video-jav.net

Kapłan czyni Dobrą Nowinę radosną całą swoją osobą

Kapłan czyni Dobrą Nowinę radosną całą swoją osobą - stwierdził papież podczas Mszy św. Krzyżma sprawowanej z duchownymi w Wielki Czwartek rano w bazylice watykańskiej. "Nigdy prawda o dobrej nowinie nie może być jedynie jakąś prawdą abstrakcyjną, z tych prawd, które nie w pełni wcielają się w życie ludzi, ponieważ czują się wygodniej w drukowanym piśmie książek" - przestrzegał papież. W Eucharystii uczestniczyli księża pracujący w Rzymie, a także przybyli do Wiecznego Miasta, by tu przeżyć Triduum Paschalne.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty podkreślił, że Dobra Nowina zawiera radość Ewangelii, będąc ewangeliczną cenną perłą, rodzącą się z namaszczenia. Jest ona Ewangelią, która w akcie głoszenia staje się prawdą radosną i miłosierną. „Niech nikt nie próbuje oddzielić tych trzech łask Ewangelii: jej prawdy – która nie podlega negocjacjom -, jej miłosierdzia – bezwarunkowego dla wszystkich grzeszników – oraz jej radości – wewnętrznej i integrującej” – stwierdził Franciszek.

 

Papież zaznaczył, że nigdy prawda o dobrej nowinie nie może być jedynie jakąś prawdą abstrakcyjną, nigdy miłosierdzie dobrej nowiny nie może być fałszywą litością, która pozostawia grzesznika w jego niedoli, nigdy głoszenie nie może być smutne lub neutralne, ponieważ jest ono wyrazem radości w pełni osobistej, jest radością Jezusa, gdy widzi, że ubogim głoszona jest Ewangelia, a dzieci wyruszają, aby głosić Ewangelię.

 

Następnie Ojciec Święty wskazał, iż radości Ewangelii trzeba umieścić w nowych bukłakach, by wyrazić nowość orędzia. Posłużył się w tym celu trzema ikonami.

 

Jako pierwszą Franciszek wymienił stągwie kamienne wesela w Kanie Galilejskiej. Zaznaczył, że Maryja mówiła do sługom, aby zostały napełnione aż po brzegi. Papież zachęcił do przezwyciężania pokusy lęku, braku odwagi, aby dać się napełnić aż po brzegi, do przezwyciężania małoduszności, odwodzącej do pójścia, by nie iść i zarażać innych radością.

 

Jako drugą ikonę wskazał Ojciec Święty dzban, który wraz z drewnianym czerpakiem w pełnym słońcu południa niosła na głowie Samarytanka. Podkreślił, że zaspokoiła ona fizyczne pragnienie Pana, a jeszcze bardziej zaspokoiła Jego pragnienie wyznając swoje konkretne grzechy. W tym kontekście przypomniał postać św. Teresy z Kalkuty i jej posługę miłosierdzia, dzięki której zaniosła dobrą nowinę do wszystkich.

 

Mianem trzeciej ikony dobrej nowiny określił Franciszek przebite Serce Pana Jezusa, wyrażające doskonałość łagodną, pokorną i ubogą, która przyciąga wszystkich do siebie. „Od Niego musimy się nauczyć, że nie można dokonywać głoszenia wielkiej radości tym, którzy są bardzo biedni inaczej, jak w sposób naznaczony szacunkiem i pokorą, aż po upokorzenie. Ewangelizacja nie może być zarozumiała. Nie może być surową integralnością prawdy” – stwierdził papież. Dodał, że ta łagodna integralność daje radość ubogim, ożywia grzeszników, pozwala odetchnąć uciśnionym przez diabła.

 

„Drodzy kapłani, jeśli będziemy kontemplowali i pili z tych trzech nowych bukłaków, to dobra nowina będzie w nas miała zaraźliwą pełnią, którą Matka Boża przekazuje całą swoją istotą, integrującą konkretność przepowiadania Samarytanki oraz łagodną integralność, z jaką Duch Święty nieustannie wypływa i wylewa się z przebitego Serca Jezusa, naszego Pana”- zakończył swoja homilię Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan

Wizyta papieża w więzieniu będzie miała charakter prywatny

W więzieniu Paliano na terenie diecezji Palestrina w stołecznym regionie Lacjum, gdzie papież Franciszek odprawi w czwartek Mszę Wieczerzy Pańskiej, połączonej z obmyciem nóg dwunastu osobom, przebywają tzw. współpracownicy wymiaru sprawiedliwości, członkowie organizacji przestępczych, najczęściej mafii, którzy wyrzekli się dawnego życia i narażeni są na zemst ze strony dawnych wspólników. Dlatego też wizyta będzie miała charakter ściśle prywatny i nie będzie transmitowana ani w radiu, ani w telewizji

Polub nas na Facebooku!

O tej ich wyjątkowej sytuacji agencji włoskich biskupów SIR mówi ordynariusz, biskup Domenico Sigalini, który regularnie odwiedza ten nietypowy zakład karny. Przebywa nim siedemdziesiąt osób, nad których bezpieczeństwem czuwa 65 strażników. „Wybór papieża padł w tym roku na więzienie, gdzie przebywają osoby, które wybrały niełatwą drogę: nie tylko odbywania kary, ale również duchową. Przechodzą męki związane ze skruchą, wyrzutami sumienia z powodu wyrządzonego zła, ale także w następstwie zerwania więzów rodzinnych lub faktem, że ich krewni zmuszeni są ukrywać się i być pod ochroną w rezultacie ich wyboru” – wyjaśnia ordynariusz Palestriny.

Ujawnia, że więźniowie z Paliano zapraszali już w przeszłości papieża, a mimo to trudno im było uwierzyć, że przybędzie on faktycznie w Wielki Czwartek. „Czekają na niego z otwartymi ramionami” – podkreśla bp Sigalini, który przypomina, że wizyta papieska ma ściśle prywatny charakter i nie będzie transmitowana ani w radiu, ani w telewizji.


sal (KAI Rzym) / Rzym