Indie: kolejne ataki na kościoły

W Indiach odnotowano kolejne akty agresji na katolików i ich kościoły. W sobotę doszło do ataku na katedrę śś. Piotra i Pawła w Dżabalpurze w stanie Madhya Pradesh.

Sześciu mężczyzn związanych z hinduistycznymi fundamentalistami przerwało odbywające się w niej spotkanie modlitewne, oskarżając proboszcza o dokonywanie przymusowych nawróceń. Ci sami mężczyźni obrzucili też kamieniami leżącą nieopodal szkołę i dom parafialny. Zostali już ujęci przez policję.

Tego samego dnia w Bombaju niezidentyfikowani wciąż sprawcy zaatakowali syromalabarski kościół św. Jerzego. Powybijane zostały okna i uszkodzona szklana gablota chroniąca figurę świętego. Kościół w Indiach wyraził zaniepokojenie faktem wzrostu antychrześcijańskiej przemocy i kolejny raz zaapelował o otoczenie miejsc kultu szczególną ochroną.


RV / Dżabalpur, Bombaj

W Syrii dokonuje się „drugie ludobójstwo”

Syryjsko-prawosławny wikariusz patriarszy dla Jerozolimy i Jordanii, bp Severios Malke-Mourad, zarzucił politykom zachodnim nieudolność w kwestii ochrony syryjskich chrześcijan. ”Każdy działa w swoim własnym interesie, a to, czy chrześcijanie umierają czy też nie, nikogo nie interesuje”

Zdaniem syryjskiego hierarchy, w 100 lat po ludobójstwie na chrześcijanach ormiańskich i asyryjskich w Syrii dokonuje się „drugie ludobójstwo”, a chrześcijanie "zostali na lodzie”.

W latach 1915-1918 w ówczesnym Imperium Osmańskim zamordowano ok. 1,5 miliona Ormian. "Mało znanym jest fakt, że ofiarami zagłady byli również chrześcijanie tradycji syryjskiej, powiedział bp Severios. Jego zdaniem, przyczyną tego była niedostateczna organizacja chrześcijan tradycji syryjskiej.

W walce o polityczne uznanie ludobójstwa chrześcijanie tradycji syryjskiej stoją dziś wobec podwójnego wyzwania. Po pierwsze brakuje im struktury politycznej, jaką mają Ormianie mając własny kraj i własny rząd. Po drugie – to chrześcijanie tradycji syryjskiej, którzy żyją w Turcji i którym taki nacisk przyniósłby tylko szkodę.

Nawiązując do sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie i utrzymującej się fali wyjazdów wiernych do Europy i Ameryki, bp Severios powiedział, że sytuacja jego wspólnoty w Ziemi Świętej jest „mimo to nadal lepsza niż w innych krajach sąsiedzkich, np. w Syrii czy Iraku, skąd wielu chrześcijan wyjeżdża na Zachód.


ts (KAI) / Jerozolima