video-jav.net

„Nie zamykajmy serca na cud kapłaństwa Chrystusa”

O znaczeniu cudu kapłaństwa Chrystusa, który ofiarował samego siebie na odpuszczenie grzechów, wstawia się za nami u Ojca i powtórnie przyjdzie, by ustanowić ostateczne królestwo Boże mówił dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Hbr 9,15.24-28), mówiącego o kapłaństwie Chrystusa zaznaczył, że jest ono największym cudem. Podkreślił trzy etapy tego wyjątkowego kapłaństwa.

Pierwszym z nich jest dzieło Odkupienia. Podczas gdy kapłani Starego Przymierza musieli składać ofiary każdego roku, „Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu”. Poprzez ten cud doprowadził nas do Ojca, odtworzył harmonię stworzenia – zaznaczył Franciszek.

Drugi cud Chrystusowego kapłaństwa to modlitwa za nas. „Podczas gdy modlimy się tutaj, On modli się za nas, za każdego z nas, aby nie zabrakło nam wiary” – powiedział papież. Zauważył, że wiele razy ludzie proszą kapłanów o modlitwę, bowiem zwłaszcza w ofierze Mszy św. ich modlitwa posiada szczególną moc.

Trzeci cud nastąpi, kiedy Chrystus powróci, aby ustanowić swoje ostateczne królestwo, kiedy doprowadzi nas wszystkich do Ojca:

„Jest ten wielki cud, to kapłaństwo Jezusa w trzech etapach – kiedy wybacza nam grzechy raz na zawsze; kiedy wstawia się teraz za nami; i ten który nastąpi, kiedy On powróci. Ale jest też przeciwieństwo – niewybaczalne bluźnierstwo. Z bólem słuchamy tych słów Jezusa, ale skoro to mówi to, jest to prawdą: «wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia (Mk 3, 28-29)» – a wiemy, że Pan wybacza wszystko, jeśli otworzymy trochę serce. Wszystko! – Grzechy i wszelkie bluźnierstwa. – Ale kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek wyjaśnił, że Pan Jezus otrzymał namaszczenie na kapłana już w łonie Maryi Panny, namaszczenie będące dziełem Ducha Świętego. Ten, kto przeciw temu bluźni, bluźni także przeciw fundamentowi miłości Boga, którym jest odkupienie, nowe stworzenie, przeciw kapłaństwu Chrystusa. Zaznaczył, że kto przeciw temu bluźni jest zamknięty na przebaczenie, nie chce uzyskać przebaczenia, zaprzeczając namaszczeniu kapłańskiemu Jezusa, będącemu dziełem Ducha Świętego.

„Warto, abyśmy dzisiaj podczas Mszy św. pomyśleli, że tutaj na ołtarzu sprawujemy żywą pamiątkę, bo On będzie obecny, o pierwszym kapłaństwie Jezusa, kiedy ofiaruje swoje życie za nas; jest również żywa pamięć drugiego kapłaństwa, ponieważ On będzie się tutaj modlił; ale także podczas tej Mszy św. – będziemy o tym mówić po «Ojcze nasz» – jest trzecie kapłaństwo Jezusa, kiedy On powróci i nasza nadzieja chwały. Podczas tej Mszy św. pomyślmy o tych pięknych rzeczach. I prośmy o łaskę Pana, aby nasze serce nigdy się nie zamykało na ten cud, na tę wielką bezinteresowność” – zakończył papież swą homilię.


st (KAI) / Watykan

“Trzeba pokonać mentalność potępiania innych”

Do przezwyciężenia egoistycznej mentalności nieustannie potępiających uczonych w Prawie zachęcił papież podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Nawiązując do pierwszego dzisiejszego czytania (Hbr 8,6-13) Ojciec Święty podkreślił, że nowe przymierze, jakie Bóg zawiera z nami w Jezusie Chrystusie odnawia nasze serca i przemienia naszą mentalność.

Polub nas na Facebooku!

Mówiąc o przedstawionym w Liście do Hebrajczyków nowym stworzeniu i nowym przymierzu Franciszek zaznaczył, że sprawia ono, iż Prawo Pańskie nie działa w sposób zewnętrzny, lecz wkracza do serca i zmienia naszą mentalność. Zatem w nowym przymierzu mamy przemianę mentalności, serca, sposobu działania, sposobu postrzegania rzeczy.

 

Następnie papież zauważył, że Bóg zapewnia nas, iż nie będzie pamiętał naszych grzechów. Żartem dodał, iż słabością Pana Boga jest kiepska pamięć w obliczu serca skruszonego, ale jest to także zachęta, aby nie przypominać Panu Bogu naszych grzechów, to znaczy, by więcej nie grzeszyć.

 

„Przemiana życia, nowe przymierze odnawia mnie i sprawia, że zmieniam swoje życie, nie tylko mentalność i serce, ale także życie. Żyć bez grzechu, z dala od grzechu. To jest nowe stworzenie. W ten sposób Pan nas wszystkich stwarza na nowo” – powiedział Ojciec Święty.

 

Franciszek zaznaczył, że nowe stworzenie oznacza również, iż nie należymy już do bożków, ale do Boga prawdziwego. Zachęcił, byśmy prosili Pana o wierność w podążaniu tą drogą przymierza, wierność Jego dziełu przemiany naszej mentalności, przemiany naszego serca, życia.

 

„Przemiany serca, przemiany życia, aby już więcej nie grzeszyć czyli nie przypominać Panu, o tym co już zapomniał, poprzez nasze dzisiejsze grzechy i zmianę przynależności: abyśmy nigdy nie należeli do światowości, do ducha świata, nonsensów świata, a tylko do Pana” – zakończył papież swą homilię.


st (KAI) / Watykan