video-jav.net
PAPIEŻ FRANCISZEK

Papież na okładce młodzieżowego pisma “Rolling Stone”

Papież Franciszek znalazł się na okładce najnowszego wydania włoskiej edycji młodzieżowego miesięcznika "Rolling Stone". Fotografia przedstawia papieża uśmiechniętego z uniesionym do góry kciukiem prawej ręki, czyli w geście OK.

Polub nas na Facebooku!

Papież na okładce młodzieżowego pisma "Rolling Stone"
Papież Franciszek znalazł się na okładce najnowszego wydania włoskiej edycji młodzieżowego miesięcznika "Rolling Stone". Fotografia przedstawia papieża uśmiechniętego z uniesionym do góry kciukiem prawej ręki, czyli w geście OK.

Ktoś może zapytać, dlaczego Bergoglio znalazł się na naszej okładce, uprzedza redakcja na stronie internetowej pisma. I odpowiada: to proste, dlatego, że papież mówi rzeczy podyktowane zdrowym rozsądkiem, do tego stopnia, że jego samotność zaczyna być namacalna.

 

Inicjatywa, dodaje redakcja, związana jest z wizytą Franciszka w Mediolanie 25 marca. Będzie to historyczny dzień: od peryferyjnych dzielnic po katedrę, od więzienia San Vittore po park w Monzy, spotkanie z papieżem, który wzywa młodzież, by zachowywała się hałaśliwie jest wyczekiwane z niecierpliwością, nie tylko w tym mieście.

 

W styczniu 2014 r. zdjęcie papieża Franciszka ukazało się na okładce amerykańskiego wydania miesięcznika Rolling Stone.


sal (KAI Rzym) / Rzym

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

“Krew przelana na odpuszczenie grzechów”

Trzecią medytację podczas rekolekcji dla papieża Franciszka i jego współpracowników o. Giulio Michelini osnuł wokół Ostatniej Wieczerzy. Zwrócił uwagę, że z jednej strony charakteryzuje ją element bardzo ludzki, jakim jest wspólny posiłek. To radość bycia razem i wdzięczność za dar przygotowany przez kogoś z miłości.

Polub nas na Facebooku!

"Krew przelana na odpuszczenie grzechów"
Trzecią medytację podczas rekolekcji dla papieża Franciszka i jego współpracowników o. Giulio Michelini osnuł wokół Ostatniej Wieczerzy. Zwrócił uwagę, że z jednej strony charakteryzuje ją element bardzo ludzki, jakim jest wspólny posiłek. To radość bycia razem i wdzięczność za dar przygotowany przez kogoś z miłości.

Z drugiej jednak strony, jak podkreślił rekolekcjonista, nie wolno zapominać, że również pierwsze nieposłuszeństwo człowieka wobec Boga związane było z jedzeniem. Ewa zerwała owoc z drzewa i razem z Adamem zjadła go. Jedzenie bowiem to także znak ludzkiej słabości, uświadamiamy sobie, że życie otrzymujemy od kogoś i nie jesteśmy samowystarczalni; dostrzegamy własne ograniczenia.

 

„Możemy sobie wyobrazić, co wydarzyło się w czasie tej wieczerzy. To było święto (…). Jest rzeczą oczywistą, że czuli się oni dobrze, bo byli razem. Ale bycie razem podkreśla także wymiar ludzki. I te elementy są obecne w wieczerzy Jezusa: po pierwsze miłość, z którą była ona przygotowana, i miłość, którą Jezus daje nam wraz z posiłkiem. Ale w czasie tej wieczerzy jest także nienawiść, kruchość, podział. Jeśli się nad tym dobrze zastanowimy, widzimy, że spożywanie pokarmu wiąże się także z wymiarem ludzkim”.

 

Tego wymiaru ludzkiej słabości nie była pozbawiona również Ostatnia Wieczerza, którą Jezus spożył z uczniami. To podczas niej Judasz decyduje się zdradzić swojego Mistrza, jak już od pewnego czasu zamierzał. Ale Jezus – zauważył o. Michelini – nie cofnął swojego daru i ofiarował wszystko, co Mu jeszcze pozostało: swoje Ciało i Krew, które zostaną przelane na odpuszczenie naszych grzechów.


(KAI) RV / Arricia

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via