video-jav.net

Korzystajmy z Biblii tak często, jak ze smartfonów

Do częstego czytania Biblii, która zawiera Słowo Boże zachęcił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Odwołując się do faktu, że podczas kuszenia na pustyni Jezus walczył z szatanem mocą Słowa Bożego, Ojciec Święty stwierdził, że chrześcijanie powinni pójść śladami Jezusa. – Dlatego należy zapoznać się z Biblią: czytać ją często, rozważać, przyswajać. Biblia zawiera Słowo Boże, które jest zawsze aktualne i skuteczne – stwierdził papież.

 

– Ktoś powiedział: co by się stało, gdybyśmy traktowali Biblię tak jak traktujemy nasze telefony komórkowe? Gdybyśmy nosili ją zawsze przy sobie, gdybyśmy po nią wracali, gdy jej zapomnimy, gdybyśmy ją otwierali wielokrotnie w ciągu dnia, gdybyśmy czytali wiadomości Boga zawarte w Biblii, tak jak czytamy wiadomości z komórki… – zastanawiał się Franciszek.

 

Wskazał, że „gdybyśmy zawsze mieli Słowo Boże w sercu, żadna pokusa nie mogłaby oddalić nas od Boga i żadna przeszkoda nie mogłaby nas do skłonić do zboczenia z drogi dobra; umielibyśmy pokonywać nasze codzienne sugestie zła, które jest w nas i poza nami. Bylibyśmy bardziej zdolni do przeżywania życia zmartwychwstałego według Ducha Świętego, przyjmując i miłując naszych braci, zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących, a także naszych nieprzyjaciół”.

 

Po udzieleniu błogosławieństwa Ojciec Święty pozdrowił obecnych wiernych, w tym przybyłych z Warszawy. Przypomniał, że rozpoczęty w Środę Popielcową Wielki Post jest pielgrzymką ludu Bożego ku Wielkanocy. Jest to droga nawrócenia, walki ze złem za pomocą oręża modlitwy, postu i uczynków miłosierdzia. „Życzę wszystkim, aby pielgrzymka wielkopostna była owocna i proszę was o pamięć w modlitwie za mnie i moich współpracowników z Kurii Rzymskiej, rozpoczynających dziś wieczorem tygodniowe rekolekcje” – prosił Franciszek.

 

Pełny tekst przemówienia:

 

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia wprowadza nas na drogę do Paschy, ukazując Jezusa, który pozostawał przez czterdzieści dni na pustyni, poddany pokusom diabła (Mt 4,1-11). Wydarzenie to miało miejsce w określonym momencie w życiu Jezusa: zaraz po chrzcie w Jordanie, a przed podjęciem misji publicznej. Dopiero co otrzymał On uroczystą inwestyturę: Duch Święty zstąpił na Niego, Ojciec z nieba ogłosił „to jest mój Syn umiłowany” (Mt 3,17). Jezus jest teraz gotowy, aby rozpocząć swoją misję; a ponieważ ma ona zdeklarowanego wroga, czyli szatana, staje On z nim natychmiast do konfrontacji, która ma postać walki wręcz. Diabeł wykorzystuje właśnie tytuł „Syna Bożego”, aby oddalić Jezusa od wypełnienia swojej misji; powtarza trzy razy: „Jeśli jesteś Synem Bożym…” (ww. 3.6) i proponuje Mu dokonanie cudownych gestów, jak magik, takich jak: przemienienie kamieni w chleb, aby zaspokoić swój głód i rzucenie się w dół z murów świątyni, dając się ocalić aniołom. Po tych dwóch pokusach przychodzi trzecia: oddać jemu, diabłu, pokłon, aby mieć władzę nad światem (por. w. 9).

 

Poprzez tę potrójną pokusę szatan chce odwieść Jezusa z drogi posłuszeństwa i uniżenia – bo wie, że w ten sposób zło zostanie pokonane – i wprowadzić Go na fałszywy skrót ku sukcesowi i sławie. Ale wszystkie trujące strzały diabła są odparte przez Jezus za pomocą tarczy Słowa Bożego (w. 4.7.10), wyrażającego wolę Ojca. Jezus nie wypowiada żadnego własnego słowa. Odpowiada jedynie Słowem Bożym. I tak Syn, pełen mocy Ducha Świętego, wychodzi z pustyni zwycięsko.

 

Podczas czterdziestu dni Wielkiego Postu jako chrześcijanie jesteśmy zaproszeni do pójścia śladami Jezusa i zmagania się w duchowej walce przeciwko Złemu mocą Słowa Bożego. Słowo Boże ma moc, by pokonać szatana. Nie swoim własnym słowem, ale Słowem Bożym. Dlatego należy zapoznać się z Biblią: czytać ją często, rozważać, przyswajać. Biblia zawiera Słowo Boże, które jest zawsze aktualne i skuteczne. Ktoś powiedział: co by się stało, gdybyśmy traktowali Biblię, tak jak traktujemy nasze telefony komórkowe? Gdybyśmy nosili ją zawsze przy sobie, albo przynajmniej małą Ewangelię kieszonkową, co by się stało? Gdybyśmy po nią wracali, gdy jej zapomnimy – kiedy zapomnisz telefonu komórkowego – wracasz, żeby go zaleźć! Gdybyśmy ją otwierali wielokrotnie w ciągu dnia, gdybyśmy czytali wiadomości Boga zawarte w Biblii, tak jak czytamy wiadomości z komórki… Co by się stało? Oczywiście porównanie jest paradoksalne, ale zmusza do myślenia. Rzeczywiście, gdybyśmy zawsze mieli Słowo Boże w sercu, żadna pokusa nie mogłaby oddalić nas od Boga i żadna przeszkoda nie mogłaby nas do skłonić do zboczenia z drogi dobra; umielibyśmy pokonywać nasze codzienne sugestie zła, które jest w nas i poza nami. Bylibyśmy bardziej zdolni do przeżywania życia zmartwychwstałego według Ducha Świętego, przyjmując i miłując naszych braci, zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących, a także naszych nieprzyjaciół.

 

Niech Dziewica Maryja, dokonały obraz posłuszeństwa Bogu i bezwarunkowego zaufania Jego woli, wspiera nas w naszej wielkopostnej pielgrzymce, abyśmy posłusznie słuchali Słowa Bożego i dokonali prawdziwego nawrócenia serca.


tł. st (KAI), pb / Watykan

Franciszek: Szukasz pewnej drogi? Idź za Jezusem

Busolą chrześcijanina jest naśladowanie Chrystusa, Boga, który stał się ciałem i niesie na sobie rany naszych braci – stwierdził papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty zauważył, że na początku Wielkiego Postu rozbrzmiewa mocne wezwanie do nawrócenia, zaś dzisiejsza liturgia stawia to wezwanie wobec: człowieka, Boga i drogi.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że człowiek zawsze staje w obliczu konieczności podjęcia wyboru między dobrem a złem, bowiem Bóg obdarzył nas wolnością, a wybór należy do nas. Nie zostawia nas jednak samymi i wskazuje nam drogę poprzez swoje przykazania.

Mówiąc o rzeczywistości Boga papież zauważył, że uczniom trudno było pojąć drogę krzyżową Jezusa, gdyż Bóg przyjął całą kondycję ludzką z wyjątkiem grzechu. Franciszek podkreślił, że nie ma Boga bezcielesnego, bez Chrystusa.

„Rzeczywistość Boża to Bóg, który dla nas stał się Chrystusem, aby nas zbawić. A kiedy oddalamy się od tej rzeczywistości i oddalamy się od krzyża Chrystusowego, od prawdy ran Pana, to oddalamy się także od miłości Boga, od zbawienia i wkraczamy na ideologiczną drogę Boga, odległą: taki bóg nie jest Bogiem, który przyszedł do nas i stał się bliskim, aby nas zbawić i który za nas umarł” – przestrzegł Ojciec Święty.

Papież przytoczył dialog między agnostykiem a człowiekiem wierzącym, opisany przez francuskiego pisarza minionego wieku. Dla agnostyka problemem było to, jak Chrystus może być Bogiem, zaś dla człowieka wierzącego problemem byłoby, gdyby Bóg nie stał się Chrystusem. Franciszek zaznaczył, że Bóg, który stał się ciałem, jest podstawą uczynków miłosierdzia. Rany naszych braci są ranami Chrystusa, są ranami Boga, bo Bóg stał się Chrystusem. „Zatem musimy się nawrócić nie do Boga abstrakcyjnego, lecz do konkretnego Boga, który stał się Chrystusem” – powiedział Ojciec Święty.

Mówiąc o drodze życia chrześcijańskiego papież przytoczył fragment dzisiejszej Ewangelii (Łk 9,22-25): „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”.

„Zatem droga życia chrześcijańskiego to pójście za Chrystusem, czynienie woli Ojca, tak jak On, branie krzyży dnia powszedniego i zaparcie się siebie, aby naśladować Chrystusa. Nie czynić tego, na co mam ochotę, ale czynić to, czego chce Jezus, naśladować Jezusa. A On mówi, że na tej drodze tracimy życie, aby zyskać je później. Jest to ciągłe tracenie swego życia, tracenie czynienia tego, co chcę, tracenie wygód, aby być zawsze na drodze Jezusa, który służył innym, na drodze wielbienia Boga. To jest właściwa droga” – stwierdził Franciszek.

„Jedyna pewna droga to podążanie za Chrystusem ukrzyżowanym, za zgorszeniem krzyża. A te trzy rzeczywistości: człowiek, Bóg i droga są busolą chrześcijanina, która chroni nas od pomylenia drogi” – zakończył swoją homilię Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan