony ciężką chorobą, gdy ofiarowywał swoje cierpienia za Kościół i zbawienie dusz, Sługa Boży w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, dnia 28 maja 1981 roku, pobożnie zasnął w Panu, i pochowany został w krypcie kościoła archikatedralnego Świętego Jana Chrzciciela w Warszawie, dnia 31 maja tegoż roku.

Nie jest rzeczą dziwną, że Stefan Wyszyński, i za życia i po śmierci, cieszył się szczerą i szeroko sięgającą sławą świętości. Dzięki tej sławie, Sprawa Beatyfikacji i Kanonizacji została podjęta przez Kurię Arcybiskupią Gnieźnieńską i Warszawską poprzez uroczyste rozpoczęcie Postępowania Informacyjnego na terenie Diecezji począwszy od dnia 20 maja 1989 roku, do dnia 6 lutego roku 2001 i uroczyste rozpoczęcie Procesu Rogatoryjnego Gnieźnieńskiego dnia 28 września 1989 roku, i Paryskiego dnia 22 stycznia 1990 roku; każdego z nich ważność w świetle prawa kanonicznego, potwierdziła Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych dekretem wydanym dnia 8 lutego roku 2002. Po opracowaniu Pozycji, według zwyczaju rozważano, czy Sługa Boży chrześcijańskie cnoty praktykował w stopniu heroicznym. Gdy rezultat tych rozważań okazał się pozytywny, dnia 25 kwietnia 2016 roku odbył się specjalny Kongres Teologów Konsultorów. Ojcowie Kardynałowie i Biskupi zebrani na zwyczajnej Sesji dnia 12 grudnia 2017 roku, pod przewodnictwem moim, Kardynała Angelo Amato, uznali, że Sługa Boży praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i inne związane z nimi.

Po przedstawieniu na końcu dokładnej relacji o tych wszystkich sprawach przez Kardynała Prefekta Ojcu Świętemu Franciszkowi, Jego Świątobliwość głosy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przyjmując i uznając za ważne, dnia dzisiejszego stwierdził: Jest pewność co do praktykowania cnót teologalnych – Wiary, Nadziei i Miłości zarówno w stosunku do Boga jak i do bliźniego, a także co do praktykowania cnót kardynalnych – Roztropności, Sprawiedliwości, Umiarkowania i Męstwa, oraz cnót z nimi związanych, przez Sługę Bożego Stefana Wyszyńskiego, Świętego Kościoła Rzymskiego Kardynała, Arcybiskupa Metropolitę Gnieźnieńskiego i Warszawskiego, Prymasa Polski, w danym przypadku i w odniesieniu do skutku, o który chodzi.

Dekret ten Ojciec Święty polecił opublikować i umieścić w Aktach Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Dane w Rzymie, dnia 18 grudnia roku Pańskiego 2017.

(-) ANGELUS Kard. AMATO, S. D. B.

Prefekt

† MARCELLUS BARTOLUCCI

(-) Arcybiskup Tytularny Mewanieński

Episkopat USA prosi Watykan o wizytację apostolską

Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych poprosi Stolicę Apostolską o przeprowadzenie wizytacji kanonicznej w związku ze skandalami dotyczącymi postawy byłego arcybiskupa Waszyngtonu, Theodora McCarricka oraz raportu przedstawionego przez ławę przysięgłych stanu Pensylwania – czytamy w oświadczeniu kard. Daniela DiNardo.

Polub nas na Facebooku!

W sześciu, spośród ośmiu diecezji katolickich Pensylwanii, 301 księży katolickich dopuściło się w ciągu 70 lat nadużyć seksualnych na ponad tysiącu dzieci. Natomiast emerytowany arcybiskup Waszyngtonu został oskarżony o molestowanie nieletnich mężczyzn przed 45 laty, gdy był kapłanem diecezji nowojorskiej. Obecnie pojawiły się nowe oskarżenia dotyczące molestowania kleryków w latach osiemdziesiątych.

Zdaniem episkopatu USA „mamy do czynienia z kryzysem duchowym, który wymaga nie tylko duchowego nawrócenia, ale także praktycznych zmian, aby uniknąć powtórzenia się grzechów i niepowodzeń przeszłości”.

Komitet stały episkopatu USA wytyczył trzy cele: śledztwo w sprawie kwestii dotyczących arcybiskupa McCarricka; otwarcie nowych i poufnych kanałów zgłaszania skarg przeciwko biskupom; oraz rekomendacja skuteczniejszego rozwiązywania przyszłych skarg. Cele te będą realizowane według trzech kryteriów: niezależności (czyli wykluczenia ewentualnych nacisków biskupów), wystarczającej władzy (tylko papież może usuwać biskupów ze stanowiska czy nakładać na nich kary) i zasadniczego zaangażowania kompetentnych ludzi świeckich.

Kard. DiNardo zapewnia, że prace nad wdrożeniem tych działań już się zaczęły, a cały plan ich przeprowadzenia zostanie przedstawiony biskupom w listopadzie, podczas jesiennej sesji plenarnej konferencji episkopatu. Ponadto kard. DiNardo uda się do Rzymu, aby kwestie planowanych działań przedstawić w Stolicy Apostolskiej. „Nadrzędnym celem tych działań jest silniejsza ochrona przed hienami w Kościele i wszystkimi, którzy by ich ukrywali, ochrona, która zapewni biskupom najwyższe standardy przejrzystości i odpowiedzialności” – czytamy w komunikacie przewodniczącego episkopatu USA.

Nawiązując do sprawy arcybiskupa McCarricka (pozbawionego 27 lipca b.r. godności kardynalskiej) przewodniczący episkopatu USA zapowiada zwrócenie się do Watykanu o przeprowadzenie wizytacji apostolskiej wraz z grupą osób w przeważającej mierze świeckich, których kompetencje określi Krajowa Komisji Rewizyjnej i upoważnionych do działania.

„Na koniec, wyrażam ubolewanie i pokornie proszę o wybaczenie tego, co uczynili moi bracia biskupi i ja, a także tego, czego nie zrobiliśmy” – czytamy w komunikacie kard. DiNardo. Przyznaje on, że z głównych przyczyn tych bolesnych przestępstw są niedostatki w sprawowaniu władzy przez biskupów. „W rezultacie dziesiątki umiłowanych dzieci Bożych zostało opuszczonych i musieli stawić czoła nadużyciu władzy w pojedynkę. To jest katastrofa moralna. Jest także częścią tej katastrofy, że tak wielu wiernych kapłanów, którzy dążą do świętości i posługiwaniu w sposób uczciwy, jest splamionych tą klęską” – stwierdza przewodniczący episkopatu USA.

„Stanowczo postanawiamy, z pomocą łaski Bożej, aby nigdy to się nie powtórzyło. Nie mam złudzeń co do stopnia, w jakim zaufanie do biskupów zostało zniszczone przez te grzechy i klęski przeszłości. Trzeba będzie wiele pracy, aby odbudować to zaufanie” – czytamy w komunikacie kard. Daniela DiNardo.

Akademia Dziennikarstwa 2018. Trwają zapisy!

Ruszyły zapisy na kolejną, trzecią już edycję Akademii Dziennikarstwa. Zaproszeni są na nią wszyscy, którzy swojej pasji medialnej chcą nadać większy sens.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Akademia Dziennikarstwa to roczny kurs dla osób interesujących się szeroko rozumianą pracą w mediach. Mogą wziąć w niej udział zarówno świeccy jak i duchowni – niezależnie od wieku i wykształcenia. Zajęcia na Akademii to szansa na rozszerzenie wiedzy i jej praktyczne wykorzystanie w codziennych zadaniach, pracy zawodowej lub w prowadzeniu własnych kanałów komunikacji. Kurs prowadzi Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie i portal Stacja7.pl

Wykładowcami na Akademii są znani ludzie świata mediów – praktycy, którzy nie tylko dzielą się wiedzą, ale przede wszystkim swoim doświadczeniem. Wśród prowadzących zajęcia pojawili się m.in. Krzysztof Ziemiec, Robert Mazurek, Tomasz Rożek, Alina Petrowa-Wasilewicz, Szymon Hołownia, Jakub Szymczuk, Krzysztof Skórzyński, Patrycja Michońska-Dynek, Małgorzata Ziętkiewicz, Aneta Liberacka, Judyta Syrek, Mateusz Ochman a także osoby duchowne, m.in. ks. Krzysztof Pawlina, ks. Przemysław Śliwiński, ks. Marek Dobrzeniecki i o. Marek Kotyński.

Kurs przybliża pracę w mediach w sposób kompleksowy. W planie znajdują się zajęcia zarówno ze sztuki pisania jak i występowania przed kamerami, dotyczące robienia zdjęć czy pracy graficznej, ale i filmowania i montażu. Podczas wykładów i ćwiczeń w grupach pracujemy nad obsługą mediów społecznościowych oraz nad tworzeniem i zarządzaniem stronami internetowymi czy prowadzeniem projektów wydawniczych i dbaniem o wizerunek marki. Nie brakuje także zajęć z psychologii mediów, etyki dziennikarskiej oraz teologii. Zajęcia odbywają się na poziomie podstawowym i zaawansowanym.


Zobacz opinie absolwentów na stronie Akademii


Zajęcia na Akademii mogą być szczególnie cenne dla administratorów i współtwórców parafialnych i kościelnych stron internetowych, członków Diakonii Komunikowania Społecznego, rzeczników wspólnot, wolontariuszy obsługujących wydarzenia w swoich parafiach i diecezjach pod kątem medialnym.

Zjazdy odbywają się w Warszawie na Papieskim Wydziale Teologicznym, w soboty, ok. raz w miesiącu, od października do czerwca (dwa semestry). Pełny rozkład terminów można znaleźć na stronie Akademii – www.akademia.stacja7.pl. Udział w kursie kończy się otrzymaniem certyfikatu uczelni.

Zapisy na Akademię trwają do końca września. Osoby chętne mogą skorzystać z poniższego formularza zapisów. Po przesłaniu zgłoszenia otrzymają na swoje skrzynki pakiet dokumentów rekrutacyjnych.

 


ot/stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >